Polimeryki sejmowe

Zuchwały poseł z Krzywego Płotka

raz do kolegi - prezes wziął kotka

i bawił się w najlepsze,

lecz pilność i tak weprze,

zaś niedowiarków cosik napotka.

 

***

 

Zuchwały poseł z Krzywego Koła

raz do kolegi - siedziała goła,

ale wcale nie jadła

jak ta z oponką sadła,

choć zachęcali wszyscy dokoła.

 

***

 

Zuchwały poseł z wioski Dobra Rada

raz do prezesa - niech kurdupel siada!

A prezes się nie ciska,

co tam postura niska,

gdy jego bliźniak sam prześwięcił dziada!

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (25)

  • Tjeri 7 miesięcy temu
    Matko, mam tak dość polityki, że nawet jak co śmiesznego, to jeno na gorzki uśmiech mnie stać...
    A limerasy fajowe :)
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Tjeri, też mam serdecznie dość, ale obśmiać nie zawadzi, żeby się odstresować, dzięki ?
  • Dekaos Dondi 7 miesięcy temu
    Oj połechtałaś pędzelkiem szpilkowym. okrągły namiocik:))
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Dekaos, a czasem lubię ponaigrywać się z absurdów, a te i z lewa, i z prawa ?
  • Angela 7 miesięcy temu
    Fajne te limeryki, nawet bardzo?.
    Pozdrowionka.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Angela, dziękuję za fajne ?
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    no, całkiem dobre
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pan Buczybór, dziękuję za całkiem dobre ?
  • Miron 7 miesięcy temu
    Dobre.Politycy po to są by o nich pisać a nawet chcą być zauważalni..
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Miron, dzięki ? Ano, szczególnie, gdy coś wywiną jak np. ten, co na Maderę sobie poleciał ?
  • Akwadar 7 miesięcy temu
    Tylko nie krzycz, Szpileczko... ;)
    I mnie sie podobuje.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Akwadar, a gdzieżby tam krzyczeć na gościa, cóż za afront byłby - witam zatem i dziękuję za wizytę ?
  • pasja 7 miesięcy temu
    Trudna sprawa z tymi limerykami. Chodzi o pisanie.
    Polimeryki? Czyli coś co już się wydarzyło. Polityka jest ostatnio dobrą weną do tworzenia. Zamiast miast zastosowałaś inne nazwy, a to chyba w limerykach jest ważne.
    Pozdrawiam i miłego dzionka
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pasjo, nazwę "polimeryki" ukuto stosunkowo niedawno, zasadniczo limeryki polityką się nie zajmują, ale wiadomo, wszystko ewoluuje, moskaliki tez wyewoluowały. Zatem polimeryk, to limeryk traktujący o polityce ?

    Tak w limeryku, jak i polimeryku nazwę można sobie wymyślić w imię łamania uzusu językowego, ale niekoniecznie:

    W Karlovych Varach, w hotelu Pupp
    leżał na marach zimny trupp,
    a zrozpaczona u jego stóp
    dziewczyna, której składał ślub
    miłości wiernej aż po gróbp

    Jacek Baluch - slawista, literaturoznawca, tłumacz

    Nazwa geograficzna nie musi występować w klauzuli, baaaa, może jej wcale nie być, wystarczy nazwa bohatera i miejsce zdarzenia:

    Pewien baca w kurnej chacie
    z owieczką żył w konkubinacie.
    Ta beczy: "Ja to nawet lubię,
    ale czy myśli pan o ślubie?
    Bo jeśli nie, poskarżę tacie".

    Wisława Szymborska

    Powyższy limeryk można zaliczyć do limeryku nieklasycznego, ale to nadal limeryk całą gębą, bo zawiera świetny absurd ?

    Pasjo, dziękuję za wizytę i też pozdrawiam ?
  • pasja 7 miesięcy temu
    Szpilka Dzieki za kawę na ławę i tak chyba nie napiszę limeryka. Pozdr
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pasja

    Skoro chyba, to chętka może najść, czego życzę ?
  • Kerim 7 miesięcy temu
    Nie rdzewieje czubek szpilki.
    Najbardziej ostatni.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Kerim, cieszę, że podobuje, dzięki ?
  • befana_di_campi 7 miesięcy temu
    Kurdupel w parlamencie nie jeden ;) Prezydenci także nie waligóro wyrwidęby [Bolek, czy Olek] Do serdecznego pośmiania (się).

    Serdecznie :)
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Befana i takoż prezes odpowiedział, wskazując wzrokiem na siedzących w sali posiedzeń, dzięki ?
  • bogumil1 7 miesięcy temu
    Też mi się jeden taki polimeryk skojarzył:

    Łysemu pokurczowi ze wsi Budki,
    który miał rozumek bardzo krótki,
    powiedział pewien prezes:
    - Aport! Wara! Siedzieć!
    Frustrat w alkoholu topi smutki.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Dziękuję za polimeryk, fajoski ?
  • Zdzisław B. pół roku temu
    Przypadkiem na stare zaglądnąłem...
    Ocena - dobre :) W 1. polimeryku tylko zmieniłbym "weprze" na "wesprze". "Raz" można też zmienić na "rzekł", ale nie trzeba, jest i tak zrozumiałe :)
    PS. Mam tylko uwagę do zpaisu przejścia z narracji do wypowiedzi. Właściwiej by wyglądąło:
    raz do kolegi: - Prezes wziął kotka
  • Zdzisław B. pół roku temu
    *do zapisu
  • Szpilka pół roku temu
    Zdzisław, zgadza się, co napisałeś, będzie właściwiej, tylko że ja celowo unikam nagromadzenia czasowników, zarówno w wierszach jak i w limerykach. Zauważ też, że we wszystkich powtarza się: "raz do kolegi". Odnośnie zaś do słowa "weprze", chodziło mi o wparcie pracowitości, tak jak się komuś słowa wpiera, których nie wypowiedział ?

    Dziękuję za wizytę i uwagi ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania