Polskie Termopile
Mogli wybierać, wolność bądź hańba,
pławić się w bieli lub w morzu krwi,
choć już ich nie ma, pozostał sztandar,
który do dzisiaj w tej ziemi tkwi.
Mogli wybierać wstyd albo honor
obcego chleba nie chcieli jeść,
bo duszę mieli biało-czerwoną,
dziś polny kamień głosi ich cześć.
Jak trzystu Spartan koło Termopil,
zamknęli drogę pazurem lwim,
dziś wciąż szczęk szabel i tętent kopyt,
echo bojowych trąbek tu grzmi.
*
Na pamiątke bitwy z 3 lutego 1863 roku pod Węgrowem
Komentarze (5)
Historii chwalebnej w poezji nigdy za wiele.
Serdeczne dzięki czcigodny Sokratesie za wizytę i komentarz. Pozdrowionka.
Sucre Dzięki, wzajemnie.
wspaniałe że przywołujesz wypadłe z narodowej pamięci starcia. zagubione w etosie rzeczpospolitej niepospolite akty oddania idei, która jeszcze nawet nie raczkowała w europie. z drugiej strony, tyle ich było, niezauważonych w metanarracji historii. nie odmieniły śwata polityki. jak myślisz, dlaczego? cukierku. co nie tak poszło...?
Paskudnych ludzi goniących za karierami, przyjemnościami, pieniędzmi, nie biorących odpowiedzialności za nic jest niestety jest więcej od wartościowych, idealistycznych humanistów. Takie nihilistyczne postawy niszczą imperia, niejedno państwo już zniszczyły. Wystarczyłoby, żeby każdy kto tutaj pisze, napisał jeden patriotyczny wiersz na pół roku przypominający wydarzenia z naszej historii. Ale po co.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania