pomiędzy bielą a czernią

byłaś tam a ławki były mokre od rosy

 

park świecił pustkami jakby za wcześnie na burze

zaledwie odchodziła mgła albo budził się świt

w kagańcu

na zerwanej uwięzi hartowałaś dzień

od kamieni rozpadały się iluzje i wiosna

 

alejki dawno temu uciekły od śpiewu ptaków

przypominały zawodzenie wiatru w polu

gdzie bezdomne psy walczyły między sobą o wykopaną kość

 

niepotrzebna nikomu patrzyłaś jeszcze na słowa

wdzierały się do gardła

krok po kroku

zaczęłaś zanikać jakby roztapiał się papier

Następne częściPomiędzy słowem a tęsknotą

Średnia ocena: 3.1  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (26)

  • wikindzy 11.04.2024

    Ckliwe, smutne, przygnębia.

  • Grafomanka 12.04.2024

    Czyli nie dla Ciebie... i słusznie, bo dla mnie

  • wikindzy 12.04.2024

    Grafomanka, Nie, chcesz z premedytacją przygnębić czytelników, a przyjdą, bo z ciekawości to zrobią.

  • wikindzy 12.04.2024

    Chyba tekst był edytowany...

  • Grafomanka 12.04.2024

    wikindzy, tak był, pisałam na czysto i trochę poprawiłam, ale minimalne raczej

  • rozwiazanie 12.04.2024

    Sceneria jak z powieści sensacyjnej, niepokojący klimat.5. Pozdrawiam.

  • Grafomanka 12.04.2024

    Dziękuję, rozwiązanie.
    Pozdrawiam

  • Sufjen 12.04.2024

    Podoba mi się najbardziej klimat tej poezji.

  • Grafomanka 12.04.2024

    Dziękuję, Sufjen, za przeczytanie i komentarz.

  • Margerita 12.04.2024

    Fajne

  • ZielonoMi 12.04.2024

    Niezłe, ale nadal nie rozumiem niestosowania interpunkcji.

  • Grafomanka 12.04.2024

    W poezji nie ma konieczności stosowania.

  • ZielonoMi 12.04.2024

    Grafomanka Jeden mądry wymyślił, drugi mądry stosuje. 🤣 Może i to w niektórych przypadkach przechodzi, kiedy tekst jest jednak naszpikowany słownictwem, robi się bałagan i zlepek słów, a zdania wychodzą bez sensu. I tu nie o Twoim obecnym tekście mówię, tylko ogólnie. Wolę starą szkołę.😉

  • zapewne997 12.04.2024

    Bo w tym wierszu chodzi o to, żeby go przeczytać jednym tchem, niby ze zdumienia.

  • Grafomanka 12.04.2024

    ZielonoMi, stara - nowa, trzeba wszystkiego próbować. Czytelnicy są mądrzy, z wersami na pewno sobie poradzą...

    Dzięki za słowo pod wierszem

  • wikindzy 12.04.2024

    Nie postawiła, bo jej się nie chciało myśleć, z lenistwa znaczy.

  • wikindzy 12.04.2024

    *Niezastosowała, bo co do postawienia... - pare orgazmów na pewno tu miało miejsce...

  • Grafomanka 12.04.2024

    wikindzy, weź Ty poszukaj sobie jakiejś baby, bo brak widoczny gołym okiem...

  • zapewne997 12.04.2024

    Twój wiersz kojarzy mi się z przyjacielem który zamarzł na ławce w parku, pozwala mi się choć trochę poczuć to co mógł wtedy odczuwać. Nie doczekał się śpiewu ptaków.

  • Grafomanka 12.04.2024

    zapewne, co kto zobaczy to jego... autor może jedynie podziękować za podzielenie się odbiorem...

  • Starszy Woźny 12.04.2024

    Jest szarość.

  • Agrafka 12.04.2024

    A mi się podoba. Śpiewy ptaków mogą zadręczyć, jeśli ma się leki sen.
    W naturze czasem jest tak, że nie ma szarości, tylko biel i czerń. Akurat chciałam o tym napisać. Dlatego zajrzałam.
    :)

  • Agrafka 12.04.2024

    *lekki
    Jak lekki dotyk ;)

  • Grafomanka 12.04.2024

    Mnie nie do końca się podoba, pewnie coś jeszcze poprawię, ale dziękuję za odwiedziny i komentarz

  • Jaguar 13.04.2024

    No chyba jeszcze nie odnalazłaś warsztatu.... zacznij od siebie zanim zaczniesz krytykować innych ...

  • Grafomanka 13.04.2024

    Jakbyś znał warsztat, to zauważyłbyś go, a tak to nie masz szans...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania