Pomniki upadną, cokoły wszystko przetrwają...

Motto:" Burząc pomniki pamiętajce o cokołach, one zawsze się przydadzą"

Jerzy Lec " Myśli nieuczesane"

----

Pomiki padają na bruk, tak ciężko, jakby z jękiem, westchnieniem. Kiedy rozpadają się zrzucone z cokołów postacie " wielkich bohaterów", dyktatorów, generałów lub pisarzy, słyszymy charakterystyczny dżwięk kruszonego granitu, wysoki ton rozbijanego marmuru...

Po chwili widzimy kamienne twarze pokonanych bohaterów...Pokonanych kolejny raz- pierwszą ich klęską o wymiarze ostatecznym była śmierć...

A teraz patrzą na nas twarze wolne od emocji, kiedy ich legendy, opowieści o nich sięgają bruku...

Od dłuższego czasu jesteśmy świadkami regularnego pomnikòw obalania. Padają na bruk ideolodzy, zbrodniarze, których biografie kiedyś " przefiltrowano", czyniąc z nich wzorce nieśmiertelne...Padają wreszcie poeci i pisarze na cokołach melancholijnie zamyśleni...Na bruk padają luminarze wszelkich rewolucji jedynie " słuszny" kierunek narodom pokazujący...

No tak, z cokołów często zrzuca się pisarzy na taką karę fizycznie " niebolesną" często w ogóle niezasługujących...

I tak oto historię przez ciągłe skazywanie na zapomnienie części przeszłości budujemy...

A gdyby tak przyjrzeć się uważnie Finom, którzy zachowali pomniki i zabytki (nawet okupantów), wcale ich nie popierając, nie utożsamiając się z nimi. Przed katedrą w Helsinkach stoi pomnik Aleksandra lI przez mieszkańcòw tego miasta w pełni tolerowany...Tylko od czasu do czasu na jego głowie lub ramionach usiądą gołębie zabłąkane...Nie są to jednak przybywające z daleka żurawie...

Wiem, wiem, jeśli tę sprawę poddamy głębszej analizie, pojawi się wiele wątpliwości...

Ale chyba warto wątpić i sprawy z wielu stron oglądać?

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Moews 4 godz. temu

    Pomnik cara Aleksandra II przed katedrą w Helsinkach zawsze nazywałem " chłopakiem z gołębiem na głowie, chłopakiem z gołębimi marzeniami". Wprawdzie pomnik tego niefortunnego imperatora- reformatora jest regularnie czyszczony, to jednak nie zawsze udaje się usunąć wszystkie ślady obecności gołębi... A teraz serio: Aleksander II fatalnie zapisał się w historii Polski; przy okazji pamiętajmy, że w zamachu ns jego życie uczestniczył Polak Hryniewiecki, a jego towarzyszami byli rosyjscy rewolucjoniści. Nie byli to żadni komuniści. W marcu 1881 r. zamach na. Aleksandra iI zakończył się " pełnym sukcesem". Jego następca Aleksander III był znacznie gorszy....Myślę, że wielka polityka to również sztuka trudnych kompromisów"

  • Sucre 4 godz. temu

    To uważasz, że rewolucjoniści mogliby przewidzieć, jaki będzie kolejny car i tolerować poprzedniego? Mogli się spodziewać, że wraz ze śmiercią cara obalą cały system, wywołają rewolucję antysystemową, bo ludzie uwierzą, że jednak można.

  • Moews 3 godz. temu

    Sucre Tak, ludzie wierzą, że można, ale zmiany o charakterze rewolucyjnym często przynoszą skutki znacznie gorsze, sytuację znacznie gorszą od obalanego systemu. Wielki terror Jakobinòw z Maksymilanem de Robespiereem i Saint Justem był tysiąc razy gorszy od rządów Ludwika XVI. Wkelkie zmiany przynoszą nierzadko wielkie nieszczęścia... Na pytanie, co robić? Odpowiadam: nie wiem...

  • Sucre 4 godz. temu

    Czym poczęstować Ukrainkę na pierwszej randce?
    Pierogami im. Bohaterów UPA.

  • ireneo 4 godz. temu

    Tak dobranocko,
    w dubinickim sosie im. Bohaterów Brygady Wileńskiej AK

  • Sucre 3 godz. temu

    ireneo paszoł.

  • realista 3 godz. temu

    ireneo odprawcie *Pasyjny teatrzyk* .
    Brednie naćpanego z-buka z pustyni
    Jeszcze się nie umył a już gusła czyni
    Tam gdzie pojawi się ten umysłowy tłuk
    Wiadomo, że tak się prezentuje ten buk

    Brednie powtórzone 100 razy to za mało
    Jak na ubecką mordę przystało
    Wszyscy o hulace Leonie X bez sakry biskupiej już to wiedzą
    Że był kardynałem 13 letnim Medici z nadania prywatnego
    Tylko spietrane z-buki z dyni nad tym się biedzą
    Mieszając z królem Leonem XIV pełnego rozpusty
    I jego metresą, jako słowa Leona, X bo mają takie gusty
    Cóż można się spodziewać po samozwańczym z-buku
    Jak w czerepie ma spermę pełną robactwa
    Stąd jego niedorzeczny bełkot wynikający z prostactwa
    Wylęgła się ta pokraka ze zbuka w dyni na pustyni
    I sam siebie jako** Ireneo jam sam buk z dyni** uczynił
    Bo łep ma pusty
    Przeżatry z rozpusty

  • Shira 4 godz. temu

    Przyglądając się niektórym pomnikom, podziwiam cokoły. Za wytrzymałość.

    To było aforystycznie,dwuznacznie. Poruszasz ciekawy temat, zatem 5

  • Moews 4 godz. temu

    Miałem na myśli coś zupełnie innego. Dziś przeczytałem wiadomość o tym, że wkrótce zostanie zburzony pomnik pewnego wybitnego pisarza, którego lubię od wielu lat....Przeczytajcie dzisiejsze newsy na WP i Onecie

  • Sucre 4 godz. temu

    Zamiast odsyłać do tych ścieków szkopsko-kacapskich lepiej napisz którego.

  • Moews 3 godz. temu

    Miałem na myśli Michaiła Bułhakowa

  • pergaminowa 3 godz. temu

    Większą odwagą, odpowiedzialnością jest stawianie pomnika, niż jego zburzenie.

  • Moews 2 godz. temu

    Podczas wycieczki na Litwę, Łotwę, do Estonii i Skandynawii miałem okazję zwiedzić Skansen Pomników Socrealistycznym w Druskiennikach nad Niemnem. Moje wrażenia? Mieszane....
    Mam wrażenie, że pomniki od dłuższego czasu odgrywają rolę czegoś w rodzaju " papierka lakmusowego nastrojòw, naszych wyobrażeń i złudzeń, naszych pragnień i gwałtownych emocji, m.in. gniewu...
    A tak przy okazji film Andrzeja Wajdy z 1977 r. " Człowiek z marmuru" zaczyna się od " wtargnięcia" ekipy filmowej do magazynu rzeźb skazanych na zapomnienie, który mieścił się gdzieś w głębokich podziemiach Muzeum Narodowego. Pomniki to naszego wyobrażenua o sobie wykuwanie w kamieniu i powolne niszczenie....Czasami jednak gwałtowne i chaotyczne....
    Wracając,do posągów antycznych- ich piękno trwa w agonii...

  • Moews 2 godz. temu

    Cd.
    Piękno posągòw antycznych i dzieł sztuki z minionych epok przejawia się również poprzez ich w bezmiarze czasu stopniowe umieranie i nasze próby ich wskrzeszenia...Próby, które muszą być skazane na klęskę....To, co nazywamy ideą piękna, to dzieł nieskończona agonia w oceanie wiekòw i nasze ciągłe, ale złudne, w wyobrażeniach ich wspaniałości odtwarzanie...Nike z Samitraki okaleczona przez czas, piękna i wzniosła....Tak interpretuję postać Tadzia z opowiadania Śmierć w Wenecji Thomasa Manna. Kontekst erotyczny plasuję gdzieś w strefie cienia...

  • Moews 2 godz. temu

    Propozycja: napiszcie wiersze o pomnikach upadających

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania