Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
POMYLONA DRABINA
Jakubie
synu Izaaka
syna Abraham
na chuj Ci ta drabina
do miejsca pustego
przez chmur gęstość
ich wagę i szarość
tak wiele stopni
i tyle zmęczenia
nadaremne wysiłki
w niebios nikczemność
tchórzliwa ucieczka
przygarbiony i na kolanach
wyuczony aportujesz
życia swojego skrawki
przynosisz w zębach
do stóp przed tronu
podły majestat
Komentarze (12)
My jesteśmy tylko i aż ludźmi.
Nie mam oceniać drabinę Jakubową ani to kto jest w Niebie a kto nie.
To musi być tylko gadżet, taki jak przypinają sobie dzieci, albo jak u Dody na plecach 😜
Mocno. I dobrze.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania