poprawność
pan jest moim pasterzem
ale jego psy mają wielkie zębiska
nie dają swobodnie oddychać
i chcą żebym miał czarny język
boją się mojego strachu
dlatego gryzą
pan jest moim pasterzem
ale jego psy mają wielkie zębiska
nie dają swobodnie oddychać
i chcą żebym miał czarny język
boją się mojego strachu
dlatego gryzą
Komentarze (28)
Grzeszę w imię jego, a spowiedź mnie oczyszcza - wolno mi czynić niegodziwości, bo wierzę.
I kto tu się boi, ze takie rozpaczliwe teksty... no nic, uśmiałam się. Dzięki wielkie.
Ja to się boję, że jak ten rozum do końca Pan Bóg zabierze, to tylko puste literki zostaną, wszak już zapowiedź...
Jeśli będę miał życzenie rozszerzuć swoją interpretację lub wyjaśnić jej brak, zrobię to na linni ja - autor. Nie jesteś tu stroną. Masz przestrzeń do komentowania i śmiało - autostrada wolna - korzystaj, ale nie zawadzaj mnie swoimi umizgami i nie zaczepiaj, bo nie jestem do tego w melodii.
Dziękuję
Podmiot (1. wers znany powszechnie wyimek Pisma św.) jest po tej samej stronie, co psy o długich zębach, ale one przekaz Pana zamieniają w nagonkę, przekonani że siłą trzeba owce traktować.
Boją się jednak strachu swoich ofiar, bo reakcją na strach bywa agresja. Lub ucieczka. Obie 'czarnym' nie na rękę.
Że też tego psy nie rozumieją... zadziwiające.
Kochaj bliźniego a niszcz (gryź) go. Sfora gryzie i boi się odwetu.
Świetny wiersz, celnie charakteryzujący fanatyczne kręgi KK.
5!
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania