Poprzednie częścipora się obudzić

pora się obudzić

wdrapałem się na szczyt

by szybko z niego spaść

kochałem ciebie

życie kochało nas

 

odjechałaś czerwonym autem

bliżej było mi do horyzontu

niż dotrzeć do progu domu

 

zapamiętałe kłamstwa ukuły serce

w szczere słowa nie wierzę nikomu

człowiek żyje człowiek umiera

praca wcześniej nauka śmierć w przytułku

 

odjechałaś czerwonym autem

bliżej było mi do horyzontu

niż dotrzeć do progu domu

 

nadciąga burza z zachodu

nie to jest jedynie list od ciebie

piszesz że popełniłaś błąd

wybacz nie chcę obcych w domu

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania