Poszłam do żabki
Spotkałam dziewczynę Kawaii naprawdę świat bywa uroczy
ponieważ podarowała mi swoje kupony
zapomniałam telefonu i byłam bez aplikacji
zjadłam jakby kurczaka małe kawałki w czarnej panierce bo Halloween i tym podobne
Ale liczy się Kawaii jej seledynowe włosy i makijaż oczu, są bardziej skośne i radosne jakby zamiast jesieni której nie znoszę kwitły wiśnie i roztaczały zapach pełen melancholii
potwierdzam nie znoszę polskiej złotej jesieni i święta zmarłych, sztucznych kwiatów i świec ledowych
czasem chryzantemy stojące na grobach przypominają mi pola z marihuaną ludzie wierzą we wszystko co jest tradycją
bez odstępstw więc nie chodzę na cmentarz i nie płaczę
po co
uśmiecham się do
Kawaii i jej seledynowych włosów ukrytych pod czarnym kapturem bluzy
Komentarze (9)
i każdemu wręcza w nagrodę.
5.
NO!
NO
Teraz są solarne przeboje na grobach.
cul8r
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania