Poszłam do żabki

Spotkałam dziewczynę Kawaii naprawdę świat bywa uroczy

ponieważ podarowała mi swoje kupony

zapomniałam telefonu i byłam bez aplikacji

 

zjadłam jakby kurczaka małe kawałki w czarnej panierce bo Halloween i tym podobne

 

Ale liczy się Kawaii jej seledynowe włosy i makijaż oczu, są bardziej skośne i radosne jakby zamiast jesieni której nie znoszę kwitły wiśnie i roztaczały zapach pełen melancholii

 

potwierdzam nie znoszę polskiej złotej jesieni i święta zmarłych, sztucznych kwiatów i świec ledowych

czasem chryzantemy stojące na grobach przypominają mi pola z marihuaną ludzie wierzą we wszystko co jest tradycją

bez odstępstw więc nie chodzę na cmentarz i nie płaczę

po co

 

uśmiecham się do

Kawaii i jej seledynowych włosów ukrytych pod czarnym kapturem bluzy

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Starszy Woźny 4 miesiące temu
    Poszłem do żabki, a tam bocian z becikiem w dziobie
    i każdemu wręcza w nagrodę.
    5.
    NO!
  • Marzena 4 miesiące temu
    Starszy Woźny ja nie wiem co kupujesz w Żabce 😂 aczkolwiek sklep poszerza asortyment i jeżeli trafiła się dziurawa prezerwatywa możesz reklamować 🤪
  • wersyisłowabiegłe 4 miesiące temu
    Nowoczesne w gruncie, młodzieży się też należy!.
    NO
  • Marzena 4 miesiące temu
    Może tekst nie należy do wysokich lotów :) przyziemna jakby sytuacja. Ale czasem chcę zapamiętać takie chwile z pozoru przyziemne. Przynajmniej ta dziewczyna nie była szara i bezpłciowa jak niektórzy ludzie i niektóre wiersze, których wygląd i temat rozpływa się jak cmentarna łuna. I właśnie w tych młodych osobach można dostrzec kalejdoskop. Miły gest:) czego raczej u starszych nie doświadczysz. Oczywiście nie u wszystkich. Jednak ja mam takie doświadczenie, nie inne.
  • il cuore 4 miesiące temu
    Dla nas może być uroczy wygląd dziewczyn z Kawaii, my również dla nich 😁
    Teraz są solarne przeboje na grobach.
    cul8r
  • Marzena 4 miesiące temu
    il... Solarne powiadasz, oj to ja nie w temacie. Chyba dawno nie byłam na cmentarzu. Ale moja teściowa kupiła dzisiaj na baterie. Ładne. Tylko łuny już nie ma. Tej magicznej poświaty nad grobami. Wszystko na prąd albo ja baterie:)
  • Marzena 4 miesiące temu
    Na baterie
  • KuIfon 4 miesiące temu
    Moja ukochana Marzenka wróciła :)
  • Marzena 4 miesiące temu
    Kulfon gdyby nie kilka incydentów w moim życiu, może i byłabym kochana. Ukochana nawet. W sumie chyba jestem dobra, bo tylko raz przyjechała policja i nawet znajomy gliniarz 🙂🙈 taką mnie pamiętał. Oj tam tylko lekko go pchnęłam na schodach. Nic się nie stało. Chyba nic...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania