Poszłam do żabki
Spotkałam dziewczynę Kawaii naprawdę świat bywa uroczy
ponieważ podarowała mi swoje kupony
zapomniałam telefonu i byłam bez aplikacji
zjadłam jakby kurczaka małe kawałki w czarnej panierce bo Halloween i tym podobne
Ale liczy się Kawaii jej seledynowe włosy i makijaż oczu, są bardziej skośne i radosne jakby zamiast jesieni której nie znoszę kwitły wiśnie i roztaczały zapach pełen melancholii
potwierdzam nie znoszę polskiej złotej jesieni i święta zmarłych, sztucznych kwiatów i świec ledowych
czasem chryzantemy stojące na grobach przypominają mi pola z marihuaną ludzie wierzą we wszystko co jest tradycją
bez odstępstw więc nie chodzę na cmentarz i nie płaczę
po co
uśmiecham się do
Kawaii i jej seledynowych włosów ukrytych pod czarnym kapturem bluzy
Komentarze (9)
Poszłem do żabki, a tam bocian z becikiem w dziobie
i każdemu wręcza w nagrodę.
5.
NO!
Starszy Woźny ja nie wiem co kupujesz w Żabce 😂 aczkolwiek sklep poszerza asortyment i jeżeli trafiła się dziurawa prezerwatywa możesz reklamować 🤪
Nowoczesne w gruncie, młodzieży się też należy!.
NO
Może tekst nie należy do wysokich lotów :) przyziemna jakby sytuacja. Ale czasem chcę zapamiętać takie chwile z pozoru przyziemne. Przynajmniej ta dziewczyna nie była szara i bezpłciowa jak niektórzy ludzie i niektóre wiersze, których wygląd i temat rozpływa się jak cmentarna łuna. I właśnie w tych młodych osobach można dostrzec kalejdoskop. Miły gest:) czego raczej u starszych nie doświadczysz. Oczywiście nie u wszystkich. Jednak ja mam takie doświadczenie, nie inne.
Dla nas może być uroczy wygląd dziewczyn z Kawaii, my również dla nich 😁
Teraz są solarne przeboje na grobach.
cul8r
il... Solarne powiadasz, oj to ja nie w temacie. Chyba dawno nie byłam na cmentarzu. Ale moja teściowa kupiła dzisiaj na baterie. Ładne. Tylko łuny już nie ma. Tej magicznej poświaty nad grobami. Wszystko na prąd albo ja baterie:)
Na baterie
Moja ukochana Marzenka wróciła :)
Kulfon gdyby nie kilka incydentów w moim życiu, może i byłabym kochana. Ukochana nawet. W sumie chyba jestem dobra, bo tylko raz przyjechała policja i nawet znajomy gliniarz 🙂🙈 taką mnie pamiętał. Oj tam tylko lekko go pchnęłam na schodach. Nic się nie stało. Chyba nic...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania