"Wszystkiemu winien papier" - to zdanie ma kluczowe znaczenie, jeśli przeczyta się Twój opis Ciebie i połączy się go z tym, co tu napisałaś. Wtedy rozumie się bardziej istotę tego stwierdzenia. Już nie jest takie po prostu wprost :).
Daję 5 :).
U Ciebie to akurat widać, ale myślę, że czasami mogłabyś zdradzić trochę więcej (bez obrazy :)) . Tak to zostawiasz biednego czytelnika w stanie konsternacji, co może skutkować kacem mentalnym u delikwenta :)
Enchanteuse, napiszę to, co Neurotyk teraz, czyli "potem", bo na razie nie mam jakichś nakręcających wniosków, przynajmniej tak mi się wydaje :). Czytałam już kilka razy i, kurwa, nie potrafię tego odebrać inaczej.
A nie, czekaj, przykry los... Niedocenienie połówki, dominacja. Wysłużenie, przepracowanie widoczne na twarzach i w zachowaniach dziwek, których los spieniężeniem jest noszony między ich nogami, by spomiędzy nóg płci przeciwnej niosła się ulga, której się kupi, gdyż nie jest szczęściem. Za pieniądze nie kupi się sympatii. Za pieniądze kupuje się chciwość.
Ale na koniec jest już intrygująca, niewielka część populacji.
Można powiedzieć, jak to nieraz mówią, przerabiając to trochę: z nią chciałbym się przespać, ale z tamtą obudzić...
:)
Okej, rozumiem, że zamiast użyć związku frazeologicznego powinnam była ubrać to w jakąś metaforę. Dobrze, że wyjaśniłeś , o co chodzi z tym przegadaniem. Nigdy nie byłam do końca pewna co to właściwie znaczy :)
Wśród nieprzeciętnych można odnaleźć osobliwości. Lecz ja wolę prostotę w której drzemie niekiedy piękno. Stąpanie po krawędzi życia i nie wpadanie w przepaść to duża mądrość i zręczność. :-) 5
Komentarze (52)
Jestem!
Jakbym chciała Cię zawołać, to zrobiłabym to inaczej, wierz mi :)
Enchanteuse, wtedy nie uniknęłabyś dosłowności. Waliłabyś nią i ją, jak tylko możesz :).
Neurotyku, poza tym, księciem czego chciałbyś być? :)
Ale fakt, mogłeś utwór wziąć do siebie :).
Enchanteuse a jak?:)
Neurotyku, no nie wiem, dałabym dedykację czy coś :). Ale skoro się już zgłosiłeś...
... to zostań księciem :).
Jestem księciem. Co dalej?
Neurotyku, to już Twój status, to już Twoje zajęcie.
Lud Cię wybrał, abyś dał ludowi nowe poczęcie.
:).
Niezupełnie to miałam na myśli, ale mi zdanie ucięło . Skoro już jesteś, to napisz coś à propos tekstu :)
Ja, czy Neurotyk? :)
Ty już napisałaś :)
Enchanteuse potem :)
Okej :)
PS: w słusznej sprawie chętnie przyjmę na siebie wiadro pomyj
"Wszystkiemu winien papier" - to zdanie ma kluczowe znaczenie, jeśli przeczyta się Twój opis Ciebie i połączy się go z tym, co tu napisałaś. Wtedy rozumie się bardziej istotę tego stwierdzenia. Już nie jest takie po prostu wprost :).
Daję 5 :).
Dzięki, Tri :). Staram się unikać dosłowności, jak tylko mogę :)
Enchanteuse,ja też :).
U Ciebie to akurat widać, ale myślę, że czasami mogłabyś zdradzić trochę więcej (bez obrazy :)) . Tak to zostawiasz biednego czytelnika w stanie konsternacji, co może skutkować kacem mentalnym u delikwenta :)
Wiem, tzn. "wiem, ale..." Nie wiem, jak to napisać wtedy. Jak się już nakręcę... :)
Ja napisałam kiedyś taki jeden wiersz. O piciu herbaty u królowej, co miało być symbolem życia.
Wnioski? Nigdy więcej :D
Enchanteuse, przybliż chociaż :). Chociaż krótko o tych w nioskach walnij wstępem, rozwinięciem i zakończeniem :). Wszystko mnie ciekawi :).
http://www.opowi.pl/sztuka-parzenia-herbaty-a26551/ - tak chyba będzie prościej :)
Enchanteuse, napiszę to, co Neurotyk teraz, czyli "potem", bo na razie nie mam jakichś nakręcających wniosków, przynajmniej tak mi się wydaje :). Czytałam już kilka razy i, kurwa, nie potrafię tego odebrać inaczej.
A nie, czekaj, przykry los... Niedocenienie połówki, dominacja. Wysłużenie, przepracowanie widoczne na twarzach i w zachowaniach dziwek, których los spieniężeniem jest noszony między ich nogami, by spomiędzy nóg płci przeciwnej niosła się ulga, której się kupi, gdyż nie jest szczęściem. Za pieniądze nie kupi się sympatii. Za pieniądze kupuje się chciwość.
Ale na koniec jest już intrygująca, niewielka część populacji.
Można powiedzieć, jak to nieraz mówią, przerabiając to trochę: z nią chciałbym się przespać, ale z tamtą obudzić...
:)
Piękna interpretacja. Podoba mi się. Bardzo :)
Enchanteuse, tak na romantiko trochę ten koniec :).
Chwala Ci za to, wyszło ładnie.
Wiersz przegadany trochę.
"Spaceruję
W oczekiwaniu na cud
Nie wiedząc
Że ten cały czas deptał mi po piętach"
To jest przykład przegadania.
"Cud był blisko" można inaczej pokazać - a Ty to opisalas w 4 wersach wprost.
Przeczytaj Jej opis o Niej. na Jej profilu.
tribia no i?:)
Konie lubi, ale nie miała jeszcze okazji pojeździć.
Hm? Dlaczego akurat piszesz o ujeżdżaniu koni? :)
tribia a dlaczego o to dopytujesz?:)
Neurotyku,bo tego nie rozumiem :).
tribia , a ja nie rozumiem śpiewu ptaków:)
Okej, rozumiem, że zamiast użyć związku frazeologicznego powinnam była ubrać to w jakąś metaforę. Dobrze, że wyjaśniłeś , o co chodzi z tym przegadaniem. Nigdy nie byłam do końca pewna co to właściwie znaczy :)
Neurotyku,czyli co, poddany nie musi rozumieć słów i decyzji księcia? :P
Enchanteuse, mniej więcej to jest przegadanie. Nie jestem specjalistą , więc po rady skieruj się do tychże;)
tribia, tam były konie i języki-wybrałem konie:)
Neurotyku, a ujeżdżanie języka? :)
O rany, ale was naszło na lingwistyczne łamigłówki.
W niedzielę... :D
Enchanteuse, bo to koniec weekendu, czyli początek trzeźwienia, czyli w sam raz na to ;).
Enchanteuse zaraz pon. ;)
Tribia, masz za jezyk:)
Ide spać. Życzyć księciu twardego snu.
Tribia, masz za długi język:)
Neurotyku, bo za dużo gadam? :)
Dobranoc :).
Neurotyku, to na pewno od tych chemicznych mikstur :D
Jakieś skutki uboczne muszą być
Dobranoc ;)
Enchanteuse, dobranoc ja też mówię, piszę i myślę, pa :).
Wśród nieprzeciętnych można odnaleźć osobliwości. Lecz ja wolę prostotę w której drzemie niekiedy piękno. Stąpanie po krawędzi życia i nie wpadanie w przepaść to duża mądrość i zręczność. :-) 5
Dzięki za wizytę, Pasjo :)
Bym napisał coś mądrego, ale głowa mnie boli, więc zostawię tylko ocenę (5) i pozdro, i tak dalej...
Dzięki mimo wszystko . Mam nadzieję, że ból już przeszedł ;)
I mnie by się czasem taki książę przydał, chociaż na jeden dzień ;D 5
Jeden dzień czasem może zmienić wszystko. Ale życie to nie bajka, a królewicze - nie słudzy... Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania