Poprzednie części: powrósło
powrósło
w miejscu gdzie kiedyś był cmentarz cholerny
frasobliwy księżyc rzucał na jej warkocz cienie
rozbieżnych pragnień jakby już mogło być nieważne
to co najgorsze z repasaży panieńskich wianków
kręcił miód w południe miał inną
zakładniczkę krwi
której wystarczyło słowo
do odszumowania i zaciągnięcia się mgłą
pachniała aż do sprawiedliwego
oczyszczenia przez pszczoły
Komentarze (6)
Bardzo dobry. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania