Poprzednie częściPowrót do Kwitnących Krain

Powrót do Krainy Przytulnych Domów, Miłych Ludzi i Rock and Rolla

"Powrót do Krainy Przytulnych Domów, Miłych Ludzi i Rock and Rolla"

 

gatunek: sny/fantastyka/podróże

 

Miasto zamieszkiwane przez trzydzieści kilka tysięcy osób. Europa Środkowo-Zachodnia. Późna wiosna 2008. Popołudnie.

 

Na dosyć obszernym trawniku, znajdującym się na południowo-wschodnich przedmieściach, przebywało czterech kolegów i cztery koleżanki. Ci ludzie mieli po dwadzieścia osiem do trzydziestu dwóch lat. Wszyscy zabawnie tańczyli w kręgu, próbując podążyć za rytmem oryginalnego, elektronicznego, zabawnego utworu muzycznego, lecącego z przenośnego odtwarzacza.

 

W pewnym momencie, dwudziestodziewięcioletni mężczyzna opuścił towarzystwo oraz poszedł na pogranicze centrum i północno-wschodnich przedmieść. Pozostali przestali tańczyć, i odtąd tylko rozmawiali oraz śmieli się. Po kilkunastu minutach, oni również rozeszli się w różne strony. Każdy w swoją.

 

Trzydziestodwulatek zaszedł w to samo miejsce, w które wcześniej poszedł ten, który zakończył imprezę jako pierwszy. Obaj byli zaskoczeni, kiedy ponownie spotkali się w innej części miasta. Rozmawiając o jakiejś sprawie, przeszli się po grzbiecie długiego pagórka, otaczającego place, trawniki, drzewa i kilka domów wielorodzinnych. Na północny wschód od tego osiedla, rozciągały się rozległe lasy, łąki i lasostepy. Nagle, nie wiadomo skąd, między porośniętym trawnikiem pagórkiem a lasem, zjawił się pociąg.

 

— Czy chcesz pojechać do spotykanej niekiedy w twoich snach krainy przytulnych domów, miłych ludzi i rock and rolla? — spytał trzydziestodwuletniego spacerowicza pojazd.

— Tak! To by było wspaniałe! — odpowiedział mężczyzna.

— To w takim razie wsiądź do jednego z wagonów, obojętnie którego, i wyrusz we wspaniałą podróż razem ze mną.

 

Człowiek bez wahania wszedł do pociągu, a ten wówczas odjechał w piękną, wesołą i nostalgiczną podróż. Rankiem następnego dnia, pojazd dojechał do Krainy Przytulnych Domów, Miłych Ludzi i Rock and Rolla, a dokładniej na przedmieścia średniej wielkości miasta, które było różnorodne pod względem stylu architektonicznego.

 

Podróżnik wysiadł z pociągu i poszedł na pobliski parking. Zastał tam znajomo wyglądający, płaski, kanciasty, czerwony samochód pięcioosobowy z lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku. Za kierownicą siedział trzydziestopięcioletni kolega mężczyzny. Przywitał się z nim i wsiadł na siedzenie pasażera, a wtedy obaj razem pojechali na piękną przejażdżkę dookoła miasta, po czym pojechali do domu kierowcy.

 

Zatrzymali się na podjeździe, obok płaskiego, parterowego, wolnostojącego, jednorodzinnego budynku mieszkalnego. Na miejscu, koledzy wyszli z samochodu i poszli do wnętrza domu. Tam, przyjezdny został miło oraz serdecznie przywitany przez swoich trzech kolegów, jak i przez cztery koleżanki. Tych siedmioro ludzi miało po trzydzieści do trzydziestu ośmiu lat.

 

Wieczorem, gospodarze zorganizowali piękną imprezę na cześć gościa. Wśród atrakcji, było oglądanie pięknych, wesołych, pastelowych programów w telewizji, jedzenie frytek oraz granie w gry wideo. Zarówno konsolowe, jak i komputerowe. Trójwymiarowe oraz dwuwymiarowe.

 

Trzydziestodwuletni miłośnik spontanicznych przygód spytał swoich przyjaciół i przyjaciółki o możliwość zatrzymania się u nich na kilka dni. Otrzymał od nich zgodę. Późnym wieczorem, poszedł spać na łóżko stojące przy ścianie, nieopodal telewizora, w pomieszczeniu wyglądającym jak salon i sypialnia, które nie były oddzielone ścianą.

 

Śniło mu się, że: kierował samochodem jeżdżącym po centrum miasta, latał helikopterem przeganiając spodki złowrogich istot pozaziemskich, spacerował z kolegami i koleżankami po plaży, tańczył z nimi w domu oraz na tarasie, i że kąpali się razem się w płytkim basenie z rampą oraz schodami.

 

Koniec.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania