za stodołą ulęgałka gubi dzieci
jedno po drugim wypada z bezpiecznych ramion
roztrzasując głowę - roztrzaskując chyba, ale to jakiś masakra i nie widzę sensu ani połączenia z resztą wersów
niebawem otuli je miękka bibuła
równe rzędy śmierdzących falban
przyjmują kropla po kropli - tę tabakę otuli bibuła? a co to są ''śmierdzące falbany'' i jakie krople przyjmują?
słyszysz jak stuka damfa - co to jest ''damfa''?
skosztuj
rozetrzyj w dłoniach
omieć językiem maleńkie grudki - tę tabakę czy śmierdzące falbany, bo nie wiem o co chodzi?
nie będzie z tego chleba - dziwne by było, gdyby wyszedł z tego chleb.
:)
Widać że Pani nie wychowała się na wsi:)
Śmierdzące falbany to inaczej nawleczona na druty tabaka
Rzeczywiście wkradł się błąd
Jestem tu nowa i nie bardzo wiem w jaki sposób edytować tekst
Mgła się trochę domyśliłam, szczerze przyznam, niemniej pierwszy raz z taką nazwą się spotykam. Ale, skoro to młocarnia i oddziela ziarna od plew, to dlaczego nie będzie z tego mąki, w sensie z tych ziaren?
Mgła a toś mnie zaskoczyła... wybiegłam dalej, a tu trzeba być twardo w ziemię wrośniętą, w miejsce znaczy i jeżeli ziarno się włoży do buzi, to chleba nie będzie, chociaż z ziaren - mąka, następnie chleb.
Co do edycji, wejdź w swój profil, zakładkę publikacje i tam na prawo od tekstu masz ołówek,
klikasz i edytujesz do woli.
Wiersz mi się podobał, pachniał deszczem, jesienią i melancholią.
Anonim17.02.2021
laura123, No ze zbóż jest taki - taki dostojny bardziej. Ale z owocu też nie najgorszy.
Cukrówka niżej trochę - czyli taki tylko z drożdży cukru i wody, ale z gorzelniczych, to i tak lepszy od wódki sklepowej, jak jeszcze wiórem dębowym zarzucić i jak się odstoi.
Z buroka zaś nie polecam wcale, za takim z kartofla osobiście też nie przepadam i z owoców cytrusowych.
Z jarzębiny cudny, choć w woltach dość niski, ale to też trochę zachodu z jarzębinowym.
Angela dziękuję:)
Jutro poprawię błędy
Dziś korzystam z tel i nie widzę tej funkcji
Anonim17.02.2021
Ale jak się uprzeć, to miska z zimną wodą na parniku wystarczy, a druga na stelażu w środku, wyjdzie ciepły, mniej czysty, z przedgonami, ale taki też ma miłośników. Trzeba dobrze uszczelnić i wolno podgrzewać.
Przedgony to nawet może odparują poniekąd, bo ciepły.
Mgła z tel to przy wejściu na ''mój profil'' wyświetlaja się takie trzy kreseczki, jak w to wejdziesz, to będą ''publikacje'' , klikasz i wchodzisz, a tam wszystkie Twoje wiersze i okienka z ołówkiem. Klikasz na to i jest edycja.
Wejdź na swój profil, tam będą ''publikacje'' kliknij i wyświetlą Ci się tytuły Twoich prac, a przy każdym, będzie taki kwadracik na który trzeba najechać i to jest edycja.
Oj, tutaj już twardszy orzech do zgryzienia.
Widzę ten wiersz na dwa sposoby:
1 Jako powrót do dawnych wspomnień, lub
2 Jako powrót do nałogu, choć nie wiem czy tutaj akurat w tym sensie została użyta "tabaka".
Wieś końca lat 70tych, względnie gdzieniegdzie dochowała się taka do 90tych. Dziś chłop wyciął ulęgałki, kombajnem zbiera zborze, tytoniu już nie sadzi, nie suszy (- kurde gdzieś pewnie tak, ale to pewnie wielkie połacie, w wielkich suszarniach.
Mogliby konopie wyzwolić...
Damfa - na czyste ziarno to, czy tzw, świniorka?
Jakem wsioch, tak nie kojarzę.
Myślę że to raczej na sieczkę
Chociaż pewności nie mam :)
W moich rodzinnych stronach tak się na to urządzenie mówiło
Za młoda jestem aby ogarnąć temat
W latach 70nie byłam nawet w planach:)
Anonim17.02.2021
Mgła, Nie, na sieczkę to sieczkarnia.
Zborze ze Świniorki (o ile dobrze pisze nazwę) wymagało odwiania śmieci itp. na młynku, ta na czyste ziarna, dawała czyste, bez domieszki plew, jak kombajn.
Bardzo dobry tekst. Scenki z życia wsi, która wyobrażam sobie jako położona blisko niedużego miasta, we wczesnych latach dwutysięcznych. Czytając, wyobraziłem sobie głos narratora albo narratorki, brzmiący specyficznie. Efekt był tak bardzo surrealny, że aż mnie trochę rozbawił. 5, pozdrawiam :-)
Komentarze (55)
za stodołą ulęgałka gubi dzieci
jedno po drugim wypada z bezpiecznych ramion
roztrzasując głowę - roztrzaskując chyba, ale to jakiś masakra i nie widzę sensu ani połączenia z resztą wersów
niebawem otuli je miękka bibuła
równe rzędy śmierdzących falban
przyjmują kropla po kropli - tę tabakę otuli bibuła? a co to są ''śmierdzące falbany'' i jakie krople przyjmują?
słyszysz jak stuka damfa - co to jest ''damfa''?
skosztuj
rozetrzyj w dłoniach
omieć językiem maleńkie grudki - tę tabakę czy śmierdzące falbany, bo nie wiem o co chodzi?
nie będzie z tego chleba - dziwne by było, gdyby wyszedł z tego chleb.
Tu, jak dla mnie, jest groch z kapustą.
:)
Widać że Pani nie wychowała się na wsi:)
Śmierdzące falbany to inaczej nawleczona na druty tabaka
Rzeczywiście wkradł się błąd
Jestem tu nowa i nie bardzo wiem w jaki sposób edytować tekst
ale co ta tabaka ma wspólnego z tymi dziećmi, które jak ulęgałki roztrzaskują sobie głowy? I jakie krople przyjmuje ta śmierdząca falbanka?
To mnie ciekawi.
laura123 Ulęgałka to odmiana gruszy jej dzieci czyli owoce spadają
Falbana inaczej wiszące na drucie liście tabaki mokną
Nie ma tu głębokich myśli:)
Mgła, to trzeba było jakoś inaczej zapisać, z tymi gruszkami i z tym tytoniem też. Bo dla niewtajemniczonych, to czeski film.
A co to ''damfa'', bo w słowniku też nie ma?
laura123 to inaczej młocarnia:)
Nie potrafię inaczej zapisać:)
Mgła się trochę domyśliłam, szczerze przyznam, niemniej pierwszy raz z taką nazwą się spotykam. Ale, skoro to młocarnia i oddziela ziarna od plew, to dlaczego nie będzie z tego mąki, w sensie z tych ziaren?
laura123 skoro ktoś włoży do ust ziarno i je zwilży to raczej z tego chleba nie będzie:)
Mgła a toś mnie zaskoczyła... wybiegłam dalej, a tu trzeba być twardo w ziemię wrośniętą, w miejsce znaczy i jeżeli ziarno się włoży do buzi, to chleba nie będzie, chociaż z ziaren - mąka, następnie chleb.
Uciekam stąd. Za przyziemnie dla mnie.
laura123 ?
laura123, Ale może być bimber, trzeba zatrzeć.
yanko wojownik 1125 ja nawet wierzę, że potrafisz ten bimber zrobić... z jakiego ziarna?
laura123, Nada się każde. Potrafię.
Ale z owoców prościej, taniej i wydajniej.
yanko wojownik 1125 a z czego lepszy bimber? W smaku znaczy?
Co do edycji, wejdź w swój profil, zakładkę publikacje i tam na prawo od tekstu masz ołówek,
klikasz i edytujesz do woli.
Wiersz mi się podobał, pachniał deszczem, jesienią i melancholią.
laura123, No ze zbóż jest taki - taki dostojny bardziej. Ale z owocu też nie najgorszy.
Cukrówka niżej trochę - czyli taki tylko z drożdży cukru i wody, ale z gorzelniczych, to i tak lepszy od wódki sklepowej, jak jeszcze wiórem dębowym zarzucić i jak się odstoi.
Z buroka zaś nie polecam wcale, za takim z kartofla osobiście też nie przepadam i z owoców cytrusowych.
Z jarzębiny cudny, choć w woltach dość niski, ale to też trochę zachodu z jarzębinowym.
yanko wojownik 1125 ale to chyba trzeba mieć jakiś sprzęt? Widziałam w tv jakieś gąsiorki czy coś takiego... nie wiem nawet czy dobrze piszę nazwę.
laura123, Pojemnik fermentacyjny i destylator.
Angela dziękuję:)
Jutro poprawię błędy
Dziś korzystam z tel i nie widzę tej funkcji
Ale jak się uprzeć, to miska z zimną wodą na parniku wystarczy, a druga na stelażu w środku, wyjdzie ciepły, mniej czysty, z przedgonami, ale taki też ma miłośników. Trzeba dobrze uszczelnić i wolno podgrzewać.
Przedgony to nawet może odparują poniekąd, bo ciepły.
Mgła z tel to przy wejściu na ''mój profil'' wyświetlaja się takie trzy kreseczki, jak w to wejdziesz, to będą ''publikacje'' , klikasz i wchodzisz, a tam wszystkie Twoje wiersze i okienka z ołówkiem. Klikasz na to i jest edycja.
Mgła https://www.opowi.pl/profil/mgla/publikacje
I paczaj na prawo.
yanko wojownik 1125 dla mnie to skomplikowane. Ile to trzeba się namęczyć, żeby się napić...
laura123, To rytuał.
yanko wojownik 1125 dziękuję:)
Mgła, Smacznego.
Wejdź na swój profil, tam będą ''publikacje'' kliknij i wyświetlą Ci się tytuły Twoich prac, a przy każdym, będzie taki kwadracik na który trzeba najechać i to jest edycja.
Dziękuję:)
Oj, tutaj już twardszy orzech do zgryzienia.
Widzę ten wiersz na dwa sposoby:
1 Jako powrót do dawnych wspomnień, lub
2 Jako powrót do nałogu, choć nie wiem czy tutaj akurat w tym sensie została użyta "tabaka".
To jest powrót w rodzinne strony :)
Miło że zerkasz:)
Mgła no to tak jak myślałem. Umysł mój sam również przychylał się do wspomnień :)
Pewnie jeszcze nie raz zerknę ;)
Shogun zapraszam:)
Wieś końca lat 70tych, względnie gdzieniegdzie dochowała się taka do 90tych. Dziś chłop wyciął ulęgałki, kombajnem zbiera zborze, tytoniu już nie sadzi, nie suszy (- kurde gdzieś pewnie tak, ale to pewnie wielkie połacie, w wielkich suszarniach.
Mogliby konopie wyzwolić...
Damfa - na czyste ziarno to, czy tzw, świniorka?
Jakem wsioch, tak nie kojarzę.
Myślę że to raczej na sieczkę
Chociaż pewności nie mam :)
W moich rodzinnych stronach tak się na to urządzenie mówiło
Za młoda jestem aby ogarnąć temat
W latach 70nie byłam nawet w planach:)
Mgła, Nie, na sieczkę to sieczkarnia.
Zborze ze Świniorki (o ile dobrze pisze nazwę) wymagało odwiania śmieci itp. na młynku, ta na czyste ziarna, dawała czyste, bez domieszki plew, jak kombajn.
yanko wojownik 1125 mój tata nie żyje więc nie bardzo mam kogo zapytać w jaki sposób ta maszyna działała
Mgła, Mniej to istotne, ot weszło chwile na top w umyśle.
zboże - oczywiście
yanko wojownik 1125 :)
Tabaka to zmielony tytoń więc nawet w przenośni nie może szeleścić.
Może:)
Suche liście tabaki szeleszczą
Nie. Szeleszczą suche liście tytoniu. Tabaka nie ma liści.
Niech więc tak będzie:)
Użyłam potocznie nazwy
Akurat tam gdzie mieszkałam na tytoń mówiło się tabaka
*potocznej
Bardzo dobry tekst. Scenki z życia wsi, która wyobrażam sobie jako położona blisko niedużego miasta, we wczesnych latach dwutysięcznych. Czytając, wyobraziłem sobie głos narratora albo narratorki, brzmiący specyficznie. Efekt był tak bardzo surrealny, że aż mnie trochę rozbawił. 5, pozdrawiam :-)
Dziękuję:)
I cofnąłem się jakieś dwadzieścia lat wstecz do corocznych wakacji na wsi. A dziękuję, dziękuję za przywołanie znajomych widoków:) Pozdro
To ja dziękuję za czytanie:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Cofanie się wstecz, to włączenie biegu turbo, przy zwyczajnym cofaniu.
yanko wojownik 1125 ?
Mgła, illibro cofa się wstecz.
Mgła↔Bardzo obrazowo napisałaś. Tekst nieco szeleści nostalgią jakby:)↔Pozdrawiam:)↔5
Dziękuję serdecznie:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania