Poprzednie części: Powroty, część 1
Powroty, część 3, ostatnia
Czasem szczęście trwa wiecznie lub to przyjemne uczucie zamienia się w coś, co koło szczęścia nawet nie leżało, ale daje nam poczucie zadowolenia. A innym razem wielkie uniesienia, w jednym ułamku sekundy, zmieniają się w szorstką rzeczywistość, która rani nie tylko nas, ale wszystko, co nas otacza.
~*~
Całość znajdziesz w Zeszycie trzecim mojej książki: Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (9)
Bardzo dobre zakończenie, z morałem. Uwag nie mam. Tekst czytało mi się bardzo płynnie :) Piątka :)
Ja też uważam że każdy uczynek, dobry, czy zły, kiedyś do nas wróci.
Pouczająca historia z morałem : ) 5
Doskonały morał, a tego chłopa to ten pies powinien zjeść jak będzie duży lub powinno go coś przejechać. Zmiażdżyć jak żabe. Ludzi nie których powinno się wybijać. Bardzo dobrze się czytało to opowiadanie; 5:)
Pięknie dziękuję za komentarze :)
Jest morał. Trochę mnie rozbawiło zakończenie, przypomniał sobie staruszka :) Zgadzam się z Paniami powyżej płynnie, pouczająco, no trochę zgodzę się z NataliaO pies powinien go zjeść. Elegancko wyszło. Dam 5
Zgadzam się z poprzednimi komentarzami. Doskonały morał. Trochę szkoda że to już ostatnia część. Twoje opowiadanie przypadło mi do gustu ;-). 5
Cieszę się lemon 16, że dokończyłaś moją historię :)
Dobrze napisane i świetna historia ;) Zakończenie najlepsze ;)
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania