poznaj mój grzech
zgubiłam człowieka
w ramach poprawy obiecuję szukać
aż trafię na trop
później jak zwykle rodejdzie się po kościach
trop trop trop
wewnętrzny przykaz
ale to Iga przemieszcza się z nosem przy ziemi
mnie boli krzyż
Bóg mi wypomni
jesli jest na pewno uwierzę
w palec i znak
do odczytania potrzebna jest ewolucja
dlatego stań
na tylnich łapach i nie wyj już nie wyj do księżyca
do ludzi wyjdz
w niesprzyjających warunkach
ciągłym niedoczasie
kieruj się w stronę światła
cień trzymaj zawsze za sobą
obserwuj spoglądając przez ramię
czy na pewno powtarza tę samą drogę co ty
czy przypadkiem nie zazębia się z tłumem
Komentarze (59)
Pozdrawiam
poznaj mój grzech
Autor: IgaIga
Czytano 13 razy
Data dodania: 26.08.2019
Średnia ocena: 2.3 Głosów: 9
Możesz ocenić to opowiadanie
i co akwamenek. gdzie moja ocena?
Literówkę, oczywiście.
Skoro jeden idiota potrafi tu występować w czterech osobach, to od św.Trójcy jest lepszy :)))
Nie karmcie troli, może sobie pójdą, albo zdechną.
Jeden poszedł, to drugi nadrabia. (:
Ale mam uczulenie na pewien rodzaj głupoty i wścibstwa.
Igalga bardzo przepraszam, mam nadzieję, ze wybaczysz prostaczkowi spam, jaki Ci pod tekstem uczynil... :)
Czyli kontynuacja jazdy o dupie Maryni będzie.
Zostawić te Trojce niech się sami suwają... po opowi hi, hi
Fajnie, że zahukałaś. :)
Oszołomstwo daje coraz lepsze zmiany.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania