Pozwól mi wciąż być dzieckiem Panie
Pozwól mi wciąż być dzieckiem Panie
myśli mych czystość móc zachować
Pozwól mi nadal wierzyć, ufać
że świat nic a nic nie zwariował.
Niechaj dziecięcą lekką radość
cichutko znowu czas przywoła
gdy czysta trwała we mnie
wiara w dobro
złego Szatana i Anioła
Niech białe białym, czarne czarnym
nadal beztrosko pozostaje
a dni i noce wciąż będą pełne
spokoju i miłości Panie.
Niech mój Stróż Anioł ze mną skacze
po krętych ścieżkach mego życia,
Pozwól być dzieckiem
poprzez lata
do chwil gdy czas posrebrzy moje skronie,
gdy mój kaganek życia prochem rozsypie się
gdy spłonę .
Komentarze (7)
Idź do kościoła
Dobrze, że ktoś je pisze i prezentuje, nikogo nie obrażając, nie poniżając,
skłania do refleksji.
Bez przymusu.
Marzena, nie obrażaj wulgarnie spod zdezelowanej podkryw uczuć nie tylko autora. Jego prawa do religii.
Jakbyś była tym, czym jest emerytowany UB-owiec ireneo, z Departamentu IV MSW.
,
.
Są przewrażliwione na swoim punkcie, gdy ktoś mówi o nich nieprawdę.
Natomiast bóstwo mówi tak :< Powołują się na mnie, a nikt mnie nie widział i rozmawiał
ze mną. Mówią o mnie niestworzone rzeczy, że ja tak chciałem.
Zamęt w myślach szturmuje bramy oświecenia.
Potrzebny portalowy egzorcysta, by wypędził stąd, z jednych i drugich dzikie opętanie.
To portal poetycki nie dom wariatów.
Asio!
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania