Prawdziwa historia

Przytaczam ją zasłyszaną w telewizji od kogoś, kto studiował w tysiąc dziewięćset trzydziestym dziewiątym we Lwowie.

Tak, kacapy jeszcze nie dokręcili śruby, zostawili nawet polskie uczelnie.

 

Ów ktoś wysiadając z tramwaju w studenckiej czapce wpadł na umundurowanego Ruska.

Ten usłyszawszy naprędce zmyślone nazwisko Penis, puścił wolno żaka na zajęcia.

 

Po jakimś czasie wszedł do biura Uniwersytetu we Lwowie, rozsiadł się w krześle i zaczął wypytywać przestraszoną sekretarkę:

- Pienis u was jest?

- Nie, a dlaczego.

- Jeszcio raz sprasiwaju: Pienis u was jest?

- Towarzyszu oficerze jestem kobietą.

- Ty polska swołocz, nie myśl że oszukasz czekistę.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Dobre... xD

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Trzeba coś jeszcze dopisać, bo niewidoczne, a zasługuje na uwagę...

    Na dobę można dwa teksty, może dlatego nie weszło na główną...

  • Grain 8 miesięcy temu

    tak, przeszarżowałem z ilością.

    muszę napisać coś o Mućce żywicielce

  • JagVetInte 8 miesięcy temu

    O ja xD to jest dobre 😂

    No się zdziwiłem że nie nie wpadło mi tak o, a tu limit. 2 to jednak mało.

  • Grain 8 miesięcy temu

    dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania