Jedyny kształt kowadła
słowa brata w puszystej talii kart,
nad lasem kołyszą się dębowe żerdzie.
przebrane wina na wilczy głód,
szyby giną jak wędrowne płatki domów.
ręcznie wykonane, słodkie cienie
nikną w ciężkim wiadrze owoców.
słowa brata w puszystej talii kart,
nad lasem kołyszą się dębowe żerdzie.
przebrane wina na wilczy głód,
szyby giną jak wędrowne płatki domów.
ręcznie wykonane, słodkie cienie
nikną w ciężkim wiadrze owoców.
Komentarze (8)
Rozczarowana jestem, totalnie nie porwało. Bez ocenki.
Pozdrawiam.
Totalny komentarz, Angela :)
Ciężar losu, poszukiwań, próby zaspokojenia głodu wiecznego wędrowca, bez domu, stabilności, każdy jest kowalem swojego życia, ciężar owoców swoich plonów przygniata.
Brawo za podjęcie interpretacji, kala.
Teraz wygląda nieco lepiej; gdy szyby już nie ginął... :)))
W niektórych przypadkach nauczyciele ponoszą porażkę :(
Ale wtopa :p a mówią że nauka nie poszła w las! Dobre a tu te dębowe żerdzi
kalaallisut: ząb zęby zupa zębowa, dąb dęby... – dębowa :)
Grafomania wymaga również błędów językowych.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania