Witaj Violet, miło mi że zajrzałaś. Postaram się wstawiać jakiś drobny fragment co środę.
Pozdrawiam : )
Anonim17.02.2021
Mam nadzieję, że nie wpłynąłem poprzednio rozpisanym komentarzem na los Anny Su.
Dzisiaj przyszło mi coś do głowy znów, ale zbyt niedorzeczne i to zachowam, chyba że akcja pójdzie w pewnym kierunku i będzie na miejscu wrócić do myśli. Póki co nie zasiewam tym razem chaosu.
Nie Yanko, nie wpłynąłeś na losy Anny Su, bo ten fragment został napisany jakieś półtora roku temu
i est to postać poboczna.
Ciekawość mnie zżera, co też przyszło Ci do głowy i jak bardzo jest to absurdalne. Lubię chaos : )
Anonim17.02.2021
Angela, Jest za bardzo, można albo na końcu przypomnieć, albo jeśli się okaże, że to ten kierunek, to na jakimś etapie, ale nie wolno mącić w ciemno, bo zmącić by.
yankowy umysł lezie poboczami, zaraz dopisuje coś do scenariuszy, zamiast iść prosto po ścieżce
Zapraszamy do zabawy z LBnP.
# Temat pierwszy - RZUT MONETĄ
# Temat drugi - KOŁDRA ZE SŁÓW
Piszemy jeno opowiadanie: zamieszczamy jeden lub drugi lub obydwa tematy.
Olbrzymi wachlarz pomysłów i myśli pozostawiamy Autorom.
Termin do 25 lutego. Jednak to nie jest wyścig i nikt nas nie goni, jeśli będzie potrzeba przedłużymy.
Do piór!!!
Liczymy na ciebie!!!
Angelo↔Przeczytałem. Znowu tak scenariuszowo trochę.
Tym razem, bardziej spokojnie, ale jakiś dziwny ten wspomniany, spokój.
Jakby na kruchym lodzie, coś pełzło :)↔Takie skojarzenie.
Pozdrawiam:)↔5
DD w jakim sensie scenariuszowo? Chodzi o to, że za sucho trochę?
No tak, w sumie to chyba muszę się zgodzić, bo i mnie czegoś brakuje.
Co do spokoju, trzeba dać chłopakowi trochę odetchnąć, nie mogę być sadystką i pastwić się
nad biedakiem w każdym fragmencie : )
Dzięki za czytanie.
Pozdrawiam :)
Bardzo ciepła kobieta i myślę, że będzie ostoją dla Uriela. Dziwi mnie jej pochlebne zdanie o paniczu i jej opiekuńczość. I dalej nie wiemy o znaczeniu tatuażu. Trzymasz nas w napięciu Autorko.
AnnaSu jest najstarszą osobą w całej rezydencji, a jej ciepłe uczucia względem Ruka są w pełni
uzasadnione i mają swój początek w odległej przeszłości, ale o tym opowie pewnie sama, za kilka
rozdziałów : )
Co zaś się tyczy tatuażu, też jeszcze nie zdradzę, ale tak jak wcześniej powiedział Ruka, to
naprawdę był prezent dla chłopca.
Cieszę się, że nadal czytasz.
Dziękuję i pozdrawiam.
*Postaraj się, jak tylko odstawię cię do kuchni, Anna Su zajmie się tobą i w mgnieniu oka postawi na nogi./ dałabym kropkę po postaraj się. Inaczej trochę idzie się pogubić w tym zdaniu;
*czół, że/ czuł;
Ha! Wiedziałam, że wzór nie był przypadkowy. I drugie ha! Ciekawa byłam, czy moje skojarzenie z Aniołem (jestem fanką Diablo III, więc od razu zwróciłam na imię uwagę:D) zostanie gdzieś zawarte. No i te blond włosy i niebieskie oczy. No aniołek wypisz wymaluj. Świetny rozdział. Poznajemy więcej i więcej, i czuję, że panicz nie bez powodu stał się tym kim jest obecnie.
Komentarze (26)
Aj, bulion, strzeliłam filiżankę przed podróżą stateczkiem, a wiało łokrutnie na jeziorze, chyba ten bulion uchronił mnie przed przeziębieniem.
Lekko i sprawnie opisane zajście w kuchni, bardzo fajnie się czytało ?
Literówka - czuł.
Bulion chroni i rozgrzewa, bez wątpienia to dobra rzecz :)
Cieszę się, że przypadło do gustu.
Dziękuję i pozdrawiam.
Z ciekawością zajrzałam ponownie, oczekuję kolejnych części :)
Pozdrawiam.
Witaj Violet, miło mi że zajrzałaś. Postaram się wstawiać jakiś drobny fragment co środę.
Pozdrawiam : )
Mam nadzieję, że nie wpłynąłem poprzednio rozpisanym komentarzem na los Anny Su.
Dzisiaj przyszło mi coś do głowy znów, ale zbyt niedorzeczne i to zachowam, chyba że akcja pójdzie w pewnym kierunku i będzie na miejscu wrócić do myśli. Póki co nie zasiewam tym razem chaosu.
Nie Yanko, nie wpłynąłeś na losy Anny Su, bo ten fragment został napisany jakieś półtora roku temu
i est to postać poboczna.
Ciekawość mnie zżera, co też przyszło Ci do głowy i jak bardzo jest to absurdalne. Lubię chaos : )
Angela, Jest za bardzo, można albo na końcu przypomnieć, albo jeśli się okaże, że to ten kierunek, to na jakimś etapie, ale nie wolno mącić w ciemno, bo zmącić by.
yankowy umysł lezie poboczami, zaraz dopisuje coś do scenariuszy, zamiast iść prosto po ścieżce
yanko wojownik 1125 ok, to poczekamy i zobaczymy : )
Angela, Bo to jak w filmie - yanko przewiduje ciągi dalsze - znaczy kombinuje, ale film oglądany, jest ukończony, a tu opowieść powstająca.
yanko wojownik 1125 zobaczymy, a może uda mi się, w jakiś sposób Cię zaskoczyć.
Przynajmniej będę się starać : )
Angela, Uda uda.
Zapraszamy do zabawy z LBnP.
# Temat pierwszy - RZUT MONETĄ
# Temat drugi - KOŁDRA ZE SŁÓW
Piszemy jeno opowiadanie: zamieszczamy jeden lub drugi lub obydwa tematy.
Olbrzymi wachlarz pomysłów i myśli pozostawiamy Autorom.
Termin do 25 lutego. Jednak to nie jest wyścig i nikt nas nie goni, jeśli będzie potrzeba przedłużymy.
Do piór!!!
Liczymy na ciebie!!!
Literkowa
Angelo↔Przeczytałem. Znowu tak scenariuszowo trochę.
Tym razem, bardziej spokojnie, ale jakiś dziwny ten wspomniany, spokój.
Jakby na kruchym lodzie, coś pełzło :)↔Takie skojarzenie.
Pozdrawiam:)↔5
DD w jakim sensie scenariuszowo? Chodzi o to, że za sucho trochę?
No tak, w sumie to chyba muszę się zgodzić, bo i mnie czegoś brakuje.
Co do spokoju, trzeba dać chłopakowi trochę odetchnąć, nie mogę być sadystką i pastwić się
nad biedakiem w każdym fragmencie : )
Dzięki za czytanie.
Pozdrawiam :)
Bardzo ciepła kobieta i myślę, że będzie ostoją dla Uriela. Dziwi mnie jej pochlebne zdanie o paniczu i jej opiekuńczość. I dalej nie wiemy o znaczeniu tatuażu. Trzymasz nas w napięciu Autorko.
Pozdrawiam
AnnaSu jest najstarszą osobą w całej rezydencji, a jej ciepłe uczucia względem Ruka są w pełni
uzasadnione i mają swój początek w odległej przeszłości, ale o tym opowie pewnie sama, za kilka
rozdziałów : )
Co zaś się tyczy tatuażu, też jeszcze nie zdradzę, ale tak jak wcześniej powiedział Ruka, to
naprawdę był prezent dla chłopca.
Cieszę się, że nadal czytasz.
Dziękuję i pozdrawiam.
Wojowniczka, a jakby anioł....
Taki z rogami i ogonkiem : )
kto wie....
absynt ja wiem :)))
Ja myślę... nie rozczaruj mnie
absynt hmmmm, zobaczymy co da się zrobić...
Bywaj.
Czy ona wie już, co go czeka? Chyba tak. Pozdro:)
Może i wie, a już na pewno zna znaczenie tatuażu zrobionego Urielowi :)
Dzięki śliczne.
Pozdro :)
*Postaraj się, jak tylko odstawię cię do kuchni, Anna Su zajmie się tobą i w mgnieniu oka postawi na nogi./ dałabym kropkę po postaraj się. Inaczej trochę idzie się pogubić w tym zdaniu;
*czół, że/ czuł;
Ha! Wiedziałam, że wzór nie był przypadkowy. I drugie ha! Ciekawa byłam, czy moje skojarzenie z Aniołem (jestem fanką Diablo III, więc od razu zwróciłam na imię uwagę:D) zostanie gdzieś zawarte. No i te blond włosy i niebieskie oczy. No aniołek wypisz wymaluj. Świetny rozdział. Poznajemy więcej i więcej, i czuję, że panicz nie bez powodu stał się tym kim jest obecnie.
A moja suczka z opowi jest gópia :)))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania