Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
profesor miodek
tanizna twoja smierdzi padliną
wpierdalam łapczywie niewarte treści
głowa leniwa po co się trudzić
kombinuje udaje pseudo wariatke
spływa cierpki tłuszcz po brodzie
szczerzę zęby takie to pyszne
językiem z warg zlizuje fałsz
onanizuje się każdym słowem
potrzebuję pikanterii w tym smutnym zbliżeniu
spuść mi się do ust
niczego tak nie pragnę
jak łykania twoich bzdur
Komentarze (17)
O kurczę, grubo. Ale w tym wszystkim z sensem. I celem. Pozdrawiam.
najpierw sie łyka później się rzyga. dziękuję.
zygula a ja polizałam, nie mam po czym pawiować, ale tekst sensowny.
o, wpadła jedynka. :)
nie ode mnie, ode mnie co inne
znaczy masz wielbicieli jako i my ;-)
jestem dumna, wkraczam w społeczność
zygula nooooo.... ;-)
Ja postawiłem jedynkę. Nie przekonałaś mnie tym. Długa droga przed Tobą.
Dobre :)
Fajne.
Zygula→W sensie metaforycznym, to nawet całkiem całkiem.
Sformułowania też. Tym bardziej, że kiedyś napisałem chyba jeszcze bardziej ''apetycznie''.
Ważne by nie tkwić w ''ramce'':) Rzecz gustu. Pozdrawiam:)→5
Dobrze i po bandzie tak jak lubię, ale to już wiesz ;-)
Mocne : )
Dodałaś pikanterii do miodu, ostro :)
chyba z uszu ten miodek :)
Dobre, dla mnie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania