To nie u mnie ale to inna sprawa. A tym czasem ide spac trzymaj sie.
Troche marne pocieszenie bo ty wybrales to sam a u mnie mialo byc inaczej... Ale moze na to zasluzylam...? A jesli tak to czym?
Moze troche... Spedzam samotny weczor...
No tak :)
Ciesze sie i mam nadzieje ze takie pozostana.
Z reguly sie nie przejmuje zdaniem innych ale boje sie ze ulegasz wplywom... Zalezy mi na dobrych relacjach miedzy nami
Tak wlasnie zakladam...
Masz pewnosci ze ta opoba powiedziaka ci prawde?
Tak myslisz?
Nie mozna sie sugerowac opinia innych
Wiem od kogo ale to nie to samo co osobiscie
Jak to przeciez nic o mnie nie wiesz. Skad wiesz jaka jestem po pracy? A wiec daj sie poznac. Mnie rowniez bedzie milo.
Ale wszystko przedemna lubie poznawac ludzi, wogole lubie ludzi lubie rozmawiac.
Ciebie nie zdarzylam dobrze poznac...
Nie to nie ma nic wspolnego z toba zapewniam mowie ogolnie
Tak a pozniej przychodzi czas kiedy nagle osoba ktora znamy od lat okazuje sie kim calkiem innym i bum... Wielkie rozczarowanie i setki pytan i brak odpowiedzi....
Ja tez lubie konwersacje. Moglo mi sie poprostu wydawac....
dzis wydaje mi sie ze było inaczej... ale nie moge cie zmusic do rozmowy lub do tego zebys mnie lubił...
czemu zachowywałes sie dzis tak nienaturalnie? Bądz soba jak zwykle.
Poprostu jestes szczery i tyle cenie ludzi takich jak ty. Naprawde milo sie pisze ale wlasnie wybijam sie ze spania a rano bede nieprzytomna trzymaj sie.
To ciesz sie ze nie jestes nawet obiektem bo np. Ja strasnie sie z tym czuje
Jesli chcesz odpowiedz jestem ciekawa twojej opini.
Sorki jesli mnie nie zrozumiales moze to jak tak pisze jak zakrecona
:) mowilam ci ze poznalismy sie w pracy wiec raczej tam gdzie ty :P
Moze ja jestm obiektem fizycznyn dla drugiej polowy? Jesli tak to jak z tym zyc skoro ja kocham nad zycie?
Na dzis to juz musze isc bo oczy zapalkami podpieram heh... Dibrej nocy. Do zobaczenia jutro w pracy.
Szkoda ze nie mozemy poklikac gdzies prywatnie wtedy moze bym sie otworzyla.
A moge wiedziec czyn ci sprawiam przyjemnosc?
W zasadzie to nie umiem. Ja tez jak z kims pogadam to ta osoba jest mi bliska w sesie kokezenstwa. Ale po mimo tego ze mam druga polowke czuje sie samotna. I masz racje nie umiem zyc bez milosci. Ale...
Chwilowo nie jesten gotowa na to aby caly swiat sie dowiedzial o tym. Kiedys to zrobie .
A moze nie warto kochac poraz kolejny? Moze lepiej nie oddawac sie bez pamieci i mylic sie znow... Jaki to ma sens? Lepiej zyc bez przywiazywania sie bedzie mniejsze rozczarowanie.