Bardzo się cieszę, że Ci się podoba ^^ Szataniści w mieście? Może… albo ktoś chce, żeby tak wyglądało. Victoria i Marcus jeszcze sporo namieszą. Kolejne części wkrótce ❤️
🖤❤️
Dziękuję za komentarz! ❤️ Tak, Lena i Juliet były kiedyś blisko, ale wydarzyło się coś, co wszystko zepsuło… (jeszcze o tym napiszę^^). „Mojej mrocznej Vanessy” nie...
Super, że Ci się podoba! Chłopaki i reszta tajemnic też się powoli wyjaśni, a kolejne części już w drodze. Muszę się też lepiej pilnować, bo widzę, że chronologia się poplątała😅
Dzięki za czujność ^^’ Będę uważać, żeby w przyszłości nie gubić ani nie dorzucać kropek.
Dziękuję ^^
Jejku, mega się cieszę, że wkręciłaś się w moje opowiadanie. Mam nadzieję, że kolejne rozdziały będą bardziej pochłaniać ^^
Oj tak, Juliett potrafi nieźle działać na nerwy ale powiedzmy, że jej ‘mean girl’ vibe to tylko wierzch warstwy tortu… a w środku sporo się kryje. A nauczyciel? Hmm…...
Haha, fakt, ta wypożyczalnia to trochę zagadka 😅 Ale nic nie jest tu przypadkowe. Co do Nikolaja to zdradzę tylko, że sprawa jest bardziej skomplikowana, niż wygląda na pierwszy rzut oka
Bardzo się cieszę, że udało mi się trafić w Twój klimat ^^ Masz rację, w tamtym fragmencie faktycznie zrobiłam wpadkę bo najpierw bohaterka leży, a później jakby stoi 🤦♀️...
Bardzo się cieszę, że to zauważyłaś^^ Właśnie taką zimę chciałam oddać – chłodną, surową, trochę bezlitosną.
Dziękuję
jesień2018 Rozumiem Cię. Osobiście nie miałam stalkera, ale byłam świadkiem sytuacji u koleżanki ze studiów. Mimo że jasno i wielokrotnie odmawiała, ten facet potrafił czekać pod jej...
Dzięki za miły komentarz^^ Masz bardzo słuszną uwagę z tymi zaimkami – faktycznie trochę mnie poniosło. To moje pierwsze większe "dzieło", więc każda taka wskazówka jest na...
jesień2018 Tak, bohaterów jest sporo, ale mam nadzieję, że nie będą przytłaczać. Czasem lubię się za bardzo rozwodzić nad nudnymi detalami, więc staram się tego unikać.
Cieszę się, że Ci się podoba ^^ Mam nadzieję, że kolejne części również cię zainteresują i nie będą nudne. Ta historia to mój mały pstryczek w nos dla tych wszystkich książek, które...
Nie szkodzi, ja też nie zaglądam tu zbyt często. Bardzo miło, że ci się podoba moja praca ^^
Haha, byłam kreatywna za dzieciaka