O mnie
Piszę od dzieciństwa. Zaczynałam od poezji, później całkowicie poświęciłam się tworzeniu własnych historii. Piszę przede wszystkim to, co sama chciałabym przeczytać — również dlatego, że nie zawsze znajduję w literaturze historie prowadzone w sposób, który najbardziej mi odpowiada.
W pisaniu najważniejsze są dla mnie świat, bohaterowie i relacje między nimi. Zanim postać podejmie decyzję, muszę rozumieć jej psychikę, przeszłość, motywacje i sposób reagowania. Zależy mi na tym, żeby zachowywała się zgodnie z własnym charakterem i doświadczeniami, a nie robiła tego tylko dlatego, że fabuła potrzebuje konkretnego rozwiązania. Nie lubię, kiedy bohaterowie stają się narzędziami do szybkiego opowiedzenia historii. Powinni oni być sobą — nawet jeśli czasem oznacza to, że historia musi pójść trochę inną drogą, niż początkowo zakładałam.
Podobnie patrzę na literaturę jako czytelniczka. Najczęściej sięgam po fantastykę, ale lubię również kryminał i horror. Cenię niejednoznacznych bohaterów, rozbudowane światy, psychologię postaci i historie, które potrafią odpowiednio dawkować informacje — wyjaśniać to, co powinno zostać wyjaśnione, i pozostawiać tajemnicę tam, gdzie jest ona ciekawsza od gotowej odpowiedzi.
Nie interesuje mnie akcja dla samej akcji ani przyspieszanie historii kosztem świata i bohaterów. Lubię, kiedy świat ma własne życie, a bohaterowie mają czas, żeby w nim naprawdę zaistnieć.
„Szkarłatna Cela” jest więc chyba naturalnym skutkiem tych wszystkich upodobań.
„Szkarłatną Celę” trudno jednoznacznie przypisać do jednego podgatunku. Najbliżej określiłabym ją jako psychologiczny obyczaj w klimatach dark fantasy. Fantasy jest tutaj przede wszystkim sceną, na której rozgrywa się historia ludzi — relacji między nimi, ich doświadczeń, decyzji i ich konsekwencji. Jest miejsce na codzienność, przygodę, tajemnice i bardziej dynamiczne wydarzenia, ale równie ważne są psychologia postaci i świat, w którym żyją.