Prometeusz
Pomyślcie chwilę o Prometeuszu
Od wieków siedzącym bezczynnie
Gdzieś w głębi gór Kaukazu
Poznał już granity skał
Każde wgłębienie i szparę
Wszystkie skrywane sekrety
Zaprzyjaźnił się nawet z orłem
Który zmuszony przez Zeusa
Wcale nie smakuje w wątrobach
Podziwia Prometeusz nieprzerwanie
Cudowne piękno zimnych poranków
I ciepłe upojne kaukaskie wieczory
Nie czeka już na ratunek wyzwolenia
Hades jest dlań strasznym przekleństwem
Uniemożliwiającym oglądanie rozumnego
A co jeśli nie to na świecie
Mogłoby dać mu więcej radości
Niż obcowanie z człowiekiem
Wyobcowanym już dziś
Cierpiącym Kaukaz życia
Komentarze (14)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania