Przebieg zdarzeń
Ich słowa brzmią
jak łamane kości.
Przestaje słuchać,
i wtedy sama się
łamie,
składam,
leżę,
nie wstaję, bo
cisza, co igłą była ukłuta,
całą sobą kłuć zaczęła.
Ich słowa brzmią
jak łamane kości.
Przestaje słuchać,
i wtedy sama się
łamie,
składam,
leżę,
nie wstaję, bo
cisza, co igłą była ukłuta,
całą sobą kłuć zaczęła.
Komentarze (1)
Podoba mi się, od pierwszych wersów coś ma.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania