Przed odlotem
być może
kiedy blizny zamienią się we wspomnienia
pozwolisz mi czytać brajlem
wersy spisane na skrzydłach
scalić z szelestem piór
zanim wiatr cię porwie
i stać się moją poezją
być może
kiedy blizny zamienią się we wspomnienia
pozwolisz mi czytać brajlem
wersy spisane na skrzydłach
scalić z szelestem piór
zanim wiatr cię porwie
i stać się moją poezją
Komentarze (6)
Ostatnia linijka psuje całość, jest niespójna. Podoba mi się pierwsza zwrotka.
Pozdrawiam.
scalić z szelestem piór
zanim wiatr cię porwie
uczynić poezją
Ja bym może tak.
"i zanim wiatr cię porwie
uczynić poezją "
Tak by było cudnie. Wg mnie rzecz jasna.
Ten trzeci wers, jako myśl zawarta w wierszu, czyta się tak:
pozwolisz mi stać się moją poezją.
Czyli osoba mówiąca w wierszu chce się stać swoją poezją.
Początkowo myślałam, że poezją ma się stać osoba, którą wkrótce porwie wiatr, i dlatego ostatni wers wyglądał mi na zapisany błędnie. Ale w sumie - może być. Ktoś staje się swoją poezją i wtedy odlatuje, scalony z szelestem piór, razem z odlatującym.
(Chodziło mi nie o trzeci wers, a ostatni. Czyli trzecią cząstkę wiersza).
Na piórach malują różne obrazy, ciekawe jakby rzeczywiście umieści tam pismo brajla.
Wena uskrzydla, lepiej niż Red bull. ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania