Poprzednie częściprzed sobą

przed sądem

stanąć przed Bogiem

całkiem nago w dłoni z przykazaniami

jak żyć gdy świat utonął w kosmosie

 

przy stole słowa w wierszu tonął

wers za wersem układa strofę

słucha Bóg poezji życia

słowa zatrzymują na chwilę

 

nie mam wytłumaczenia za myśli czyny

dobre uczynki pomiędzy palcami

uciekają nie mogę ich pochwycić

 

widzę siebie przez czas gdy byłem na Ziemi

widzę drogę którą mogłem pójść a nie szedłem

 

teraz tutaj stoję przed Panem Bogiem

goły bez słowa na obronę

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Nie jeden z nas tak powie.
    Pozdrowienia!
  • Starszy Woźny 2 tygodnie temu
    W mówili ci istnienie boga.
    Ale ty go nie widziałeś, tylko uwierzyłeś.
    I to są ludzie niebezpieczni, podatni na sugestie.
  • Yaro 2 tygodnie temu
    To są moje myśli nikomu nic nie narzucam a tak uwierzyłem i wierzyć nie przestanę , człowiek od początku do teraz jest niebezpieczny. pozdro:)
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Yaro↔Szczerze mówiac, obawiam się tej chwili. W Boga wierzę, ale do prawdziwego katolika, to mi bardzo daleko.
    A może dalej...Jedyne co mam, to to, że się nie wstydzę tego, że w Niego wierzę:)↔Pozdrawiam:)
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    %→zapomniałem:)
  • Yaro 2 tygodnie temu
    Wystarczy być dobrym człowiekiem. Pozdrawiam:)
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Yaro→Dzięki↔Pocieszyłeś mnie nie co:)↔Pozdrawiam:)
  • satyrekrol 2 tygodnie temu
    Dobre zakończenie tu jest.
  • Yaro 2 tygodnie temu
    Fajnie ,że się podoba")

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania