Przejście
W poszumie lekkości
falującej sennie
poprzez wieki wieków
miarowo niezmiennie
pochylone wrota
jawią się w błękicie
gdzieś przed samym końcem
gdzieś na samym szczycie
cień myśli ostatniej
zdławione westchnienie
zamilkłego serca
ciche ukojenie
w tunelu rozlanym
aż po nieba granie
horyzontu przejście
w nieśmiertelny taniec
tu się wszystko kończy
tu się rozpoczyna
w zaśniedziałych brązach
i ultramarynach
Komentarze (9)
Przechodź do niebieskości tylko na oznaczonych przejściach
NO!
Kiedy palec wskazuje księżyc, niektórzy z niezwykłą pasją analizują paznokieć.
Marabut, głębia Twoich tekstów nie dla głąbów
gratuluję Ci tego utworu
Już mnie nie lubisz?
Przeczytaj tekst nerwinki
Geniusze i samozwańcy.
NO!
Starszy Woźny, dlaczego mam Cię nie lubić?
Czytuję nerwinkę. Bywałam na wielu tzw. spędach literackich
i jakoś o Marku Jastrzębiu nigdzie nie słyszałam...
Resztę dopowiedz sobie sam.
Shira ,
Może to tylko jego portalowe nicki.
Prawdziwe nazwisko, może być na jego książkowych okładkach.
Ja sam doświadczyłem, że na tego typu portalach nie można być szczerym
Niektórzy wykorzystają w perfidny sposób. Z uśmiechem tzw. XD
Wybierasz się gdzieś na nockę Kupały?
Wszystkiego Dobrego!
NO!
Shira Martwię się
Dziękuję
Kilka dni Cię nie było a jakby wieczność cała.
nie martw się, tyle razy dałam radę, to jeśli Bóg zechce,
teraz też dam.
Buziaki i szacun dla Twojej wrażliwości i twórczości
E! Rozumiesz pojęcie ultramaryna? bo o zaśniedziałe brązy to nawet nie pytam.
Nudna sztampa wyobraźni📌🖕🍓
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania