Poprzednie części: Przepis na wolne.
Przepis na zapomnienie.
Podaruję ci tę ostatnią noc
i mój ciepły, magiczny koc,
który odczaruje naszą walkę,
zamienioną na przyjazną zabawę.
Północ wybija,
młodość przemija,
zapominając praw
niedokończonych spraw.
I znowu zakończy się feralny dzień
w moim śnie zniknie twój cień.
Nasz złoty czas dobiegł końca.
Nie będziesz udawać mego ojca.
Północ wybija,
młodość przemija,
zapominając praw
niedokończonych spraw.
Komentarze (6)
Od razu skojarzyło mi się to z Kopciuszkiem, zapewne przez wzmiankę o północy. Jest magiczny a zarazem smutny klimat. Bardzo mi się podoba. 5.
Dziękuję za dostrzeżenie tylu zalet. Pozdrawiam :)
Śliczny ♡ 5
Dziękuję :)
Pięknie napisane :) 5
Serdeczne dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania