Przydługi traktat - o raju!
Napiszmy jeszcze jeden wiersz
o szczęściu i o darach losu -
o tych motylach, które, wiesz -
znajdą na wersy zawsze sposób.
O egzystencji piszmy też
i o jej bólach - zawsze w modzie.
Rozterkach, wiosnach, jaźni, snach...
Serduchach, które skroił złodziej.
I o nadziei - matce żyć;
tęsknotach, tęczach, bajkach, zdradach...
Choćby się bardzo chciało wyć,
miast wyć, w tych wierszach się wygadaj.
Pisz na pohybel lub na cześć!
Pisz kiedyś syty i gdy głodny!
Bo któż zabroni tobie pleść
z rymem czy bez? Bądź twórcą płodnym!
I wiarygodnym nieco bądź -
w kreacjach cały się zamaskuj.
Bo w dudy wiersza warto dąć,
zwłaszcza gdy w życiu jak w potrzasku,
zwłaszcza gdy motyl wpada w sieć,
a pająk zbliża się do celu.
Swój domniemany znajdziesz sens
w melodii frazy, przyjacielu.
W tych kilku słowach stworzysz świat
inny od tego żywcem z prozy.
W miejscach gdzie spacje zmilczysz fakt
jak bardzo świat ten nie pomoże.
Tak sprytnie zwodzi trochej, jamb;
w maliny wpuszcza nielogiki.
A równolegle tętni targ
wyzuty z reguł poetyki.
Otacza zewsząd małpi gaj –
Ktoś właśnie sięga po banana...
Ten owoc rajem bywa dlań,
radością nie do opisania.
Ty na pohybel pióro weź.
No nie bądź małpą człekokształtną...
Choć też stworzony aby jeść,
zakosztuj grzechu poniechania.
Komentarze (10)
Dobrze, że długie, bo fajne.
Popieram
Dziękuję:)
Barmaria dziękuję:)
Musiało być długie, skoro nawołuje, by "w wierszach się wygadać" ;))
Grisza no w sumie... :))) chyba bywam wielomowna :)))
W duszny, wlokący się tygodniami dzień, wpośród wijących się, zatęchłych a zawilgotniałych korytarzy meandrując, gdy zgoła juże oddychać nie ma czym, otwieram okno (internetowe) i trafiam na powiew rześkiego, chłodnego powietrza... ;)
Haha :) Tylko się nie przezięb :))
Dzięki
TseCylia
Szalik mam ;)
Paweł Sawicki, czapkę jeszcze koniecznie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania