xxx

xxx

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 21

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (165)

  • Kotek2020 4 miesiące temu
    Świetny tekst, gratuluję. Tak, przyjaźnie buduje się latami a i tak do końca nie wiemy co będzie tak naprawdę. Przepraszam że weszłam na " twój prywatny teren".
    Pozdrawiam serdecznie
  • laura123 4 miesiące temu
    Witaj, Kotuś!
    Miło, że jesteś, jak tam Ci idzie nauka pisania wierszy? Czytasz trochę poezji?
  • Wertyt 4 miesiące temu
    laura123
    Nie bądź uszczpliwa. Czytałem kilka wierszy kotka. Niektóre były niezłe. Poezji nie da się nauczyć. Ona wypływa z człowieka, potem należy ją dopracować, dopieścić...
  • laura123 4 miesiące temu
    Wertyt pisze ''niektóre były niezłe'' - ja tych niezłych nie widziałam, możliwe, że ominęłam, Niemniej ''niektóre'' to za mało, żeby darować sobie szlifowanie warsztatu.
  • Morus 4 miesiące temu
    Bardzo dobry i życiowy tekst poruszający ważny problem dotykający większości ludzi. Pozdrawiam wakacyjnie z Gołuchowa.
  • laura123 4 miesiące temu
    Ty już na wakacjach?
    Niektórym to się powodzi...
  • Morus 4 miesiące temu
    Lauro, to była inauguracja sezonu intensywnym zwiedzaniem wschodu Wielkopolski, Gołuchowa, Kalisza, Russowa i okolicy.
  • nagarnuszkusiostry 4 miesiące temu
    Dałem 5
  • laura123 4 miesiące temu
    Dzięki.
  • Wertyt 4 miesiące temu
    Przeczytałem z pozytywnym zainteresowaniem. Nie ma przyjaźni internetowych. Tylko real.
  • laura123 4 miesiące temu
    Można poznać się na portalu, przenieść tę znajomość do realu, wtedy są szanse, że z czasem narodzi się przyjaźń, ale to długotrwały cykl, jednak, moim zdaniem, zdarzający się.
  • befana_di_campi 4 miesiące temu
  • laura123 4 miesiące temu
    Przeczytałam jeszcze raz, fakt świetne.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    "Rozmowy o bzdetach forumowych, trochę śmiechu, obgadywania innych użytkowników. Typowe."

    To nie jest typowe, można omawiać zachowanie userów, gdy jedni zachowują się poprawnie, inni nagannie, ale obgadywać? A z jakiej racji i po co?

    Wyprowadzić kogoś w pole i wpuścić w maliny, nie inaczej ?

    Tekst mocno wybielający własne postępowanie, zrzucający winę na naiwność, a ponoć autorka nauczona życiowej ostrożności.
  • laura123 4 miesiące temu
    A jaka jest różnica między omawianiem, a obgadywaniem, to nie jest to samo? Moim zdaniem ładniej tylko nazywa się ''omawianie'', bo w gruncie rzeczy tak samo obrabia to komuś cztery litery.

    Gdzie napisałam, że jestem naiwna?
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Zasadnicza, obgadywać to szkalować za plecami, omawia się jakiś problem np. zachowania.

    A tu:

    "Dlaczego nie włączyło się czerwone światło, dlaczego z taką łatwością można wyprowadzić kogoś w maliny?"
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka, omawia się problem zachowania, omawia się za plecami, bo raczej nie w oczy, omawia się z innymi, czyli ogólnie obrabia się komuś cztery litery. Jakbyś ładnie tego nie nazwała, to i tak pachnie tak samo, jak przy obgadywaniu, bo tym samym jest w istocie.

    To nie mi nie włączyło się czerwone światło, to wynika z kontekstu.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura, znowu dorabiasz własną definicję znaczenia słów? Obrabia się, czyli szkaluje, celowo oczernia, omawianie nie ma z tym nic wspólnego. Można omawiać atmosferę na portalu, osoby, które nadużywają niecenzuralnych słów np. i to nie jest szkalowanie, tylko zarzut, który śmiało można ujawnić, natomiast podsrywanie czyjegoś wizerunku, że głupi, że ma starą żonę albo na odwrót, albo że pijak/pijaczka to jest OBGADYWANIE!

    Poza tym, nawet gdy z przyjaźni nic nie wyjdzie, to ludzka przyzwoitość nakazuje powierzone w zaufaniu sekrety zachować dla siebie!
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka, obgaduje się czyjeś zachowanie, w twoim słowniku, żeby było ładniej - omawia. Ja się nie bawię w dyplomację i nazywam rzeczy po imieniu.

    Na początku tzw. przyjaźni, szczególnie wirtualnej spr. się wiarygodność danej osoby. Nie powierza się sekretów, bo nie wiadomo z kim ma się do czynienia. Kiedy się sprawdzi i wychodzi siara, wtedy można się z tego jednie pośmiać. Często w realu można popełnić błąd, nawet gdy się wydaje, że się kogoś dobrze zna, a wirtualny świat jest tym bardziej mniej wiarygodny, dający mniejsze szanse na poznanie człowieka, dlatego naiwnością jest wierzyć, że kilka rozmów, parę sms-ów upoważnia już do nazwania relacji - przyjaźnią.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    obgadywać

    mówić o kimś za czyimiś plecami, z reguły fałszywie i pogardliwie; oczerniać, szkalować

    https://sjp.pl/obgadywa%C4%87

    omawiać

    wypowiadać sądy na jakiś temat; rozpatrywać zagadnienie

    https://sjp.pl/omawia%C4%87

    To nie mój słownik - primo, a secondo - ja nie obgaduję, bo oczernianie innych jest poniżej mojej godności!

    Lubisz innych tytłać w guanie, ludzie mają różne hobby, Twoje do pięknych nie należy.
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka nie wiem o czym piszesz, bo ja nie ukrywam swoich sympatii czy antypatii, i co mam powiedzieć, mówię w oczy.

    Omawiasz, przy udziale tej osoby ''omawianej''?
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Owszem, bo to omawianie, a nie obmawianie, gdy np. ktoś się nadyma jak ryba najeżka za celne sugestie ?
  • laura123 4 miesiące temu
    Bo jeśli omawiasz nie przy tej osobie, a nie wierzę, że jest inaczej, to najzwyczajniej obrabiasz ją za jej plecami.
    Nawet jeśli ''ktoś się nadyma'', to roztrząsanie tego z innymi jest zwyczajnym obgadywaniem, bo tak naprawdę nic nie wiesz o tej osobie, a oceniasz tylko wg jej reakcji na sugestię, która może być zależna od humoru i mnóstwa innych rzeczy, o których pojęcia nie masz.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Mylisz pojęcia, poddawanie pod ocenę czyjegoś zachowania nie ma nic wspólnego z obsrywaniem. Wiersze też się poddaje ocenie i omawia, czy to obsrywanie wiersza albo autora?

    Zazwyczaj nikogo nie obchodzi, co dana osoba czuje, liczy się tylko to, co NAPISZE!
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka a kim ty jesteś, żeby innych poddawać ocenie i to wg swoich uprzedzeń, czy widzimisię? Znasz tę osobą poza tym, co napisze? Nie, a jednak rzucasz na stół do ''omawiania'' i to bez możliwości obrony z jej strony. Jakie to więc ''omawianie'', obsrywasz po prostu, nazywając to ładnie ''omawianiem''
    Weź się zastanów przez chwilę, bo pleciesz jak potłuczona.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Zwady szukasz, mało ci wrogów? Argumentów zabrakło? To uważaj, bo też się stanę twoim wrogiem. Jestem użytkowniczką tego portalu i mam prawo wyrażać opinię o utworach jak wszyscy i guano mnie obchodzi, że tobie się nie podoba.
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka, a wyrażaj sobie, mnie nic do tego. Jak chcesz możesz też być moim wrogiem, nie przeraża mnie to, bo zwyczajnie nie boję się ciebie, a nawet lubię, kiedy mnie bawisz...

    Właśnie argumentem odpowiedziałam i ten ''argument'' ciebie rozsierdził, bo brak na niego odpowiedzi, maska spadła... omów to, z ''przyjaciółmi''
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Dziwne masz upodobania, gdy większość cię w tyłek kopie, może ty masochistka?

    Chorych nie kopię, niehumanitarne, ale moge cię obśmiać ?
  • Akwadar 4 miesiące temu
    Szpilka nie dokuczaj już babince :)
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka, kto kopie? Ty z ''przyjaciółmi'', żaden problem, też potrafię kopać.

    Obśmiewaj, popatrzę jak ci idzie...
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Akwadar

    Hahhahaha, się postaram ?
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka, nie staraj się Szpilka... dawaj, Akwadar ci pomoże i dużo innych ''pokrzywdzonych''
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Oni tu byli przede mną, czyli przede mną sobie nagrabiłaś, a dziś plony zbierasz. Nie jedz tyle koniny, to po niej nachodzi ochota do kopania ?
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka ale idealnie się wpasowałaś, wiedziałaś po której stronie, dla tych gwiazdek, stanąć... lubię to!
  • laura123 4 miesiące temu
    Bawcie się, muszę zarobić na chlebek. Papatki.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Mnie tu nikt nie atakuje, tylko ty, zatem nie wymyślaj, napisałam ci rzetelny komentarz, zgodny z moją wiedzą i sumieniem, a ty co? A ty jak zwykle, idź, idź, aby z Bogiem, będzie ci raźniej ?
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka widocznie z ta wiedzą i sumieniem coś nie tak, ale najważniejsze, żebyś dobrze o sobie myślała... hahaha
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Doprawdy, przeca twierdziłaś co innego, że powinnam innym pomagać, czyżby obok masochizmu demencja?
  • laura123 4 miesiące temu
    Niejedna osoba cię tu atakowała, ale takiej sraczki dostawałaś i tak bywałaś chamska i bezczelna, że z powodzeniem przestraszyłaś innych... dobra metoda, skuteczna. Tak trzymaj!

    Chyba zacznę ubolewać, że mnie to nie przeraża.

    A po co masz pomagać, lepiej wychodzi ci chwalenie.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    A może to nie demencja, tylko taka natura pokrętna?
  • Akwadar 4 miesiące temu
    Szpilka listonosz z emeryturką przyszedł...
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar jesteś na emeryturze?
  • Akwadar 4 miesiące temu
    Szpilka poszła chwalić bogusia.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Nie kłam, bo grzech, ty mnie atakowałaś, na początku Morus wielopostaciowiec, Morus zbastował, ty nie. Mania?
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar ale ona Bogusia nie chwali, wszak ona z wami, dowala. Korzystniejsze dla jej ''twórczości''
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Te, szczera inaczej, wystarczy, że ty chwalisz i na siłę z niego poetę robisz ?
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka nie kłamię, wszyscy to widzą. Wystarczy delikatna aluzja i się gotujesz, no nie do wszystkich, bo boisz się trochę grupy trzymającej władzę, przed nimi jesteś potulna, jak owieczka.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 chciałbym :) pisałem o twojej... chyba że wnusi obiadek idziesz gotować, albo dorobić do pazurlandi córci , bo lokdałn i takie tam hi, hi
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar jakiś ty naiwny... aż mi się to podoba. Hahaha
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 dobra babciu ha,ha, ha baw się dobrze... uważaj na ciśnienie i takie tam inne starcze dolegliwości. :))
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura, kłamiesz i to łokrutnie, wystarczy poczytać moje odpowiedzi na zamieszczane uwagi pod moimi utworami. Właśnie ty się rzucasz jak potłuczona, co nie? Jak z bidulem ?
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    A kto się boksował z Akwadarem, gdy mnie z kimś pomylił? To że ty lubisz guanem sięę obrzucać, nie znaczy, że ja też. To strata czasu, i tyle, ty widocznie masz go w nadmiarze.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    Szpilka, weź, trza przymknąć oczy na jej ćwierkanie, starsza pani z bagażem przykrych doświadczeń - mąż, sekretarki męża, nieuczące się dzieci, wnuki... Kuźwa, każdego mogłaby dopaść załamka... Idę, nie będę kopać leżącej... nawet jeśli to betti :)
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Akwadar

    Fakt, zwykła maglara bez hamulca w gębie, nawet kopnąć nie warto.
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar jeszcze perypetie z ewentualnymi kandydatami na kochanków, nie mówiąc o zazdrosnych babach... hahaha
    Szpilka podziwiam twój ''hamulec'' Imponujący... hahaha
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Przecież to prawda, jesteś tu tylko po to, żeby ludzi obsrywać, a pisanie wierszy to tylko przykrywka, przecież poetka z ciebie żadna.
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka lepsza niż z ciebie, i fakt śmiejemy się z twoich ''wierszy'', ale bardziej, z dumnych z siebie, komentarzy. To dopiero brecha.
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Ano, największa brecha, gdy się twoją niewiedzę obnaży, co nie, bidul? ? Albo spirala u katoliczki ??
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka, to jeszcze nic, w porównaniu do twojej kosmicznej, słownikowej wiedzy... jak ty żeś przeżyła bez samodzielnego myślenia?
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Hahhahaha, nie płacz, rozumiem, że zawiść żopę ściska ?
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka, no nie inaczej, jak nie zazdrościć ''kopiuj - wklej'', nie ma opcji... hahaha
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura

    Przeca ja dla ciebie, bo nie ufasz mojemu słowu, to wklejam ci autorytety, ale tych też ignorujesz jak z bidulem, co nie? ?
  • laura123 4 miesiące temu
    Szpilka no, żeby nie potrafić utworzyć sobie bidula od biduli, to trzeba naprawdę słownikiem się podeprzeć...
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura, tupetu to ci nie brakuje, zresztą nigdy nie brakowało, podparłaś się swoją miałką logiką i wyszłaś na idiotkę, nie pierwszy raz zresztą ?
  • laura123 4 miesiące temu
    No, a wszystko przez to, że w słowniku nie napisali, że bidula można sobie utworzyć od biduli. Można zamek w sensie chałupy i zamek do drzwi, ale bidula nie można... bidul może być tylko i wyłącznie jako dom dla dzieciaków i basta!
  • Szpilka 4 miesiące temu
    Laura, jak skończysz uniwersytet , dochrapiesz się stopnia doktora, a potem profesora, to będziesz ustalać reguły, a tymczasem się stosuj do zaleceń autorytetów! Przypominam ci, że wielcy poeci byli bardzo dobrze wykształceni i nie kaszanili w utworach, a ty sobie cóś tam roisz o byciu poetką.
  • Angela 4 miesiące temu
    "Pranie brudów i wylewanie pomyj" - czyli specjalność Betti?
  • laura123 4 miesiące temu
    Obawiam się i to jest mocno osadzone w realach, że pod tym względem, mogę nie dorastać ci do pięt. Szczególnie, kiedy masz obok tzw. ''przyjaciół'' do poniżania, wyśmiewania innych.
  • Angela 4 miesiące temu
    laura123 kochaneńka, ja nie miałabym oporów, przed powiedzeniem ci w oczy co myślę, w realu?
  • laura123 4 miesiące temu
    Angela, a skąd myśl, że ja mogłabym mieć takie opory?
  • laura123 4 miesiące temu
    Angela, ty owszem, nie nie miałabyś oporów, ale tylko przy wsparciu, sama to byś ze strachu posikała się w gacie.
  • Angela 4 miesiące temu
    laura123 bo ty mocna tylko na strące, a jeśli nie, może to jeszcze życie zweryfikuje i okazja się trafi.
  • Angela 4 miesiące temu
    laura123 myślę, że i bez wsparcia dam radę?
  • laura123 4 miesiące temu
    Angela nie wierzę, na to trzeba mieć silny kręgosłup, a jak widać nawet na tym portalu, jesteś silna jedynie, kiedy masz pewność, że zaraz ktoś przybiegnie ci na pomoc. To żadne bohaterstwo.
  • Angela 4 miesiące temu
    laura123 tak jak pisałam, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to sprawdzić?
  • laura123 4 miesiące temu
    Bardzo śmieszne... mam spr. że Angela bez obstawy się nie rusza, kiedy dobrze o tym wiem. Na portalu strach, a w realu ''bohaterka''. Komedia.
  • Angela 4 miesiące temu
    laura123 wmawiaj sobie, jak będzie ci od tego lepiej?
  • laura123 4 miesiące temu
    Angela, gdybyś ty faktycznie sama coś potrafiła, to mogłabym dopuścić chociaż ułamek wątpliwości, ale napatrzyłam się na twoje ''bohaterstwo'', był czas i była możliwość.
    Tak więc nie rozśmieszaj mnie.
    Narka!
  • Angela 4 miesiące temu
    laura123 świat jest mniejszy niż ci się zdaje. Liczę, że wtedy nie zwiejesz.
    Papatki?
  • laura123 4 miesiące temu
    Angela no przecież będę przed tobą uciekała i to najszybciej jak potrafię, nawet spódnicę dla lepszego efektu założę, żeby z wiatrem mnie niosło... hahaha
  • Angela 4 miesiące temu
    laura123 wiem, zdjęcia na pamiątkę zrobię?
  • laura123 4 miesiące temu
    Angela, koniecznie, żebyś miała się czym pochwalić... uśmiałam się. Dzięki.
  • Angela 4 miesiące temu
    laura123
    ?
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 przynajmniej jest komu stanąć u boku, bo nie sprzedaje sprzymierzeńców tym, których "się obmawia".
    Karma...
    Ale tak wbić nóż w plecy, to może tylko wyjątkowa szuja.
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar czekałam na ciebie i wydawało mi się dziwnym, że jeszcze ciebie nie ma... tak, mój drogi, życie uczy ostrożności, szkoda że nie wszystkich, wtedy łatwiej byłoby żyć... Naiwność jest piękna, ale nie wszyscy mogą się nią popisać, chociaż niektórym wyjątkowo w niej do twarzy.
    ''Nóż w plecy'' - tak, trzeba oddawać ciosy, szczególnie te w plecy, bo dlaczego nie?
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 ale ja nie o naiwności i ostrożności, ja o lojalności.
    Czekałaś....
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar , lojalność dotyczy prawdziwych relacji między ludźmi, nie takich na wirtualnym wietrze pisanych, nikt nie wie, kto jest po drugiej stronie ekranu... świergotasz z rana.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 a ty nie ćwierkasz? :))
    Skoro uważasz, że lojalność nie obowiązuje w wirtualu, to czemu się tak pultasz na Refluksję, że opowiada o tobie? Czemu się tłumaczysz w tekściku powyżej?
    A więc baw nas dalej! :)
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar ja się nie tłumaczę, bawię się po prostu na portalach, kiedyś się uczyłam, ale kiedy nie ma już czego, to pozostało się bawić... a sposobności do tego, to tutaj dużo.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 tak babciu, tak se mów... ha, ha
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar przykro mi, że nie dane ci zostać dziadkiem... widzisz, życie...
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 mam jeszcze czas, bom młody...
    Ale, ale teraz już wiem, czemu boguś tak ci słodzi, boi się, że też go sprzedasz i wydasz wstydliwe tajemnice ujrzą światło dzienne hi, hi
  • laura123 4 miesiące temu
    realiach - korekta
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    Gdyby Lołra była pinokiem, to nadziewałaby na kinola znajdujących się w promieniu dziesiéciu metrów.

    Kolejny utworek o mła.
    Najpierw były wymysły z pożyczką, teraz o tym jak refluks za nią po forum się uganiał, ale ona ostriżna i kłamczuszkowała, więc szanowni państwo niech nie wierzą refluksowi, następna publikacja będzie o niewiadomo czym, ale z zaznaczeniem, że Lołra jest mężczyzną i podczas rozmów telefonicznych z refluksem używała modulatora głosu.
  • laura123 4 miesiące temu
    Refluks, weź ty zacznij myśleć... jak można obcą osobę wypytywać o stan konta, a później nawalać o silnej potrzebie i nożu na gardle... już ten fakt włącza czerwone światełko. Zresztą były i inne... jak się kombinuje, to nie trzeba pić, bo się sypią plany. Zapamiętaj na przyszłość!
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 Urojenia, tendencja do konfabulacj (ostatnio wzmożona), narcyzm, nasilająca się głupkowatość (na argumenty odpowiedź "bawisz mnie, ale mam zabawę, śmieję się), projekcje.

    Może byś spróbowała wzlotów na mniej pochyłym wygonie? Byłoby ci się łatwiej wznieść, choć na chwilę.
  • laura123 4 miesiące temu
    No, tak samo projekcja jak z rzekomym pobiciem... kolejna 'wielka afera''
    Ty do mnie dzwonisz, że zostałaś pobita, za chwilę twój gach... skąd miał mój nr ?, no i kolejna akcja z koniecznością pomocy... raz nie wyszło, to powtórka z innej strony.
    Pytałam o obdukcję, po co, nie ma.
    Szukam ci pracy, po co, nie trzeba.

    Wyrobiłaś sobie, na podstawie moich wizyt u kosmetyczek, fryzjerów, masażystów, obraz słodkiej idiotki, która śpi na kasie i wywala pieniądze na bzdety.

    Dopiero kiedy całkowicie się odsunęłam rozpoczęłaś personalny atak, pod pozorem wierszyka, który personalnie nikogo nie dotykał... takimi grubymi nićmi to wszystko było szyte. Bez polotu.
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 Po pierwsze.
    Już raz ci napisałam o przypadku pana Żuławskiego i jego "Nocnika". Podobnie jak pani Rosati mogę poczuć się urażona pomówieniami nie pomoże ci ten krewny prawnik. Zapłacisz na cele społeczne i dużo.

    Po drugie.
    Zdaje się, że jesteś w pracy, coś o zarabianiu na chleb rano wspominałaś, a na bieżæco odpowiadasz.

    Po trzecie
    Zarzucasz innym, że żyjæ tylko uforum, że nie mają życia w realu, tymczasem wisisz tu jak prostytutka na latarni wielogodzinnie, bo masz przeczytane wszystkie pitokenia, komentarze, utwory.
    Kiedy??
    Skoro masz takie bogate życie poza wirtualem?

    Po czwarte
    Frapujące twoje, damy, zafascynowanie moim życiorysem.
    Niby fe, ale utwory i komenty ciægłe.
    A potem napiszesz opowiadanko, że refluks wyskoczył ci z lodówki.
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest zapominasz, że można skorzystać z bilingów rozmów telefonicznych , fakty czarno na białym... a te raczej twoich projekcji nie poprą i dobrze o tym wiesz. Ale próbuj...

    Jestem w pracy, jak widzisz można połączyć przyjemne z pożytecznym... ale ty pewnie nie wiesz, no bo skąd?

    Refluks, jeszcze przez tel. mam czas pogadać ze znajomymi albo przyjaciółkami.
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 I co te bilingi pokażą, poza datą, godziną i czasem połączenia?
    No?
    Bo nie to, że godzinami potrafisz nawijać o tym, co na opowi ?
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest zdziwisz się co pokażą... ale może trzeba, żebyś potrafiła ostrożność zachować.
  • Abbie Faria 4 miesiące temu
    laura123 Lauro, jeżeli to autentyczna sytuacja, że Pani Refluks doświadcza przemocy domowej, to chyba od tego jest pomoc społeczna i policja. Chyba nie wolno takich, rzeczy upubliczniać. Widzimy waszą rozmowę i wygląda to naprawdę słabo. Tak, wiem, to nie moja sprawa, ale z boku tak to oceniam.
  • laura123 4 miesiące temu
    Abbie Faria nie doświadcza, nie ma na to żadnych dowodów, a bez tego to można sobie ćwierkać.
  • Abbie Faria 4 miesiące temu
    laura123 Więc po co z nią rozmawiasz? Jeżeli to wszystko kłamstwo, to robią sobie wszyscy z Ciebie pośmiewisko. Chcą wyśmiać Twoją chrześcijańską bezinteresowną pomoc. Ale to nie upoważnia Cię do upubliczniania tych szczegółów. Odetnij się od tego towarzystwa i żyj prawdziwym życiem, a nie zabawą z nastolatką żądną zabawy i śmiechu.
  • laura123 4 miesiące temu
    Abbie Faria, jeżeli to jest śmieszne, to niech się śmieją. Śmiech to zdrowie.
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    Abbie Faria Oj tam. Lołra pisze o życiorysach, wyciæga stamtæd brudy, wyzłośliwia się pod twórczościæ inych a to dlatego, że jest szczëśliwa ?
  • Abbie Faria 4 miesiące temu
    laura123 Skoro lubisz... Chcącemu nie dzieje się krzywda. Trochę to przypomina przepychankę pomiędzy Rosati a byłą żoną Lisa, zapomniałem - a Rusin.
  • laura123 4 miesiące temu
    Abbie Faria ktoś myślał, żem strasznie nieszczęśliwa, zagubiona, na dodatek pusta, salonowa lala... no i tego kogoś szlag trafił, kiedy okazało się, że ten obraz odbiega od rzeczywistości. Dlatego od tamtej pory dostaje szału na każdy mój wpis na portalu.
    Zobaczymy, co będzie dalej...
  • Abbie Faria 4 miesiące temu
    laura123 Sposób na samotność? Nie warto. Żyj prawdą i swoim życiem, a nie kłótnią z młodymi emo dziewczynami, co mają Biebera w głowie . Pozdrawiam :)
  • laura123 4 miesiące temu
    Abbie Faria na samotność, to są inne sposoby... i możesz mi wierzyć, żyję swoim życiem. Niemniej czasami trzeba rozliczyć się z przeszłością i zamknąć ten rozdział, a trochę to trudne, kiedy ktoś stale włazi z jakimiś ''rewelacjami''
    Swoją drogą takie bzdety plotłam, kiedy zorientowałam się z kim mam do czynienia, i żeby tego nie ogarnąć... to mnie szczególnie dziwi.
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 O tak, widać jak żyjesz swoim życiem.
    Aby zainteresowanie z czego utrzymują się inni, czy mój eks ma kolejną kobietę, jak tam relacje między tym i ową, drwiny z czyichś upadków.
    Można by długo wymieniać.
    Jesteś chora. Nie uważasz, że lepiejzostawić po sobie miełe wrażenie, a nie smród gnojowicy?
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest ja?
    To ja, czy ty przeczytałaś wszystkie publikacje pewnego użytkownika, żeby wiedzieć nie tylko z czego żyje, ale i z kim sypia, o czym mnie informowałaś. Ja mogłam się jedynie z tego śmiać, ty przeżywałaś jak mrówka okres.

    Tak samo jak zobaczyłaś fotki z lotu opowijczyków, od razu do mnie ''idż, zobacz, jakie maszkary'', jakbyś co najmniej była ósmym cudem świata. Z tego to już miałyśmy brechę na maksa z przyjaciółką.

    Teraz udajesz taką porządną kobietę, która piątki stawia zza węgła, chociaż komentarzy nie pisze... normalnie chodząca dobroć... a faktem jest, że każdemu łatkę doczepiłaś i snułaś chore wizje. Nawet Akwadara widziałaś jak podnieca się piszą ze mną, czy do mnie. Było tego multum.
    Tylko swoje ci nie śmierdzi. Fenomen po prostu.
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 Przeczytałam, bo świetnie pisze.
    I ja, i on według twej stratyfikacji menele i dno, ale nie napisaliśmy utworów ani o tobie, ani o innych, w których wyciągalibyśmy prywatę.

    Kto więc tu ma klasę, a kto nie?

    Po co wciąż wywlekasz czyjeś sprawy?
    Dostałaś od mła strzała, bo ile można znosić?

    Dlaczego nie napiszesz utworu na miarę swego ogromnego talenyu o szczęścliwym życuu, czerpiąc ze własnego?
    Coś na miarę klasyków rosyjskch?
    Lepiej od nich!
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest miałaś klasę, kiedy opowiadałaś mi jego życiorys na podstawie opowiadań? Jeszcze ci mówiłam, że to fikcja literacka, jak z przebiśniegiem, ale ty wiedziałaś lepiej. Wszystko ci pasowało do obrazu. Klasa sama w sobie.

    Weź już się nie ośmieszaj tym strzałem, zawiedziona istoto, nie wyszedł ci najlepiej, bo szybko cię przejrzałam. No, a potem jechałam sobie i patrzyłam jak się wijesz z wymyślaniem kolejnych afer. Dobre to było. Patrzyłyśmy i podziwiałyśmy - totalne ograniczenie.
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 "Patrzyłyśmy i podziwiałyśmy"
    Pluralis majestatis do tego wszystkiego...
  • kigja 4 miesiące temu
    Co prawda dzisiaj jest Dzień Seksu, ale takie pieprzenie jest bezproduktywne i bez sensu ?
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    Lołra ino tak może świętować.
  • Kocwiaczek 4 miesiące temu
    Po rewelacje brakuje kropki.

    Ten tekst to w zasadzie zachęta do dyskusji. Okraszona co prawda ironią i może zbyt ciskająca w omawianą osobę. Można to też potraktować jako próbę wytłumaczenia danej sytuacji, ale szczerze powiem, że wojenki w sieci mało mnie obchodzą. Odniosę się zatem do zadanego pytania. Przyjaźń faktycznie buduje się latami. Mam kilku dobrych znajomych, ale takich przyjaciół z prawdziwego zdarzenia można wyliczyć na palcach. Przyjaciel to osoba na którą zawsze możesz liczyć, a także ktoś dla którego wstaniesz w środku nocy i pobiegniesz mu na ratunek. Jestem więc ostrożna w szafowaniu takim określeniem bliskiej osoby i uważam, że ludzie po prostu nie znają jego prawdziwego znaczenia. A przyjaciel z kolegą nie ma zbyt wiele wspólnego. Zaufanie, oddanie i wsparcie to rzeczy, które tak jak w przypadku miłości potrzebują czasu i żyznego gruntu. Lepiej więc pozostać przy mienie kolegi, niż później mieć żal, że ktoś nas olał lub zawiódł, albo i my kogoś.
  • laura123 4 miesiące temu
    Masz rację, Kocwiaczku i dotknęłaś sedna. Przyjaźń, to nie napis na dropsie, że można tym szafować. Opiera się na zaufaniu, dlatego kiedy już połączy ludzi, to żadne duperele tego nie popsują. Mam przyjaciółki od podstawówki, właściwie z każdego okresu życia powiększało się to grono. Żałuję, że nie możemy spotkać się ze wszystkimi na raz, bo zawsze komuś coś tam wypadnie, ale i tak się cieszę ze spotkań, rozmów.
    Tak jak piszesz, przyjaciel, to osoba, na którą zawsze możesz liczyć i zawsze przyjaciel może liczyć na wzajemność. To jest piękne.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    "Pierwszy raz zbaraniałam gdy, ni z gruszki, ni..."
    "śmieszy, kiedy, niczym z kapelusza magika..."
    "..., prawda może być prozaiczna, jak naiwność." - naprawdę?!

    Co ma tytułowa przyjaźń do treści? Mowa jest o jakieś luźnej znajomości dwóch postaci, które nawet nie widziały się na oczy, więc skąd przyjaźń?
    Podpuszczanie, naigrawanie się z osoby "mniej inteligentnej", ufnej w czyjeś intencje i liczącej na jakąś znajomość, a potem jej bezczelnie oszukiwanie, "wprowadzanie w maliny" jest niskie i zarazem niegodne damy ( bo za taką się ma bohaterka opka). Po co takie kombinacje? Po co wpuszczać osobę "z najniższych warstw egzystencji" w swoje życie? Po co dawać swój numer telefonu? Po co jeszcze później ośmieszać publicznie? Dla poklasku, ubawu, dla zaspokojenia swoich niskich pobudek... Przykry w wyrazie tekst, przykre jak podły może być człowiek i przykre jak daleko może się posunąć, aby upokorzyć innego człowieka...
  • laura123 4 miesiące temu
    Wiesz co jest przykre? Że są w necie osoby, które z konkretnych powodów, starają się zbliżyć do innych ludzi, a następnie na nich żerować, chociaż nie tylko, bo obarczać ich odpowiedzialnością za swoje życie. Wymuszać poniekąd na nich różne zachowania.
    To nie jest jedyny przykład, kiedy miałam do czynienia z ludzką interesownością. Były też takie, podszyte również pod przyjaźń, w których chodziło o zwykły seks.
    Dlatego internet nie jest odpowiednim miejscem, w którym można nawiązać normalne relacje, takie, które są możliwe jedynie patrząc w oczy drugiej osobie. Stąd ostrożność i obserwacja, a nawet sprawdzanie wiarygodności. A nade wszystko oddzielenie grubą kreską życia realnego od wirtualnego.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 i to ma tłumaczyć zachowanie bohaterki? Czym więc różni się od "takich" osób?
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar, a czy bohaterka jest osobą, która zmusza innych, poprzez wymyślone historie, do jakichś konkretnych działań?
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 a nie zmusza? Prowokuje do wyznań, które skrupulatnie później wykorzystuje, współuczestniczy w "obgadywaniu", obnosi się publicznie razem z "winną", jest jej wspólniczką, nie czyni jej lepszą.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    *nie czyni jej przez to lepszą.
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar jakie prowokuje? Nie, te wyznania, to pic na wodę - fotomontaż, mające na celu konkretne oczekiwania.
    Ty wierzysz w prawdziwość tych ''wyznań''?

    Nie pisz tego publicznie, jeszcze ktoś zechce twoją naiwność wykorzystać... hahaha
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 czyli jednak jest oszustką...
    Mówimy o opku czy już wchodzimy na prywatę?
    O moją naiwność się nie martw.Nawet w komentarzu nie potrafisz być zwykłym userem? Zachowywać się jak autorka? Wszystko u ciebie jest pic na wodę i fotomontaż? Przykre, ale skoro tak, to już nie mamy o czym rozmawiać i traktować Cię poważnie.
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar tak, bohaterka jest poniekąd oszustką, bo z chwilą, kiedy odkryła oszustwo dostosowała się do prowadzonej gry... być może z ciekawości dokąd to zmierza i na ile ludzie pozwalają sobie żerować na innych. Sposób był dobry, nie przeczę. Podejmowane próby wymuszenia, też niezłe.
    Jedynie za szybko nastąpiło nawiązanie do przyjaźni... której być nie mogło, z oczywistych powodów. To zmuszało do ostrożności.

    Bardzo mi się podobało, z psychologicznego punktu widzenia, kiedy nastąpił atak. Trochę bez przygotowania i na ślepo, z furią rozczarowania.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123, bohaterka powinna zgłosić odpowiednim służbom próbę wymuszenia, przestrzec innych, a przez swoje zachowanie stała się hejterką i antybohaterką, nie odniosła spodziewanego skutku, a na dodatek stała się osobą równie niewiarygodną.
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 Napisałaś ten tworek, aby czytający nie uwierzyli w to, co po wieloktrotnych atakach na mnie, po péknięciu mi i uzasadnionym żyłki, zakomunikoałam o twej idylli-srylli.
    Tłumaczysz się bardziej niż kretyńsko.
    No ale po takiej ilości farb na pustym łbie...
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    Akwadar Chwileczkę, Wodniak.
    Nigdy, ale to nigdy nie poprosiłam Lołry o pożyczkę.
    Rozmowa w kwesti finansów była taka, że zakomunikowała mi, że nie mkże jechać do pracy za granicę.
    Zapyta czy będzie miała za co żyć.
    Powiedziała, że starczy jej na rok.
    I na tym był koniec tenatu.
    I nagle opko i że refluks chciał jæ naciægnąć.
    Jest urażona, że zwróciłam jej uwagę za podły, skurwysyński utwór o Sowiastym i się mści.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    Opalony Ernest odnoszę się do tekstu, bo póki co o nim mowa ;)
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar niekoniecznie musiała zgłaszać, mogła dalej obserwować, co się będzie działo, kiedy opadnie zasłona.
    No i mamy dalej wściekłość, która nie słabnie lecz się rozwija. Pytanie, dlaczego?
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 pytanie po co ładować się w tak chorą sytuację? Narażać na kalumnie, poddawać osądowi, czy "to co się będzie działo" jest warte narażania dobrego imienia?
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest, a reklama i konieczność zapłaty za nią, żeby kolejne zamówienia zrealizować, to mi się przyśniło? Tylko za chiny nie wiem, o reklamę czego chodziło, takie to było zagmatwane.
    Ciebie nie obchodziło, czy jadę za granicę, tylko z czego żyję, przecież mówiłam, że z oszczędności. Po tym byłaś w wielkiej potrzebie, a przyjaciele sobie pomagają, zresztą opowiadałam ci, że zawsze mogę liczyć na przyjaciół, a oni na mnie.
    Ty potrzebowałaś szybko kasy, o czym mi mówiłaś i to nie raz.
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar tak, jest warte, bo pokazuje, że internet nie jest bezpiecznym miejscem, że zawsze, ale to zawsze, trzeba uważać.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 i to Ci się w opku udało pokazać. Z jednej strony mamy wymuszaczkę, a z drugiej hejterkę psychopatkę.
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar psychopatkę? Bo analizowała i obserwowała zachowanie naciągaczki w sieci? To takich psychopatów strasznie dużo.
    Ostatnio w kwestii śledzenia pedofilów.
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 Wykonawcą reklamy była firma mojego partnera, za którą to realizację zarobił 17 500.
    Więc po huja mi było od ciebie 10 000?

    Masz burdel w swoim saganie, jak i w swojej torebce, blądynko.
    Mieszasz, mataczysz, konfabulujesz i niezmienie nic nie rozumiesz.
    Nawet prostych komunikatów.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 autor charakteryzuje i przedstawia, czytelnik odbiera, takie prawo publikacji.
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest no właśnie, na to czekałam. Więc mamy reklamę... i była silna potrzeba zapłaty dziesięciu tysięcy jakoby na kolejną reklamę, bo ktoś tam nie zapłacił...
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar ja wiem, że musisz w jedna stronę, ale wyluzuj...
  • Akwadar 4 miesiące temu
    laura123 i już wycieczka ", że musisz w jedna stronę,", nie potrafisz analizować, omawiać tekstu na spokojnie, więc kończę rozmowę z Tobą.
  • laura123 4 miesiące temu
    A później próba pobicia, bez żadnego na to dowodu, ale po raz kolejny wymagająca mojej pomocy, jakbyś poza mną nie miała rodziny, przyjaciół... i atak na mnie, że nie pomogłam, w ogóle jak śmiałam zostawić ciebie bez pomocy, jakbym była odpowiedzialna za ciebie. A ty przecież dorosły człowiek. Mało tego człowiek, którego na oczy nigdy nie widziałam.
  • laura123 4 miesiące temu
    Akwadar to kończ, przez ciebie i tak będę nie wiem do której w nocy siedziała...
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    Łoł, siedzisz na kilku forach, czytasz wszystko od deskk do deski, czaty, pitokenia, szałtboxy, komentarze, utwory.
    Do tego analiza czy ten nowy to nie czasem wcielenie twojego antagonidty, bo ci stworek poerzyjny sktytykował.
    Ma prawo się popierdolić we łbie.
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest to pokaż moje komentarze na innych forach, bo ostatnio tylko na opowi się udzielam, ale jeżeli wiesz, daj namiary...
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 Był czas, że grasowałaś jednocześnie tu, na ósmym, wery i jakimś poetyckim.
    Od rana do nocy!

    Skoro tak ci w necie źle, na takie niebezpieczeństwa narażona madame, niedoceniana jej poezyja, z uwag twych, eksperckich podkreślić trzeba, drwiąse grafomany, w dupie mają twe pragnienie ich wyedukowania - to go opuść.

    Sądzisz, że komuś bëdzie cię brakować?
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest ''był czas''... wpadasz we własne sidła, wystarczy delikatna aluzja... hahaha
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 "hahaha"

    Była zajęta forum, a nie pracą i mężem.
    Z pracy wykopali, mąż uciekł z sekretarką.

    Czytał Tomasz Knapik
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest nie obrażaj mojego męża, bo jak on się zdenerwuje... to lepiej, żebyś nie wiedziała do czego jest zdolny, a zdolna bestia.
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 Sama napisałaś na pitoleniu, że pobrykał se ze sekretarką...
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest, a gdzie napisałam, że uciekł? Ponosi cię fantazja...
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 Literacka.
    Tylko tobie wolno?
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest, ciebie już poniosło z ''aferą reklamową'' i ''aferą z pobiciem'', ale twórz dalej, fajnie popatrzeć.
    Wiesz, przypomniała mi się otoczka tej potrzeby reklamowej, pisałaś o partnerze, który niby zajmował się tą reklamą... to ciekawe, bo jakoby miał przebywać na operacji, a ty w tym czasie na występach gościnnych w lubelskim.
    Zobacz, jak krótkie nóżki mają te twoje kłamstewka.
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    laura123 Ja sama w sobie mam krótkie nogi.
    Paradoksalnie długi tułów.
  • laura123 4 miesiące temu
    Opalony Ernest, zobaczyłaś. To dobrze...
  • kigja 4 miesiące temu
    Jak można pisać z kimś mailei robić tę osobę w chójka?
    Ja pierdzielę.
    Szok normalnie.
    LUDZIE UWAŻAJCIE!
    Lepiej, kuźwa, z nikim nie pisać, bo może okazać się lórą.
  • Akwadar 4 miesiące temu
    Laura - paradoks kłamcy...
    Czy jak pisze dobre komentarze to są dobre, a jak złe to są złe? A może dobre są złe, a złe to dobre? Czy jej wypowiedzi są picem na wodę i fotomontażem? Jak dalece jest zakłamana? Co warta?
  • Akwadar 4 miesiące temu
    kigja nie generalizuj, jest wielu spoko gości
  • kigja 4 miesiące temu
    Akwadar,

    Ależ doprawdy...
    Proszę nie brać wszystkich moich komentarzy na poważnie.
    Ja tylko tworzę happening: Pół żartem pół serio, bo wierzę w rozsądek użytkowników Internetu...
    ???
  • Akwadar 4 miesiące temu
    kigja są rozsądniejsi niż niektórym się zdaje ;)
  • kigja 4 miesiące temu
    Po czterech godzinach i 160 komentarzach:
    afera goni aferę
    forsa ciągle jest nie w tej kieszeni
    mąż nie uciekł z sektetarką, tylko z woźnym

    Ogólnie nudy?
  • Opalony Ernest 4 miesiące temu
    kigja

    Nudy, ale monitorujesz licznik i czytasz nudowe treści.
    A mogłabyś się w tym czasie nadrapać po swédzącym dupsku.
  • kigja 4 miesiące temu
    Ciotko,

    Czynię streszczenie, aby nikt nie musiał tracić czasu. Moja empatia nie ma granic.
    Dupsko mnie nie swędzi, albowiem myję gąbeczką co wieczór.
    Hłe Hłe Hłe Hłe Hłe Hłe

    Ciotko,
    ale chyba bez jednej literki.
    Hłe Hłe Hłe Hłe Hłe Hłe

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania