Przypowieść o kuszonym Wampirze
Zostałem ugryziony w szyję. Kolejna noc oznacza kolejną pokusę. Muszę napić się ludzkiej krwi. Jest dla mnie niczym nektar dla greckich bogów. Potrzebuję krwi, by przeżyć. Choć moje serce nie bije, to nie znaczy, że nie ma w nim miejsca dla miłości i dobra.
Nie chcę zabijać ludzi, ale spotkałem Węża, który powiedział mi, że jestem zły. Według podstępnego gada jestem demonem i muszę zabijać. Taki jest cel mojego istnienia. Moje miejsce będzie w miejscu wiecznego cierpienia i płomieni, gdzie czekają na mnie rogaci słudzy Węża. Upadły kusił mnie, by nie walczyć z purpurowym pragnieniem.
Jednak spotkałem białą Gołębicę. Miała dla mnie propozycję. Chciała żebym nikogo nie pozbawiał życia, a nie trafię do piekła. Przypomniała mi, że za życia byłem dobrym człowiekiem, ale przez knowania Węża stałem się demonem pragnącym posoki. Gołębica powiedziała mi, że moje martwe serce dalej jest dobre i jako Wampir nie chcę zabijać ludzi.
Miałem wybór. Mogłem posłuchać Węża i zabijać ludzi, ale byłbym przeklęty i spotkałaby mnie zasłużona kara. Z drugiej strony dobra Gołębica powiedziała mi, że jak posłucham resztki dobra w moim wnętrzu, to nie spotkają mnie katusze od sług Węża.
Wąż kusił mnie, by zabijać. Gołębica chciała uchronić mnie i innych przed złem. Twierdziła, że nie jestem zły, bo byłem dobrym człowiekiem i nic nie zawiniłem. Stałem się Wampirem nie z własnej woli. Musiałem posłuchać głosu serca i dokonać wyboru. Wąż czy Gołębica? Pragnienie krwi czy zew serca? Zło czy dobro? Kara czy zbawienie?
WYBÓR WĘŻA:
Wygrało pragnienie, a nie ludzkie życie. Podstępny Wąż skutecznie skusił mnie do bycia mordercą. Jednak wiem, że za moje grzechy spotka mnie kiedyś zasłużona kara.
WYBÓR GOŁĘBICY:
Wygrało dobro w sercu. Gołębica miała rację, że przed przemianą w Wampira byłem dobrym człowiekiem. Nikogo nie zabiłem. Wybrałem dobro. Nie spotkała mnie kara i piekielne tortury.
MORAŁ:
W życiu kusi nas zły Wąż i chroni przed złem biała Gołębica. Musimy dokonać ważnych wyborów. Jako Wampir mogłem zabijać ludzi, by przeżyć kolejną noc lub nikogo nie zabijać. Jednak Wampiry nie istnieją. Nie musimy wybierać między purpurowym pragnieniem, a wampiryczną śmiercią bez potępienia za grzechy. Musimy wybierać pomiędzy dobrem i złem. Czasami jest to łatwe, czasami trudne. Bywa tak, że wybieramy mniejsze zło czy mniejsze dobro. Jednak niczym kuszony Wampir mamy wybór. Wybierajmy dobrze słuchając głosu serca. Zawsze mamy wybór.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania