pstyl /66/ - Bezsłownie mitycznie i... - Pasja O! 🍓😂
🍓w tematach: truskawki z... śmiechem zabić tę nudę😂
Przychodziłem po zachodzie słońca,
Do okrutnie niedostępnej,
Upity bredziłem,
Szampan się chłodził, A ja daleki,
Namiętnie rozgniatałem truskawki na jej ciele,
Gryzłem do soczystej czerwieni,
Wykrwawione umierały,
Każdym zmysłem upojone, Chwile.
Przychodziłem po zachodzie słońca,
Nieznana i skryta czekałaś,
W pościeli na łyk miłości,
I zawsze byłaś.
Nie chciałem cię takiej uległej,
Nudnej trochę świetej,
Zostawiłem rozedrganą, Tam,
I odszedłem z szampanem,
Ty zostałaś z fermentowanymi truskawkami.
Komentarze (10)
Dobre, może Stylowy? ¬‿¬
Radziecki kochanek? Hahahahaha, po radzieckim można się tego spodziewać ¬‿¬
Ostry erotyk - Julian Tuwim
Składałem ci wizyty,
Okrutnie niezdobytej,
Nerwowo, gorączkowo,
Bredziłem chorą mową,
Wierszami cię męczyłem,
Łamałem każde słowo,
Do krwi je w zębach gryzłem,
Dawałem rozgryzione,
Zgniecione, rozkrwawione,
Przebite każdym zmysłem:
«Patrz»!
Składałem ci wizyty,
Nieznanej, głuchej, skrytej,
Słuchały meble święte
Tyrady niepojętej,
Tyrańskiej i cierniowej,
Gwałtownej, rozedrganej,
Słuchały mojej mowy
O ustach, piersiach, szczęściu —
Nierozdrapane ściany,
Nieposzarpane łóżko,
Nierozwalony pięścią
Stół.
Tęsknotą dziś przeszyty,
Tu przy samotnym stole,
Schwytany w widm niewolę,
Na tysiąc dni rozbity,
Gromadzę te wizyty
W kłąb jeden opętany.
W nerw jeden — wszystkie rany,
Ach, dzisiaj już szczęśliwy,
Ach, dzisiaj już kochany,
Daleki i pijany
Mąż.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania