ptactwo
twarze odcięte mgłami znad rzeki
niosą krzyk
budząc niepokój
wszystko ucichło z nieznanych powodów
i tylko ciężar echem uchwycił bezsenność
przezornie przywodząc koszmarne myśli
gdzie ludzkie gniazda
przy zgaszonym świetle
tchną pustką
księżyc
odnajdzie odpowiedź
Komentarze (14)
"gdzie ludzkie gniazda
przy zgaszonym świetle
tchną pustką" - ten fragment jest mega.
Angelo, dziekuję i pozdrawiam serdecznie.:)
Rozwiazanie↔Hmm... ''twarze odcięte mgłami znad rzeki"→ to nawet jakieś – w pewnym sensie – rozstanie, mogłoby symbolizować↔ ''księżyc odnajdzie odpowiedź"↔tylko którą stroną? :)↔Nie dużo słów, a podumać można:)
Takie jakieś skojarzenia me:)↔Pozdrawiam:)?
Dwie strony księżyca i po której stronie miejsce na odpowiedz...którą nawet ludzie wolą milczeć.
Dekaosie dziękuję za refleksję :)↔ Pozdrawiam:)?
*przemilczeć trzeba:))
Nikt nie wie skąd ta pustka, może księżyc odpowie? tak to widzę..
P.
Anyż, też mam przeczucie że księżyc wie.:) Pozdrawiam:)?
Nostalgiczny, baśniowy, inspirujący wiersz.
W myślach, można odlecieć do krainy sennych wspomnień.
5, pozdrawiam ?
Piotrku, dziękuję za miły komentarz i piątkę ? pozdrawiam ?
Też ujął mnie ten fragment z gniazdami.
Zrobiło się tajemniczo i ponuro, ale księżyc daje nadzieję na światło.
Miętus, to już pewnie taka rola księżyca na smutki i radości. Dziękuję za obecność? pozdrawiam?
W sensie formalnym: bez jakiegokolwiek zarzutu, jasne: tekst jest białym wierszem - z metaforą i parabolą, widać, że autor szlifuje własne prace i dopiero po przemyśleniu - publikuje (mało tutaj takich ludzi: wrzucają na oślep co popadnie - zaśmiecając portal, tym samym: obniżają poziom), jeśli chodzi o treść, to: mam na myśli pewien obraz Józefa Chełmońskiego, odloty ptaków można różnie interpretować: jako odejście pewnego pokolenia w zaświaty lub młodego pokolenia z powodu ciężkiej egzystencji w danym społeczeństwie - kraju, jednakże: bardzo dużo mówi następujący fragment, oto on:
"koszmarne myśli
gdzie ludzkie gniazda
przy zgaszonym świetle
tchną pustką"
Tutaj widzę główny sens przesłania: kiedy widzimy w biały dzień ludzi - miłych, uśmiechniętych i życzliwych, a kiedy już są zamknięci we własnych Oazach - wychodzi z nich drugie oblicze, niekoniecznie już miłe...
Łukasz Jasiński
Wiersz dedykuję Autorowi/Autorce "Ptactwa", oto on:
W imię twojego życia
I spod znaku wilka - zmartwychwstała
dusza: piekła, zakamarki - przewędrowała
i spod znaku wilka - zmartwychwstała
tajemnica: pokochaj, najdroższa - mrok
i smutny zapach śmierci i zmęczony - wzrok,
tajemnica: pokochaj, najdroższa - mrok
i spod znaku wilka - zmartwychwstała
dusza: piekła, zakamarki - przewędrowała
i spod znaku wilka - zmartwychwstała...
Łukasz Jasiński
Łukaszu, dziękuję pięknie za dedykację i czas poświęcony “ptactwu”.
"koszmarne myśli
gdzie ludzkie gniazda
przy zgaszonym świetle
tchną pustką"
Tutaj chodzi o ludzką znieczulicę, ludzie boją się własnego cienia, wolą udawać, że niczego nie widzą i nie słyszą, zamiast pomóc.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania