Pupurupupuruppurupuppu - drabble
Wyjrzałem przez okno. Noc wydawała się zupełnie normalna. Na niebie świecił księżyc i z zadowoleniem palił papierosa, po udanym stosunku z asteroidą. Z lasu wybiegło stado saren-jednorożców ze skrzydłami zamiast głów, a za nimi przebiegle skradała się pantera w panterce, trzymająca w pysku upieczonego laserowym wzrokiem kurczaka-mutanta z dziewięcioma głowami i trzema dupami. Tuż nad łąką leciał opity krwią komar wielkości cielaka, przebrany za harcerza-komunistę. Wyjąłem z szafy wiatrówkę i strzeliłem do dryblasa. Trafiłem go niczym muchę w locie, zakołował i uderzył prosto w moje okno, pokrywając je karmazynowym kisielem. Zwyczajna noc. Nie narzekałbym, gdyby wreszcie zdarzyło się coś dziwnego.
Komentarze (13)
Niezły tytuł.
Obśmiałam się jak norka :D
Absurdalnie zacne :D Uśmiałem się :D
kurde, wizja dosłownie jak z obrazów Salvadora Daliego. No, i czy coś jest dziwne lub nie zależy od tego jak wygląda rzeczywistość, w której się żyje. Naprawdę dobre drabble.
Spodobał mi się ten opis zwyczajnego, sennego sielskiego wieczoru na daczy gdzieś w pobliżu lasu. Co innego, jakby ukazał się w trawie jeż, albo borsuk, wtedy to dopiero by była sensacja.
:-)
Absurdalne, to prawda. Ale i przewalone jak ta la la. Ale może to miał być kicz? Nawet jak na absurdeskę? Jeśli tak, udało Ci się.
Pozdro.
Hy hy ha! Świetne! 5, pozdrawiam :-)
No tak myślałem że ci się spodoba taki surreal :)
Bardzo na tak:)→Obserwator musiał mieć ciekawe życie, skoro się nie chciał dziwić :)→Pozdrawiam:)↔5
Dziwne tylko jak te dziewięć głów nakarmi się obficie: to co z dupami będzie?
Zresztą jesteś Autorze wyjątkowym obserwatorem i może kiedyś się zdarzy coś dziwnego.
Pozdrawiam
Dzięki za komentarze ?
Tytuł mnie tu sprowadził.
Bardzo fajne drabble. ;) Ciekawy ten świat, na którym się takie rzeczy dzieją. Chyba nie chciałabym się na takim znaleźć. Chociaż gdybym na nim żyła od urodzenia, to byłoby to dla mnie normalnością, a to co u nas nienormalnością... Można nad tym gdybać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania