putre

psuję się od głowy, jeszcze potoczyście. w wersy soczyście. rozkładam w wiersz

 

ramiona, nogi, serce. oczy

mam szeroko śnięte. w nich gwiazdy lub kurwiki.

przeczytaj

 

mnie powabnie, żeruj

wyuzdanie. zdanie po zdaniu,

saprostrofami.

rozdzielaj

 

treść od kości (do kości), wchłoń

w siebie stęchło-słodkie zakamarki.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (227)

  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Te ''kurwiki'' od razu kojarzą się z R. Beger, a to raczej źle dla wiersza... i za chiny nie czaję, czemu ''wchłoń w siebie stęchło''
  • Roma 2 miesiące temu
    Źle zapisałam. Tu miało być "stęchło-słodkie". Już poprawiłam.
    Teraz jak o tym wspomniałaś, to mi też to nawiązanie nie chcę z głowy wyjść. No ale cóż, póki co tak zostanie.
    Dzięki, że zajrzałaś.
  • Grain 2 miesiące temu
    stechło - może od truchła
  • Roma 2 miesiące temu
    Grain już wyjaśniałam swoje podejście do tematu i to jakbym chciała żeby to było rozumiane. Wiem, że każdy i tak po swojemu to zrobi i w sumie to dobrze.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    "Stęchło - słodkie", tak?

    A treść chłonę 😏

    Sposób rozumienia.

    Potoczyście, trafia to do mnie.
  • Roma 2 miesiące temu
    Niepotrzebnie nastawiałam tam spacji pomiędzy. Czasami człowiek za szybko chce coś wstawić i nie dopatrzy. Ale już poprawione.
    Skoro trafia, to się cieszę. I dziękuję :)
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Roma standardowo, no ale też nie trzeba udawać że się tekstu nie rozumie przez błąd w interpunkcji.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, nie wypowiadaj się za mnie, bardzo bym prosiła, to po pierwsze.

    Po drugie nadal nie rozumiem tego określenia stęchło-słodkie, czyli jakie?
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka zalej cukier wodą, odstaw na tydzień. To mniej więcej tak.

    Ale ja się wypowiadam za siebie. Chyba że myślisz tak samo.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Wypowiadasz się w kwestii, którą podniosłam, na dodatek napomknąłeś o udawaniu, a mnie po prostu nie pasuje to określenie i ma prawo nie pasować. To jest moje zdanie, Ty możesz mieć inne i ja w to nie wnikam i wnikać nie zamierzam, dlatego proszę o zachowanie kultury wypowiedzi.

    Stęchłe kojarzy mi się z czymś śmierdzącym, zdechłym i takie tam, więc słodko-stęchłe nie pasuje do treści wiersza, dla mnie gryzie się z nim. Gdyby było np. słodko-gorzkie, to jak najbardziej...
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka zakamarki, miejsca poukrywane, które z początku były słodkie, ale przez upływ czasu, ale nie tylko, podeszły stęchlizną... pachną głównie nią, ale ta nutka słodkości nadal w nich jest. Można tak to czytać.
    Rozumiem, że można też nie rozumieć i na siłę przekonywać Cię nie będę. Dla mnie ma to sens.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, uznajmy, że masz rację, i zobaczmy jak to wygląda... psuję się od głowy, tutaj jest ok, można zacząć źle myśleć, mieć zepsute, niedobre, wręcz nawet mordercze myśli... zakładamy, że komuś może to się podobać, wyuzdanie, te kurwiki Bergerowej, uznajemy że to przyciąga, ale stęchlizna nawet słodka albo tym bardziej słodka, w moim odczuciu, budzi jedynie obrzydzenie... jeśli o to chodziło, to ok, ale podejrzewam, że nie o to...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka za tęchnienie odpowiada woda, grzyby... Wiesz, że "putre" to z łaciny gnicie? I jakby o gniciu jest ten utwór, o ile się wczytasz? Więc jak stęchlizna nie pasuje do gnicia? No jak, realnie i logicznie, te dwie rzeczy do siebie nie pasują?

    Na Boga, dobrze wiesz, że jak na mnie, to ja tu dosyć wysoką kulturę wypowiedzi zachowuje.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, czy Ty i Roma to jedna osoba pod dwoma nikami?
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka to miało być o tym, że podmiot liryczny się psuje, można powiedzieć, że gnije, rozkłada... na wiersz. Całym tym popsutym sobą i daje się innym jakby na żer. Te wchłanianie saprostrofami do wyboru - gwiazd lub kurwików (marzeń lub rządz), zapachów stęchło-gorzkich (bo w każdym, według mnie jest trochę i tego i tego).. jest tym co czytelnik może ale nie musi dla siebie wziąć. Ty wzięłaś co chciałaś i masz do tego prawo.
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka tak, ehh...
    Jeszcze raz dzięki za zajrzenie.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, już jest ok. Zrozumiałam i przepraszam, nie skojarzyłam od razu nekrofilii...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka Tak, upatrzyłem zdjęcia w necie losowych kobiet i publikuje je w necie ryzykując paragraf.

    Szkoda że do logicznych argumentów nie odnosisz się, zagrać kartę klonów to lepsze rozwiązanie.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, takie wnioski same się nasuwają po tym, gdy pytam Autorkę, a Ty odpowiadasz...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka to poczytaj, ta dyskusja dzieje się pod moim komentarzem, więc to ja odpowiadam na wszystko ewentualnie.
  • Roma 2 miesiące temu
    Co przeczytasz to Twoje.
    Dobrego dnia.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, a bierzesz pod uwagę i rozwagę, że tak jak ja mogą inni też przeczytać? Bo to się samo narzuca, no chyba że każdy przeczyta bez zastanowienia i uzna, że świetnie udziwnione, więc musi być cacy... ale chyba o to Ci nie chodzi?
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka rozumiem i cały czas uważam, że każdy może rozumieć to jak tylko chcę. Ja tylko przedstawiłam to jakie były moje zamiary.
    Wolałabym żeby każdy czytał po swojemu i komentował też po swojemu. Jak dla kogoś to będzie udziwnione i dzięki temu cacy, to niech takie będzie. Jak komuś się nie spodoba - też ok. Nie mam z tym problemu żadnego.
    Nie uważam żeby Twoja opinia czy kogokolwiek innego była decydująca, choć każdą szanuję.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Czyli jeśli ktoś przeczyta bez zastanowienia i uzna, że świetnie udziwnione, więc musi być cacy, bo np takie są jego klimaty, tzn że jest w błędzie, bo Twoje zdanie góruje nad każdym? Ważne to, co Ty autorom wmawiasz, bo ty masz rację a oni nie, mimo że to oni pisali? Bo ja tutaj już czegoś nie rozumiem.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, skoro wszystko sama wiesz najlepiej i opinie innych nie są decydujące, czyli nie mają żadnego wpływu nawet na największą bzdurę, którą rąbniesz w wierszu, to i bez sensu przychodzić do Ciebie...

    Trzymajcie się ciepło...
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, ja staram się czytać ze zrozumieniem, jeżeli to przeszkadza, postaram się omijać.

    Koniec tematu...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka Nie ma co się starać, czytanie ze zrozumieniem nie jest trudne. Albo się to robi, albo nie.
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka nie wiem o co teraz chodzi. Dobrze wiesz, że niejednokrotnie dzięki innym, też Tobie zmieniałam tekst. Zawsze dziękowałam za rady i często wprowadzałam poprawki pod ich wpływem.
    Nie chodzi o to, że dla mnie nie są te opinie ważne, tylko, że jedna z opini nie jest ważniejsza niż inne. Każdą należy szanować.
    Nie zamierzam się kłócić, bo uważam, że nie ma o co.
    Nie chcesz zaglądać, to nie zaglądaj, jak zechcesz - to wpadaj. Nie wiem co napisać więcej.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, to życzę ci, żebyś też zaczął czytać ze zrozumieniem... zresztą wyżej Grain też z truchłem miał skojarzenie tej stęchlizny, no i takie może być i występuje u ludzi, którzy czają coś z wierszy...
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, już o nic, chodziło, żebyś przemyślała zasadność stęchlizny, ale skoro Jag uznał, to za świetne, to niech tak będzie... nie będę się kłóciła przecież o nie mój wiersz... xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka a zgnilizna nie wiąże się z truchłem? Czy człowiek zepsuty, metaforycznie, się nie rozkłada? A ty jedynie co choć delikatnie zbliżyłaś do tematu, to ironicznie nekrofilię. Więc akurat mi nieczajenia nie zarzucaj, oui?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, i tu jest pies pogrzebany... kojarzy się z truchłem ta zgnilizna, więc te kurwiki i wyuzdania - kojarzą się z nekrofilią. Taka prawda...
  • Roma 2 miesiące temu
    Spoko.
    Mi się stęchlizna kojarzy z wilgocią, brakiem przepływu powietrza, miejscami zapomnianymi... stąd zakamarki. Połączenie ze słodkim zapachem już tłumaczyłam i myślę, że co do niektórych może trafić. Wszystko też krąży wokół tematu gnicia i rozkładu. Dla mnie tekst jest spójny, choć rozumiem, że do Ciebie nie trafił i tyle.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka no, żeruj wyuzdanie. Niech ktoś coś napiszę, a ty przyjdź i zacznij się czepiać, by odbić pewne sytuacje. Już któryś raz. Wyuzdanie żeruj niepowodzeniami.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, ja nie mam czego odbijać... Romę lubię, bo pisze ciekawie i wtedy przychodzę tylko poczytać... ale kiedy coś mi nie leży, wyrażam swoje zdanie i tyle.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka Ja to zostawie tak, wiem jak jest i co chodzi.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, zaczynasz jak łukaszenko, któremu się wydaje, że wszystkie kobiety na niego lecą i są o niego zazdrosne... na początku tak myślałam, że to jego nick i chyba coś w tym jest... xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka ja nic nie zacząłem, wyraziłem opinię i się pojawiłaś. Mój kom, Roma mi, ja jej, i nagle Ty, gdy z nią rozmawiałem. Ja się akurat podobam się kobietom, nie narzekam, i nic mi się nie wydaje 🫡 dzięki że pytasz. Za niedługo dekada z żoną, cieszę się z tego, szczęśliwy jestem bo nie lubię ludzi, i nie sądziłem że ktoś da mi szczęście a jednak, zrobiła czary mary.

    A te Nicki... Cytując:

    "Ah shit, here we go again".
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, to gratuluję udanego pożycia...

    Pojawiłam się, bo zarzuciłeś mi udawanie, nie że obraz mi się nie podoba, a nawet nie chodzi o podobanie, ale o realność, gram logiki... odniosłeś się do mojej wypowiedzi, zupełnie nie wiem dlaczego...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Podziękował.

    Grafomanka ja nie zarzuciłem Ci że się nie podoba, tylko że go nie rozumiesz.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, nie że nie rozumiem, tylko że udaję, że nie rozumiem, jakbym z jakiejś złośliwości przylazła... a ja przeczytałam te kurwiki, zobaczyłam Bergerową, później ten stęchły mnie zatrzymał i zwyczajnie napisałam o tym. Proste raczej...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka No ale nie rozumiesz, stęchło ci zrobiło tabakę. Wystarczyło powiedzieć że tego nie rozumiesz, a nie że Roma coś tu zjebała. Bo nie rozumiesz danego słowa, a nie całego segmentu który wstawiłaś.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, nie, w Twoim wykonaniu ''ruszyło mnie'' to:

    ''JagVetInte godzinę temu
    Roma standardowo, no ale też nie trzeba udawać że się tekstu nie rozumie przez błąd w interpunkcji.''
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka no. Przez błąd w interpunkcji niby nie załapałaś. Ja załapałem. A mi zarzucasz że ja czegoś nie rozumiem.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    A gdzie ja napisałam, że ''Roma coś zjebała''?

    W każdym wpisie tłumaczę, że DLA MNIE zestawienie wszystkich słów, prowadzi do nekrofilii... no, na początku w ogóle nie wiedziałam o co chodzi, wtedy było chyba jeszcze ''wchłoń w siebie stęchło - słodkie zakamarki''
    No, czeski film... dlatego dążyłam do jakiegoś wyjaśnienia.

    Nie patrzyłam na interpunkcję...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka ale przeczytałaś bez, pokazując że przeczytałaś bez, dlatego zrozumiałem że przeczytałaś bez.

    to raczej źle dla wiersza... i za chiny nie czaję, czemu ''wchłoń w siebie stęchło''

    I do tego bez dalszej, ważnej części.

    Nikomu z nekrofilią się nie skojarzyło, tylko po 20 komentarzach tobie, nie zaczełaś nekrofilią, tylko rzuciłaś nią ironicznie.

    Palcem pokazane, bardziej się nie da.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Zaraz uporządkuję
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, bo niektórzy nie wchodzą w literki, jeszcze nie zauważyłeś, że przeczytają po łebkach, machną ''podoba mi się'', otrzymają podziękowanie i mają wszystko w czterech literach?

    No cóż...
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    I nie rzuciłam ironicznie nekrofilią, tylko kiedy z nią zestawiłam wiersz, nabrał wtedy sensu...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka

    JagVetInte, bo niektórzy nie wchodzą w literki, jeszcze nie zauważyłeś, że przeczytają po łebkach, machną ''podoba mi się'', otrzymają podziękowanie i mają wszystko w czterech literach?

    Czyli co, sugerujesz że każdy, co tu pochwalił, się myli, a tekst dobry nie jest?

    To posłuchaj...

    Skoro już zaczęłaś wyliczać, to po pierwsze: „stęchło-słodkie” nie jest błędem ani przypadkiem. To świadome zestawienie zapachu rozkładu z resztką przyjemności, dokładnie tak, jak w fermentacji, gniciu owoców, wilgoci w zamkniętych przestrzeniach. Nie wszystko, co stęchłe, od razu równa się trupowi.

    Po drugie: wiersz mówi o rozpadzie podmiotu, nie ciała obcego. „Żerowanie”, „wchłanianie", „zakamarki” dotyczą czytania i odbioru tekstu, a nie aktu seksualnego. To metafory literackie, nie fabuła.

    Po trzecie: nekrofilia pojawia się tu wyłącznie w Twoim toku skojarzeń. Jeśli jeden element zapachowy + erotyzacja języka automatycznie prowadzą Cię do tego wniosku, to znaczy, że czytasz przez filtr własnych granic, nie przez strukturę wiersza.

    I ostatnie: brak akceptacji metafory to nie błąd autora.
    Możesz napisać: „do mnie to nie trafia” — i to jest w porządku.
    Ale nie: „to się nie składa logicznie”, bo się składa, tylko nie w Twoim rejestrze estetycznym.

    To nie wiersz o nekrofilii.

    To wiersz o samorozkładzie, ekspozycji i konsumpcji podmiotu.

    Reszta to nadinterpretacja.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, pokaż mi jedną osobę, która odniosła się tutaj do treści wiersza, jedną... nie ma takich, wszyscy jakieś koszałki-opałki piszą, ślizgając się po komentarzach, przeważnie moich, a nie po wierszu...

    Metafora ma mieć sens, to jest fundament dobrej metafory... resztę przemilczę, bo bez sensu teraz się rozpisywać, kiedy wszystko już przedstawiłam...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka ja się odniosłem, i to potężnie dosyć.

    Masz jednego, wskazanego, bo ja w tekst wchodzę.

    Wypisałem Ci metafory. Czy po prostu komentarza też nie czytałaś porządnie?
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka A, no tak błysnęło, czyli metafora jest tam gdzie Ty ją widzisz, a gdzie jej nie złapiesz, nie zrozumiesz, to jej po prostu nie ma?

    Czekaj, tu chodzi o poezję, czy o Twoje ego?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, teraz się odniosłeś i wszedłeś w treść... a kto tutaj zrobił to poza Tobą? Nikt, bo nikt nie czaił o co chodzi... świadczą o tym komentarze skoncentrowane na duperelach. Tak ''dobre'' są te metafory...

    Tak, chciałam wejść w treść wiersza, początek nawet na to pozwalał, zakończenie, MOIM ZDANIEM, do bani... i takie jest MOJE ZDANIE, ZDANIE, DO KTÓREGO MAM PRAWO!
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    ''Czekaj, tu chodzi o poezję, czy o Twoje ego?''

    I TYLE ZROZUMIAŁEŚ... trzeba Wam pisać ''podoba się'' i mieć, jak inni, resztę w czterech literkach...
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    A Wy będziecie jeszcze za to dziękować stokrotnie... tylko na tym zależy
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka kto będzie, to będzie. Twoim zdaniem do bani, ale to nie znaczy, że ten wiersz jest do bani.

    Masz prawo, ja Ci go nie odbieram. Ale nie masz prawa oceniać, nie rozumiejąc.

    Nie masz prawa oceniać też konkursów, nie czytając wszystkich tekstów konkursowych, bo to jest krzywdzące. I moim zdaniem Twoje punkty nie powinny być brane pod uwagę, bo to dyskwalifikuje cię jako osobę oceniającą.

    I zrozumiałem, że wydaje Ci się że możesz więcej. Ale nie możesz. Sama interpretacji dobrych nie dasz, tylko słowa się czepiasz. Często i gęsto.

    A ludzie potrzebują dobrego słowa, za to co robią dobrze.

    A nie tylko jebania po głowach za to, co złe.

    Bo to jest sprawiedliwość.
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka nie wiem kogo masz na myśli pisząc "Wy", ale ja nigdy nie liczyłam na same dobre komentarze i w sumie to za każdy konstruktywny jestem wdzięczna. Na żaden z negatywnych (a trochę ich było) nigdy nie zareagowałam jakimś oburzeniem, albo tym, że mi się nie należy.

    Nie wiem po co cała ta dyskusja. Tobie ma prawo się mój wiersz nie podobać, a Jagowi to jak podchodzisz do komentowania.
  • Roma 2 miesiące temu
    JagVetInte dzięki za wejście w tekst i w to, że szukasz czegoś więcej i coś tam znajdujesz :)
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, a jak podchodzę do komentowania? Czy obrażam kogoś starając się zrozumieć zamysł Autora? Czy kiedy ten zamysł uznaję za chybiony?
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Roma No bo, jasna cholera, po to nam te całe jebane czytanie, to pytania, szukania, odnajdywania, zgłębiania... Do rozumienia się jako ludzie.

    Ale naprawdę, odechciewa się... Coraz bardziej.

    Chyba już Ci kiedyś pisałem, że czytanie bez zgłębiania nie ma sensu. Tylko czasu mało. Tylko albo porządnie to robić, albo wcale.
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka ale ja tego nie wiem i nie o tym piszę. Z komentarzy Jaga wywnioskowałam, że mu się sposób ich wyrażania nie podoba. Chyba, że źle zrozumiałam.
    Napisałam tylko, że każdy ma prawo do własnego podejścia i trzymania się jego.
  • Roma 2 miesiące temu
    JagVetInte według mnie Grafomance nie można odebrać tego, że wchodzi w tekst. Tutaj się po prostu minęłyśmy. Ja nikogo do swoich racji przekonywać na siłę nie będę. Może i ten błąd w tym wierszu jest, ale póki co ja tego co wskazuje takim nie widzę.

    Tutaj spotykamy się z wieloma różnymi sposobami i komentowania i rozumienia. Niech to każdy robi z szacunkiem i po swojemu... I będzie dobrze :)
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Roma Z szacunkiem, tak, do autora i jego utworu. Ale całego, a nie jednego słowa, czy w pół uciętego zdania, bo tu już szacunku nie ma.
    Wchodzi w tekst. U Tse z reguły. Niezbyt obiektywnie. A gdzie indziej pójdzie, jakościowy podobny, wyśmieje. I tu jest, na opowi, czarno na białym napisane to wszystko.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    ''Sama interpretacji dobrych nie dasz, tylko słowa się czepiasz. Często i gęsto.
    A ludzie potrzebują dobrego słowa, za to co robią dobrze.
    A nie tylko jebania po głowach za to, co złe.
    Bo to jest sprawiedliwość.''

    Opisywałam się kiedyś. Złe i dobre momenty wykazywałam analitycznie. Ludzie mieli to w d...
    Chcieli tylko ochów i achów, więc skupiłam się na stronie technicznej... za to też mnie przeklinali.

    Teraz mało komentuję... ale jeśli to robię, CZYTAM wiersz.. ten też PRZECZYTAŁAM.
    Odniosłam się do treści... znalazłam martwe zwroty jak choćby te kurwiki Begerowej, no i stęchłe i słodkie zarazem zakamarki... Sam nazwałeś to samorozkładem, czyli też trupem zaleciało, dlaczego więc tak zareagowałeś na moje zdanie o nekrofilii? Tym bardziej że jest apel peela o ''żeruj wyuzdanie'', ''wchłoń w siebie stęchło-słodkie zakamarki.''
  • Roma 2 miesiące temu
    JagVetInte nie chcę wchodzić na tematy jakichkolwiek ludzi tutaj.
    Patrzę na siebie, by wobec innych być fair i dzięki temu jakoś lepiej mi się tu żyje.
    Święta zaraz :) uśmiechnij się i napisz co tam będziesz kuchcić. Zainspiruj jakimś przepisem :)
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, uuuu, coraz ciekawiej... jeszcze trochę, to zabroni mi komentować XD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka samorozkład mentalny, no tak, a to nie o to chodzi w poezji? Żeby to co dzieje się w umyśle, np w ten sposób opisać? To daleko do nekrofilii. Poetką jesteś, czyż nie?

    Jak ja zacznę pisać "uuuuu" to Ci się wszystkiego odechce.

    Ja begerowej w tekście nie widziałem, jeszcze zrobiłem przerwę by przeczytać jeszcze raz. Nadal nie widzę.

    Wiesz, niektóre teksty wypowiedziane przez kogoś, przechodzą do użytku codziennego, np jak ja używam "jeszcze jak..." To to są słowa papieża,czy "nie wiem , choć się domyślam", to słowa Pana Sznuka. A rzadko się się kojarzą z osobą która je wypowiedziała.

    Mam problem, bo to jest nie owijając w bawełnę, chujowe zachowanie. Czytaj i komentuj co chcesz, ale poza konkursami.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, czy ty chcesz mi coś narzucić? Nie wierzę...

    W poezji chodzi o to, że im więcej interpretacji, tym lepszy wiersz... jedna interpretacja, że tak się wyrażę twoim słownictwem, znaczy, że wiersz jest ''chujowy''

    Teraz rozumiesz czy jeszcze coś wyjaśnić?
  • piliery 2 miesiące temu
    JagVetInte Zagalopowałeś się. "Nie masz prawa oceniać też konkursów, nie czytając wszystkich tekstów konkursowych, bo to jest krzywdzące. I moim zdaniem Twoje punkty nie powinny być brane pod uwagę, bo to dyskwalifikuje cię jako osobę oceniającą." Nie wiesz czy ktoś czyta wszystko, czy nie. Czasem nie zostawiam śladów pod niektórymi publikacjami, mimo, ze czytałem. Z różnych powodów. Nie dyskwalifikuje mnie to, jako oceniającego (moim zdaniem).
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka A ty cokolwiek rozumiesz?

    Ale ty nie interpretowałaś, tylko nie rozumiałaś.

    Roma, masz chujowy wiersz xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    piliery przyznała się że nie przeczytała, gdyby nie to, to bym tak nie powiedział
  • piliery 2 miesiące temu
    JagVetInte Prawdę powiedziawszy, do niektórych produkcji trudno się zabrać - wystarczy przeczytać pierwsze wersy i ma się dość ( więc się nie dziwię). :)
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, ty nie masz pojęcia o wchodzeniu w tekst... ja czytam obrazami, przy kurwikach zobaczyłam Begerową, no niestety jej kurwiki były sławne... później zatrzymałam się na tych stęchłych słodkościach... znowu obraz zakrzywiony, więc zaczęłam pytać itd. Pytać nie ciebie, ale Autorkę, która miała i prawo, i nawet obowiązek bronić swojego wiersza... ale tu ty wkroczyłeś, poczułeś się autorką, gdyby nie to spokojnie wyjaśniłybyśmy sobie wszystko z Romą. Ja bym jej przedstawiła, jak to widzę, ona swoje i po sprawie.

    Ale ty musiałeś wkroczyć, bo konkursy, bo nie dałam punktów na wybrany przez ciebie tekst. Ja bym tego tekstu nie punktowała... po prostu dla mnie jest słaby. I nie musiałam czytać, żeby to wiedzieć...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka JagVetInte, no właśnie widziałam, aż przeczytałam jego tekst, bo jakoś ominęłam...

    po prostu dla mnie jest słaby. I nie musiałam czytać, żeby to wiedzieć...

    To twoje słowa, weź... Poniżej krytyki
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    piliery ale to nie jest żadne wytłumaczenie, ona po prostu go ominęła. Tak się ocenia?
  • piliery 2 miesiące temu
    JagVetInte Nie wiem, nie znam Jej argumentów więc nie osądzam. Jakiś powód miała.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, a gdzie jest napisane, że trzeba wszystkich czytać?
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka ty tak serio?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, jak najbardziej... czyżby w konkursach był jakiś przymus? To nie ja wybieram czyj tekst przeczytać i dać punkty? Teraz mamy ciebie pytać?
  • zsrrknight 2 miesiące temu
    JagVetInte ekhm, no de facto nigdzie nie jest napisane, bo się sprawdzać każdego nie da i nie ma to też sensu, a nawet jeśli ktoś się przyznaje to też - skoro nie było napisane, to nie powinno się z tym nic zrobić, a jakby napisać - to prawo nie działa wstecz. Pisałem też, że po prostu ufamy w wzajemną uczciwość itd... no, nie będę dokańczać xd
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Ja tam uczciwie przyznaję, że nie czytam wszystkich, w sensie nawet zaczynam, ale po jednym zdaniu mam dość i rezygnuję... i co, mam na siłę czytać, chociaż już wiem, że tego tekstu nie będę punktowała? Dla mnie bez sensu...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    zsrrknight no i paleniem frana zostałem rozjebany xD

    To ja już nie strzępię ryja, szkoda słów.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka nawet nie zaczęłaś, więc zakłamujesz
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte a co ci się tak Tse tu nasuwa?
    Czyżbyś był... jak na początku przypuszczałam? Jakoś tak się układa... ;)
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia bo kłuje mnie w oczy, jak coś napiszesz, jakościowo dobrego i Ci da 10. A pójdzie do kogoś innego, kto ma utwór na podobnym poziomie, i tam go wyśmieje. Gryzie mi się to, stąd dałem ten przykład.

    No jestem trochę wkurzony. Coś tam przypuszczałaś na początku, i serio, chcesz tak uważać?
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte, coś widzę i wyczuwam...
    A skoro Ty innych i ich intencje tak publicznie poddajesz wiwisekcji, to ja też mogę. Nagle, po różnych pozytywnych ocenach, stawiasz mnie w szeregu wzajemnych adoracji. Zajmij się sobą a nie tym jak mnie Grafi ocenia. Albo ja ją.
    W ocenach nie ma miar i wag, i oboje o tym dobrze wiemy. Przyczepiasz się do kogoś nieadekwatnie do sytuacji.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia Jednak adekwatnie, merytorycznie podszedłem, wyjaśniłem, spokojnie jak na mnie i wiem że mam rację w tym wypadku. Ciebie? O niej napisałem, i to też nie wyzywałem, a pokazałem co mi zgrzyta. Tak? Na Ciebie ani razu tutaj złego słowa nie powiedziałem, bo jesteś dobrą osobą.

    Nie wiem czemu wzięłaś to do siebie, ale niepotrzebnie. Za to mogę cię przeprosić, bo nie wiedziałem że tak zareagujesz, ja nic w tym złego nie widziałem. Bo to tylko przykład.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte jasne, jasne... to widać, słychać i czuć. Jak ktoś smial w konkursie dać 3pkt Tse? No nie?
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte i jak inni śmią głosować na inne typy niż twoje? To niedopuszczalne? ;))
  • zsrrknight 2 miesiące temu
    TseCylia teraz to ty ciągniesz w drugą stronę. Jag intencje ma dobre, o sprawiedliwość i uczciwość mu chodzi
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    zsrrknight dzięki bo mi się kurwa nie chce...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia pół dnia trąbię że przyznała się że Caina nie czytała, i że nie fair jest ocenianie bez czytania wszystkich. Niesprawiedliwe i krzywdzące.

    No nie?

    Pokaż, gdzie napisałem że punkty Ci się nie należą?

    Pokaż. Proszę.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia to jak napisałem, należą się czy nie?
  • TseCylia 2 miesiące temu
    zsrrknight , że zacytuję i zapytam:
    zsrrknight 6 godz. temu o LBnD - 1 - Pamięć w walizce
    "dobre, jest tu taki pierwiastek prywatnych przeżyć, wspomnień. Madonna - przypadkowa lub nie - też nieźle działa symbolicznie." I tak komentując uważasz za niesprawiedliwe, że ktoś mógł na ten tekst oddać głosy? Może komuś spodobał się bardziej niż Tobie? To niesprawiedliwosc? Daj już spokój, bo ewidentnie komuś mocno podpadłam i..
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Chyba gdzieś pada deszcz xD
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte komu chciałeś dokopać, mnie czy Grafce? Obu jednocześnie? No majstersztyk;)))
    Wkurwienie zawsze moze obrócić się.... no sam wiesz;)
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia znalazłaś gdzie to napisałem, czy teraz coś będziesz dopisywać, żeby waszej dwójce pasowało do propagandy?

    Wkurwienie...

    Gdybym był, to bym tak nie rozmawiał z tobą.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte daj sobie siana... Od dawna wiem, a gadałam ;) bo zabawne wcielenie ;)
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia Fajno. Szkoda że Ty teraz pokazałaś że...
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia że twoje takie smutne. Nie rozumiem Cię. Szkoda.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte szkoda to jak dzik na pole wlezie;))
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia i na nie są sposoby. Niestety, na przypadłości z widzeniem klonów nie ma rozwiązania.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte zwl klon klona nie widzi;))))
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia a Ty czyim jesteś? Bo najwidoczniej masz problem ze wzrokiem.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte , dobrze wiesz, a głupa palisz ;))) byłoby śmieszne, gdyby nie takie mialkie i durne. Pa śpij snem sprawiedliwego (nomen omen) xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia Słuchaj, durne to jest wtórowanie komuś, kto, jak mu się skończą argumenty, to zarzuca komuś nieistnienie. I szczerze, wstyd, bo osoba wtórująca pokazuje tylko i wyłącznie to, że sama nie myśli.

    Idzie zrozumieć że w grupie siła, moc.

    Ale też i podwójna dawka głupoty.

    A wmawianie głupot ( choć już sam nie wiem komu wmawiacie te gówniane teorie, czy mi, czy sobie, czy liczycie że ktoś się tym od was zarazi) nie sprawi że te głupoty staną się prawdą.

    Ty również, snem sprawiedliwiej. Za ratowanie g. Choć bardziej to wygląda jak nieudolne podlizywanie się jej, nie wiem po co. Z niepotrzebnych rzeczy dzisiaj, Twoje wejście było najbardziej niepotrzebne.

    Trzymaj się.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte cały tydzień, paaa;)))
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia to długi sen... Mi 5 h styka.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte i dłuuugi set xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia Sety potrafią być dłuższe. Zwłaszcza na mazowieckiej o 4 nad ranem.

    Miałaś się kłaść już. Dobranoc. Słabo że tak wyszło.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    JagVetInte , hahaha, jak zawsze ostatnie słowo... xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    TseCylia ostatni będą pierwszymi, dobra, bo to nie ma sensu, idę stąd.
  • o nim pseud 2 miesiące temu
    Zakamarki o zapachu gnijących owoców przywołują na myśl muszki owocówki :)
  • Roma 2 miesiące temu
    No tak, nie da się zaprzeczyć.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Czyli to jest utwór o nekrofilii? To ja bardzo przepraszam, że nie załapałam od razu...
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Stęchło-słodki to oksymoron, nie wiem o co ten rwetes. Przeczytałam, jak w wierszu zalecono :)
  • Roma 2 miesiące temu
    Dziękuję :) mam nadzieję, że nie raził zbyt bardzo.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Roma

    Skąd, figury semantyczne wzbogacają poetycki obraz :)
  • Roma 2 miesiące temu
    Szpilka a to tym bardziej się cieszę :)
    Raz jeszcze dzięki za zajrzenie i komentarze.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    stęchło-słodki, to nie jest oksymoron, słodko-gorzki - tak, no chyba żeby na siłę wcisnąć, dla mnie to raczej do antonimów należałoby zaliczyć, chociaż też do końca nie jestem przekonana, bo stęchły raczej z pachnącym bym zestawiła, ze świeżym, czystym itd.

    Ale co ja tam wiem...
  • o nim pseud 2 miesiące temu
    Grafomanka Ale Oksymoropodobny
  • o nim pseud 2 miesiące temu
    *Wyrażenie o charakterze oksymoronicznym
  • Starszy Woźny 2 miesiące temu
    Ja niucham i nic nie wyniuchałem.
    nie nadaję się na psa gończego.
    ale pione dałem.
    NO!
  • Roma 2 miesiące temu
    Bardzo dziękuję :) mimo, że wiersz do najprzyjemniejszych nie należy, to jednak od takich komentarzy jakoś tak przyjemniej.
  • Grawitacja 2 miesiące temu
    Nie łatwo jest zgnić - twórczo, ja też się czuję przegnita i obym zgniła do reszty. 😊
  • Roma 2 miesiące temu
    Mi się to przydarza raz na jakiś czas i to nie tylko twórczo. Wtedy powstaje coś i jakoś działam dalej.
    Obyś jednak nie :)
  • Wianeczek 2 miesiące temu
    Roma 🤗
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    ''Nie masz prawa oceniać też konkursów, nie czytając wszystkich tekstów konkursowych, bo to jest krzywdzące. I moim zdaniem Twoje punkty nie powinny być brane pod uwagę, bo to dyskwalifikuje cię jako osobę oceniającą.''

    Czytam, co chcę i kogo chcę, nie muszę wszystkich... jeżeli masz z tym problem, zgłoś!
  • piliery 2 miesiące temu
    Wbrew pewnej nerwówce dysputa powyżej ciekawa i życzyłbym Opowi by takie "pyskówki" ( :) ) dominowały. Wiersz interesujący mimo zastrzeżeń: bo i mnie zbitka "stęchło-słodkie) lekko ruszyła. Odbieram ją jednak pozytywnie jako metaforę tęsknoty za tym, co dawno było, minęło i przestało cokolwiek znaczyć ale jest w tym coś dziwnie miłego. Ot, jak to ze starociami bywa. :)
  • Roma 2 miesiące temu
    Nie da się ukryć, że poziom zaangażowani trzymają i gdyby tak wszystkie wymiany wyglądały, to byłoby na opowi o wiele lepiej.
    Cieszę się, że jednak odebrałeś jako taką tęskną.
    I dziękuję za zajrzenie :)
  • Lotos 2 miesiące temu
    Dla mnie jak najbardziej okej. fajna gra słów i taki trupi klimat, ale pełen życia.
  • Roma 2 miesiące temu
    A to mnie to bardzo cieszy :) dzięki :)
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Widzę, że słodko-stęchły lawinę wywował. Przyznaję, że nie przeczytałam wszystkich komentów w temacie, ale dość by się mniej więcej orientować.
    Każdy ma swoje skojarzenia i prawo do własnej interpretacji, także cudzych odczuć komentować nie zamierzam.
    Zaś z mojej strony muszę powiedzieć, że to zestawienie wydaje mi się na miejscu i bardzo pasuje do rozkładu. Co więcej nie jest nowatorskie, bo tak się mniej więcej opisuje gnicie (rozkład) substancji organicznych zawierających cukier. Słodkawy zapach mają niektóre pleśnie, zaś w literaturze często można spotkać opis "słodkawej woni niemytego ciała". Trupi rozkład także zawiera słodkawe tony, a jak ktoś miał okazję powąchać odpady z procesu syntezy kaprolaktamu (przeraźliwy smród), to wie, że w sposób upiorny przedziera się tam słodka woń przejrzałego ananasa. Słodki wcale nie musi oznaczać przyjemny.
    Wiem (znalazłam w komentach) że tu jest inna geneza tego wyrażenia, ale chciałam podkreślić, że dla mnie to zestawienie słów jest jak najbardziej ok.

    Natomiast bardzo rażą mnie "kurwiki" wybijają z klimatu reszty, która bardzo mi się podoba. Bo fraza "rozkładam w wiersz" jest wręcz genialna. I w ogóle wizja rozkładania siebie do słów... no brak słów. Bo czyż nie powinno być tak w każdym akcie Poezji? Także idea mnie zachwyciła. Wykonanie oceniam wysoko (do tego świetny tytuł), poza tymi nieszczęsnymi kurwikami. Wiem, że trudno zawrzeć w jednym słowie to co kurwiki mieszczą :D (aż sama próbowałam i wiem że ogniki, iskry czy żar nie oddają tego co oryginał...), ale może jednak Autorka spróbuje jakoś godnie je zastąpić :D.
    Tyle ode mnie, wystarczy na pierwszy raz :D (bo ja chyba pierwszy raz u Ciebie)
  • Roma 2 miesiące temu
    Pierwszy komentarz u mnie, ale za to jaki :) Bardzo Ci za niego dziękuję.
    Cieszę się, że to połączenie nie tylko Cię nie razi, ale nawet widzisz dla niego wytłumaczenie. Mi jakoś tak od razu to przypasowało, dlatego jest jak jest.

    Co do tych nieszczęsnych "kurwików", to chciałam aby były takim odbiciem dla gwiazd. Gdy te są bardziej jak marzenia, to te miały być przyziemne... może jak pożądanie. Po tych kilku komentarzach widzę, że rzeczywiście trochę to odbiega od całości wiersza, ale jak wspominałaś, trudno je czymś zastąpić. Iskierki czy ogniki to nie dla mnie, nie teraz i nie w tym wierszu. Spróbuję znaleźć coś innego, może żwir (miałam kiedyś w jakimś wierszu żwir czy tam grudki spieczonego popiołu w źrenicach) - poszukam.

    Raz jeszcze dziękuję za komentarz :)
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Roma
    Gdyby kurwiki były wolne od oczywistych skojarzeń, nie byłyby takie złe. Nawet można by powiedzieć, że przełamują nieco uładzony poetycki język.
    Ciekawa jestem jak odbiera to ktoś młody, wolny od tego nieszczęsnego splątania słów.
  • Roma 2 miesiące temu
    Tjeri ja też takiego świeższego spojrzenia jestem ciekawa.
    No niestety od tych skojarzeń nie ucieknę. Coś jeszcze pokombinuję.
    Dobrej nocy :)
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Fajne pisanie, lubię cię czytać.
    PS.
    Putre - nie umiem powiązać tytułu z wierszem. Mogę zapytać?
  • Roma 2 miesiące temu
    A dziękuję bardzo :) ja Ciebie też, ale to już wiesz.
    Z tego do czego doszłam, to "putre" to z łaciny "zgniły". Wcześniej jako tytuł chciałam dać "saprostrofy" jako połączenie "saprotrofy" z " strofami", ale wolałam to wpisać w wiersz.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Roma ok, dzięki, nie znalam łacińskiego znaczenia. Teraz rozumiem.
  • Roma 2 miesiące temu
    TseCylia ja wcześniej też nie. Fajnie tak przy okazji pisania czy czytania czegoś nowego się dowiedzieć :)
    Dzięki raz jeszcze i dobrej nocy.
  • Pasja 2 miesiące temu
    Bardzo dobry tytuł - sęp z baskijskiego? I takie rozbieranie wiersza jakby na dobre i złe kawałki.

    /psuję się od głowy, jeszcze potoczyście. w wersy soczyście. rozkładam w wiersz
    w siebie stęchło-słodkie zakamarki./ - świetna klamra spinająca wiersz.

    Pozdrawiam
  • Roma 2 miesiące temu
    Dziękuję, miło to czytać :)
    Miałam raczej w zamyśle "zgniły" z łaciny, choć ten sęp też bardzo by pasował.

    Ten początek mi się bardzo podoba, co do końcówki przez chwilę miałam lekkie wątpliwości, ale skoro działa, to dobrze.

    Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam również.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    wchłoń w siebie stęchło-słodkie zakamarki"

    Grafomanka 10 min. temu
    kuźwa, to mnie śmieszy... przyznaję innowacyjne, ale kiedy zobrazować, to już cmentarz i kaplica

    o nim pseud 9 min. temu
    ona się nauczy pisać

    o nim pseud 8 min. temu
    Nie ma jeszcze wyczucia

    Grafomanka 8 min. temu
    nie wiem, może kiedy przestanie wierzyć durniom, to tak, ale na razie chłonie pochwały i przez to idzie w absurd.

    Nie dość że pojechała tu kilku osobom... To jeszcze Cię wyśmiewa.

    Tak robią źli ludzie.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Jak ty mnie pilnujesz, prawie jak pseud... xD

    Dlaczego on uważa, że Roma nauczy się pisać... czyżby uważał, że nie umie?
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka mnie nie on interesuje. Napisałaś "nie wiem, może kiedy przestanie wierzyć durniom, to tak, ale na razie chłonie pochwały i przez to idzie w absurd." Więc przyszedłem tu, i do Romy, i do komentujących, pokazać co o nich sądzisz. Kim jesteś. Bo tam uważam że by zniknęło.

    A tu zostawiam i nie zniknie. Ty mnie tego nauczyłaś.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, ja ciebie nauczyłam? kiedy? w poprzednim twoim wcieleniu? xD
  • Roma 2 miesiące temu
    Eh. Ja nie chłonę pochwał. Do swojego pisania podchodzę z trzeźwym spojrzeniem i z dystansem. Absurdem czasami się bawię, ale czy w niego idę jakoś po omacku? Raczej nie. Choć nie mnie osądzać.
    Nie będę nikogo przekonywać do swoich racji, do swojego pisania i ogólnie do mnie.
    Dzięki za dobre chęci, ale mnie ta sprawa, choć dotyczy, to nie dotyka. I tyle. Lepiej mi się tak żyje.

    Nie dałeś mi przepisu na jakąś fajną potrawę na święta :P
  • JagVetInte 2 miesiące temu
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Ale fakt, uważam za głupotę chwalenie tylko dlatego, żeby mieć inne zdanie ode mnie, no i to krzywda dla autora, choć jakoś gładko inni przez to przechodzą, tak naturalnie odwracając głowę w drugą stronę...
  • o nim pseud 2 miesiące temu
    "Grafomanka 7 min. temu
    Jak ty mnie pilnujesz, prawie jak pseud... xD"

    Odczep się Ty manipulantko!!!
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, widzisz, już wtedy wiadomo było za kim się chowasz... xD
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    o nim pseud, jakoś długo cię nie było... xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Roma No i klasa. Aj... Już dziś nie mam głowy xD

    Na szybko, pierogi z makiem 😏 ?

    Hm... Może kutia, czy gęś z babką ziemniaczaną? A może mini serniczki japońskie?
  • o nim pseud 2 miesiące temu
    Dobra, narobiłaś Anka wstydu, włóż płaszcz i idziemy
  • o nim pseud 2 miesiące temu
    I przeproś za zamieszanie
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka Ja się nie chowam za nikim. A lepiej się chować się jak Ty, za zakłamaniem? I manipulacją?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    JagVetInte, przemilczę, bo szkoda słów... xD
  • Roma 2 miesiące temu
    JagVetInte pierogi z makiem, to już od jakichś kilku Wigilii za mną chodzą, więc może, może.
    Poza tym te serniczki japońskie też brzmią bardzo dobrze. Dzięki, się chętnie zainspiruję :)
    A teraz to... spać xD dobrej nocki
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    o nim pseud, ty przeproś za swoje słowa, że kiedyś się nauczy... xD
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka zamilkniesz? Super, stężenie fałszu spadnie.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Roma same słodkie wybrałaś xD słuszny wybór 🫡
  • o nim pseud 2 miesiące temu
    To chyba dobrze, że się nauczy
  • Roma 2 miesiące temu
    JagVetInte słodkie w święta nie tuczy, tak więc o xD branoc
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Roma też tak myślałem i się okazało... Że źle myślałem xD dobrej nocy, elo 🫡
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Bardzo owocna dyskusja, dodam tylko gwoli wyjaśnienia, bo napisałam, że stęchło-słodkie to oksymoron, ale nie wyjaśniłam, skąd ten wniosek wysnułam. Oksymoron to zazwyczaj przymiotnik określający rzeczownik -
    żywy trup, chudy grubas itp., ale są też inne formy np. głupio się mądrzy. W wierszu mamy przymiotnik z rzeczownikiem: stęchło-słodkie zakamarki. Tu zakamarek odbieram w sensie psychiki :)
  • Roma 2 miesiące temu
    Oj dyskusja się zadziała. I to porządnie :)
  • Aisak 2 miesiące temu
    Czy połączenie stęchło‐słodki jest możliwe?
    Tak, połączenie smaków i zapachów określanych jako "stęchło-słodki" jest nie tylko możliwe, ale także powszechne i często występuje w naturze oraz w produktach spożywczych. Określenia te, choć brzmią sprzecznie, odnoszą się do różnych aspektów wrażeń sensorycznych.

    Oto jak można je rozumieć:

    Fermentacja i rozkład: Procesy takie jak fermentacja owoców, warzyw, a nawet zbóż, często generują słodkie nuty (z powodu cukrów) oraz nuty "stęchłe", "ziemiste" lub "piwniczne" (z powodu drożdży, bakterii i produktów ubocznych ich metabolizmu).

    Żywność: Wiele produktów spożywczych wykazuje to połączenie. Do najbardziej znanych należą:
    Sery pleśniowe: Często mają bogaty, słodki, kremowy smak przełamany ostrym, "stęchłym" lub "ziemistym" aromatem pleśni.
    Wina i piwa rzemieślnicze: Niektóre style, zwłaszcza te leżakowane lub fermentowane dzikimi drożdżami, łączą słodkie nuty owocowe/słodowe z piwnicznymi, wilgotnymi, a nawet lekko stęchłymi aromatami.
    Suszone owoce: Niekiedy, jeśli są przechowywane przez dłuższy czas lub nieprawidłowo, mogą rozwinąć lekko stęchłą, pleśniową nutę, która kontrastuje z ich naturalną słodyczą [1].Natura: Wiele grzybów, wilgotnej ściółki leśnej czy nawet niektórych kwiatów może wydzielać zapach, w którym mieszają się nuty słodkie i ziemiste/stęchłe.

    To połączenie nie jest postrzegane jako przyjemne w przypadku zepsutej żywności, ale w kontrolowanych warunkach, jak w serowarstwie czy winiarstwie, jest pożądanym elementem złożonego bukietu smaków i aromatów
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    I jeszcze w ciele człowieka... bo jak staje się stęchły, to przez to słodki xD
  • Aisak 2 miesiące temu
    A podobno poezji nie należy czytać DOSŁOWNIE, tylko METAFORYCZNIE...
    To się naucz.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Aisak, metafora musi zawierać logikę... wtedy zawsze się obroni
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka mam pytanie. Jeżeli tak jak pisałaś gdzieś wyżej zamieniłabym na "słodko-gorzki" to byłoby to logiczne? Można rozdzielać treść od kości i wchłaniać słodko-gorzkie (duchowe) zakamarki? Na to poezja pozwala?
  • Aisak 2 miesiące temu
    Grafomanka
    Tyle tylko, że tutaj jest poukładane, jak trza. Może po prostu zaprzyjaźnij się z jakimś słownikiem, żeby wytłumaczył znaczenie niektórych sformuowań.

    Mnie ten tekst pasuje do niektórych osób, nawet stąd, choć bardziej stamtąd.

    I zaznaczam, że NIEWAŻNE, kto jest ałtorem tego tekstu, bo mnie zachowanie ókaszenki zwisa.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Jadłam taki ser, co ma aromat stęchłej piwnicy, stajni i wiejskiego podwórka, nazywa się Pont L'Êvêque :)
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, słodko - gorzki, to oksymoron i tego dotyczył ten aspekt
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Aisak, ale tu nie chodzi o autora, padły ''stęchło-słodkie zakamarki'' ludzkiego ciała, no i ja czytając stęchłe, widzę coś odrażającego, gnilnego, całkowity rozkład i nie potrafię wyobrazić sobie, że to może być słodkie... logicznie jedno drugie wyklucza
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka no jest. Ale Ty napisałaś, że stęchły kojarzy Ci się tak i tak dlatego bardziej do treści pasowałby Ci gorzki...
    No a mi bardziej pasuje do treści "stęchły".
    Masz wytłumaczone, przez kilka osób, że taki zapach istnieje, więc gdzie tu brak logiki?
  • Aisak 2 miesiące temu
    Grafomanka

    żeruj
    wyuzdanie. zdanie po zdaniu,
    saprostrofami.

    rozdzielaj
    treść od kości (do kości), wchłoń
    w siebie stęchło-słodkie zakamarki.

    Przeczytaj ponownie i rozbujaj wyobraźnię.
  • Aisak 2 miesiące temu
    Szpilka
    Słony bardzo?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, istnieje, ale czy w ludzkim ciele, w procesie gnilnym wydobywa się słodycz?
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Aisak

    Nie, pikantny i słodkawy, palce lizać :)
  • Aisak 2 miesiące temu
    Szpilka
    Poszukam😋
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Aisak

    Poszukaj, u mnie nie widziałam, tylko pleśniowe z błękitną pleśnią :)
  • Aisak 2 miesiące temu
    Szpilka
    W Polsce tylko w wybranych sklepach za górę monet. Ale lubię takie śmierdziuszki, lubię🙂
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Aisak

    W Kauflandzie można nabyć i też strasznie drogie, pozwalam sobie od czasu do czasu na taki luksus :)
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka napisałaś "Stęchłe kojarzy mi się z czymś śmierdzącym, zdechłym i takie tam, więc słodko-stęchłe nie pasuje do treści wiersza, dla mnie gryzie się z nim. Gdyby było np. słodko-gorzkie, to jak najbardziej...", więc chyba jednak to było coś na kształt propozycji zamiany.
    Czytałam, że nuty słodkiego zapachu się podczas tego zjawiska pojawiają, albo chociaż ich wrażenie.
  • Aisak 2 miesiące temu
    Szpilka
    Od czasu do czasu można skosztować czegoś luksusowwgo, ale ja i tak wolę prawdziwy chleb z prawdziwym masłem🥰
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Aisak

    Ja też, szczególnie gdy sama upiekę i to nie w automacie :)
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, a to nie wiem, czy przy rozkładzie pojawia się jakaś słodycz, zawsze myślałam, że tylko smród...
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka to, że odbieramy to jako smród nie znaczy, że nie jest to mieszanka innych zapachów. Czytałam, że słodkich, ostrych i kwaśnych.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Grafomanka to może nie chuchaj se pod nos?
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, czekaj, znalazłam coś...

    ''Zapach rozkładającego się ciała ludzkiego to złożona mieszanka intensywnych, nieprzyjemnych aromatów wynikających z rozpadu białek i tkanek, głównie przez bakterie beztlenowe. Dominują w nim zapachy zgniłego mięsa (putrescyna, kadaweryna), ale także nuty amoniaku, czosnku, zepsutych jaj, a nawet słodyczy czy rozpuszczalnika, tworzące unikalny, przytłaczający "trupi jad" (ptomainy), który zawiera m.in. siarkowodór, amoniak, indol i skatol, zależnie od stadium rozkładu i warunków otoczenia''

    No zobacz, jest jakaś ''słodycz'', a to ci dopiero... ale jak to wchłonąć i przeżyć?

    Roma, bardzo Ciebie przepraszam, jest słodycz. Co prawda, jakoś to do mojej wyobraźni to nie przemawia, ale fizycznie występuje... sypię głowę popiłem
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka nie musisz. Masz prawo odbierać wiersz jak tylko chcesz. Chciałam tylko wyjaśnić swoje podejście.
  • Roma 2 miesiące temu
    Nawet ironicznie xD
    Uciekam i dobrego dnia :)
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, mnie, szczerze mówiąc, ten stęchło-słodki zakamarek w ogóle nie przekonuje, ale występuje słodycz... w zestawieniu z resztą występujących składników gnilnych, wchłonąć się tego raczej nie da, ale... skoro wszyscy przekonani, że można, to niech tam... sypię głowę i odchodzę... pokonana
  • Roma 2 miesiące temu
    Grafomanka rozumiem, że nie przekonuje. I nie musi.
    Też już spadam. Dobrego dnia.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Roma, bo ja czytam obrazami, tu chyba pies pogrzebany... a inaczej nie umiem
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Też Ci życzę dobrego dnia...
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    i ten gorzko-słodki był tylko przykładem oksymoronu, a nie propozycją zamiany
  • Alienator 2 miesiące temu
    Oksymoron to figura retoryczna, którą tworzy się przez zestawienie wyrazów o przeciwstawnych znaczeniach i składa się z rzeczownika i przymiotnika, ewentualnie z czasownika i przysłówka. Stęchło-słodki to połączenie dwóch przymiotników, więc nie wyczerpuje definicji oksymoronu. Słodko-gorzki (2x jaki) również nie wyczerpuje znamion definicji. W tym przypadku oksymoronem byłaby: słodka (jaka) gorycz (co).
    Natomiast co do samego połączenia: stęchło-słodki, nie widzę żadnych zastrzeżeń. Np. pleśń ma nieco słodką i zatęchłą woń, co wyczerpuje znaczenie merytoryczne, a co do pisowni przymiotników złożonych z dwóch członów o równorzędnym znaczeniu, to wyznacznikiem formalnym jest spójnik: i. Np. flaga biało-czerwona (biała i czerwona), Akademia Górniczo-Hutnicza (górnicza i hutnicza). Stęchło-słodki (stęchły i słodki), więc językowo również gra.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    'wchłoń
    w siebie stęchło-słodkie zakamarki.'

    stęchło-słodkie to przymiotnik złożony określający rzeczownik tu - zakamarki.
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    Bazujemy na ludzkim ciele, że tak przypomnę, czy w procesie gnilnym, w zakamarkach przechowuje się jakaś słodycz?
  • Alienator 2 miesiące temu
    Szpilka Przedmiotem dyskusji jest połączenie: stęchło-słodki, a nie stęchło-słodkie zakamarki. Poza tym nie jestem przekonany, czy połączenie słodki zakamarek ma na pewno przeciwstawne znaczenie. Obszerny zakamarek, tobym się zgodził, ale czy słodki? Tu niekoniecznie.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Alienator

    Oksymoron to określnik rzeczownika, dlatego nie bierzemy pod uwagę samego przymiotnika.
  • Alienator 2 miesiące temu
    Grafomanka Jak najbardziej, namnażające się bakterie, czasem powodują słodki zapach. Stąd wzięło się pojęcie "zapachu świętych", gdzie nawet wiele lat po śmierci ciało może wydzielać słodką woń podobną do zapachu kwiatów.
  • Alienator 2 miesiące temu
    Szpilka Oksymoron to figura retoryczna, którą tworzy się przez zestawienie wyrazów o przeciwstawnych znaczeniach. A określnik rzeczownika, to nie wiem co to jest. Pierwszy raz spotykam się z takim zwrotem.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Alienator

    Określnik to informacja o rzeczowniku, w oksymoronie przymiotnik, czyli - żywy trup, smukły grubas, ciepłe lody itp.

    Nie wystarczy przeczytać definicję, trzeba trochę poćwiczyć przy wyszukiwaniu oksymoronów :)
  • Szpilka 2 miesiące temu
    W gramatycznym rozbiorze zdania występuje określnik np. przydawka.
  • Alienator 2 miesiące temu
    Szpilka A jak się nazywa "określnik" czasownika? Czy to tylko rzeczowniki mają? No i wreszcie gadamy o częściach mowy, czy zdania? Bo taka przydawka, może być przymiotnikiem, liczebnikiem, zaimkiem, a nawet innym rzeczownikiem.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Alienator

    Tryby są w czasownikach, określniki określają, jak sama nazwa wskazuje - rzeczownik.

    Poczytaj o przydawce, nie lubię gramatycznego rozbioru zdania.
  • Alienator 2 miesiące temu
    Szpilka To znaczy, że oksymoron nie może się składać z czasownika?
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Alienator

    Może, przecież sam napisałeś np. śpiesz się powoli.
  • Alienator 2 miesiące temu
    Szpilka To co do oksymoronu ma jakiś określnik?
    BTW. Nie zgodzę się, że nie ma słów określających czasownik.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Alienator

    No ma - przymiotnik. Nie znam, znam tylko tryby - oznajmujący, przypuszczający, rozkazujący.
  • Alienator 2 miesiące temu
    Szpilka No popatrz, a napisałem wyżej, że oksymoron może się składać z czasownika i przysłówka, więc logicznie przysłówek(tudzież partykuła), określa czasownik, tak jak przymiotnik określa rzeczownik. Tylko ciągle nie wiem, co to ma do rzeczy? Dla mnie ciągle oksymoron to połączenie wyrazów przeciwstawnych, a nie "określnik" rzeczownika. W przeciwnym razie "słodkie ciastko" też byłoby oksymoronem.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Alienator

    Nie, to nie tak, przypomnij sobie rozbiór gramatyczny zdania i rodzaje przydawek, jest ich całe mnóstwo, 'słodkie ciastko' nie jest oksymoronem, widzę, że nie rozumiesz, na czym to polega, nie potrafię Ci wyjaśnić, oksymoron to epitet sprzeczny - żywy trup, brzmi nielogicznie i to jest właśnie oksymoron, bo trup nie może być żywy.

    Żywy określa rzeczownik, czyli trupa i dlatego nazywa się określnikiem.

    Dobra, to na tyle, bo mnie głowa rozbolała, ciao :)
  • Garść 2 miesiące temu
    Szpilka, na bank polonista z Tobą dyskutuje, odpuść : )))
    Ma rację.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Garść

    Odpuściłam, głowa mnie boli, idę się przewietrzyć. Ahoj i ciao :)
  • Alienator 2 miesiące temu
    Szpilka Zważywszy, że po raz czwarty w tej dyskusji piszę: oksymoron to połączenie wyrazów przeciwstawnych, to raczej nie potrzebuję wyjaśnienia. co to oznacza. Natomiast ciągle nie wiem, co ma do tego stwierdzenie, że przymiotnik określa rzeczownik? No określa i co? Przecież to nie sprawia, że automatycznie każde połączenie przymiotnika z rzeczownikiem jest oksymoronem.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    To się nazywa antyteza, gdy występują sprzeczności.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Podlir psuje się od głowy, ale wydziela stęchło-słodki zapach, czyli tu występuje antyteza. Tak ja to widzę, ale poetyki nie studiowałam, dlatego mogę się mylić :)
  • Roma 2 miesiące temu
    Alienator dziękuję za obecność pod tekstem. Dobrze było przeczytać Twoje zdanie.
  • Roma 2 miesiące temu
    I Tobie, Aisak także.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Cielesny wiersz o gniciu zmysłów. Tak to widzę. Bardzo ciekawy.
  • Roma 2 miesiące temu
    Oo i ciekawe czytanie. Dzięki bardzo :)
  • Garść 2 miesiące temu
    A komu będzie "dobrze" po realizacji narzuconego zadania? Podmiotowi czy adresatowi wiersza? xd
    Odważny tekst, brawo.
  • Roma 2 miesiące temu
    Może nie dobrze, ale lepiej. I tak egoistycznie ale podmiotowi :)
    Dziękuję bardzo :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania