Reaktywacja Bitw Literackich – Otwarta Dyskusja
Hej wszystkim – chcielibyśmy wspólnie przedstawić naszą propozycję Reaktywacji Bitw Literackich, które zapoczątkowaliśmy już spory czas temu na Opowi.pl. Chcielibyśmy, byście odnieśli się do poniższych postulatów, skomentowali je, wyrazili swoje zdanie, jak również chęć wzięcia udziału w naszym Projekcie. Niestety, jako świeży profil nie możemy jeszcze utworzyć wątku na Forum, ale bez obaw – takowy powstanie.
Czego szukamy obecnie?
– waszej opinii na temat Składu
– chętnych członków Składu (prosimy zgłaszać się w komentarzu, mając jednak na uwadze, że wymagany dyspozycyjności i zaangażowania bez honorarium lub opłat. Nad ewentualnym wynagrodzeniem pomyślimy, ale musi być w formie niemonetarnej).
– chętnych do wzięcia udziału w Pierwszej Bitwie, która zostanie zorganizowana przez Skład Oceniający na końcu sierpnia/początku września LUB SZYBCIEJ, jeśli sprawy organizacyjne pójdą sprawniej
– pomysłów na usprawnienie pracy Składu w oparciu o przedstawione poniżej postulaty
– nauczeni błędami Trybunału, postaraliśmy naprawić błędy w poprzedniej Inicjatywie, jak również wyszliśmy z nowymi rozwiązaniami, które mają usprawnić czas i pracę Składu Oceniającego Bitwy
Opis naszego Projektu:
Skład Oceniający Bitwy to inicjatywa na rzecz wskrzeszenia i odrestaurowania Bitew Literackich na Opowi oraz podniesienie literackiego poziomu opowi poprzez aktywną, konstruktywną krytykę, zrównoważone opinie o wystawianych do Bitew dziełach i aktywność pisarską członków grupy.
Skład powstał z wybranych członków grupy:
ŚlepiecZMetra aka Arysto
Efria
Jared
Nazareth
Skoiastel
Alfonsyna
Planujemy rozszerzenie Składu o kolejnych członków. Odpowiednie negocjacje zostały otwarte, jak również otwarte pytanie do publiczności Opowi w powyższej treści.
Każdy z członków został wybrany w oparciu o ich umiejętności analizy tekstu i przełożenia tej analizy na konstruktywną, krytyczną opinię o dziele, jak również ze względu na umiejętności, potencjał i poziom literacki, który obecnie prezentują. Zaznaczamy, że nie jesteśmy specjalistami w dziedzinie krytyki tekstu i rozbioru krytycznego, lecz jedynie bardziej doświadczoną grupą twórców na Opowi, którym zależy na rozwoju Portalu.
Misja Składu: Podniesienie literackiego poziomu Opowi i sprawowanie pieczy nad Bitwami Literackimi.
Kontakt: skladoceniajacy@gmail.com
Założenia:
– Skład wystawia opinie na temat tekstu w postaci pisemnej, pozbawionej mierzalnej wartości punktowej. Wypowiadając na temat tak humanistyczny i eklektyczny jakim jest sztuka, literatura i tworzenie uznaliśmy, że nie będziemy tego zamykać w obrębie tak prostej matematyki.
– Skład jest Otwarty na nowych członków. Każdy członek zostanie wybrany na bazie umiejętności literackich i analizy, podejścia do pisania i poziomu kultury osobistej.
– Skład ma za zadanie czuwać nad przebiegiem i organizacją Bitw Literackich na Opowi zapoczątkowanych przez Trybunał.
– Członkowie Składu wypowiadają się w imieniu całego Składu i wszyscy Członkowie Składu biorą odpowiedzialność za wypowiedzi, komentarze oraz wystawiane opinie. Skład funkcjonuje jako Kolektyw.
– Sposób działania Składu i jego efektywność jest poddawana stałej ocenie ze strony autorów biorących udział w Bitwach Literackich jak również pobocznych użytkowników.
– Skład jest otwarty na wszelkiego rodzaju krytykę i usprawnienia, które będą służyły dalszemu rozwojowi Bitew Literackich i portalowi Opowi.
– Temat Bitwy ustala ostatni wygrany Bitwy Literackiej, jednak temat dodatkowy leży po stronie Składu.
– Publikowane dzieła w Bitwie Literackiej mogą zostać usunięte po ukończeniu Bitwy ocenieniu i dowolnie wykorzystane przez autorów.
– Odgórny czas sprawdzania Bitew - między 2 a 4 tygodnie. Nie więcej.
– System Oceniania został uproszczony do 3 punktów: Technikalia, Fabularia i Wrażenia Ogólne w celu uproszczenia oceny i uczynieniu jej klarowniejszą dla wszystkich.
– Na czas trwania Bitwy członkowie Składu nie mogą komentować osobiście wystawionych w Bitwie dzieł.
– Maksymalnie JEDEN sędzia może brać udział w Bitwie. Na ten czas jest wyłączony ze Składu Oceniającego.
– Minimum sędziów na Bitwę: 3. W przypadku, kiedy nie będzie odpowiedniej liczby sędziów, Sędziowie Składu zostaną dobrani na podstawie propozycji dla odpowiednich członków Opowi.pl. W przypadku dalszego niepowodzenia, Bitwa zostanie przesunięta na inny okres lub zostaną podjęte alternatywne kroki rozwiązania składu sędziowskiego.
– Między konsekutywnymi Bitwami MUSI zostać zachowany minimum 7 dni przerwy.
– Minimum Piszących na Bitwę: 5. W przypadku braku chętnych, Bitwa zostanie przesunięta. Prosimy również o deklaracje o pewnym podłożu, które nie spalą na panewce dzień przed końcowym terminem.
– Oceny będą wstawiane przez TEN PROFIL (Skład Oceniający Bitwy) w formie osobnych dzieł w kategorii "Bitwy Literackie"
Dyskusję uważamy za otwartą - chętnie poznamy Wasze zdanie
Komentarze (139)
A nie bitew, a nie "bitw"?
Jeśli reaktywacja to bitew a nie bitw, bo tym bitwa od brzytwy się różni ;). Ja, jak przystało na pojazd poważny udział wezmę. Do składu Sadystów-Sędziów Trybunalskich proponuję Okropnego. P
O ile, tenże Okropny, zgodę wyrazić zechce!
Karawan a czemu to ja miałbym się nadawać?
Karawan?
Ciekawa inicjatywa. Przyjrzę się.
No proszę. Czytano dziewiętnaście razy skomentowały - dwie osoby. Żałoba! Odnośnie do proponowanego Trybunału to sposób patrzenia na teksty Czwórki z Piątki poznałem - wg mnie bardzo O.K.
Proponowałbym nieśmiało opracować "Leguramin" i opublikować go co prędzej. Niejasnym jest dla mnie skala ocen (nic nie stoi napisane), czy będzie to skala od 1 do 5, a może słowna; "koszalin", "pod nogę od stołu", "okulista", "jakoś doczytałem do końca", "nie jest źle", "no proszę - niezłe"? Aby zaś nie stresować (choćby i mnie nieboraczka!) proponuję przyjąć za zasadę, że Członkowie Trybunału piszą incognito pod nieznanymi nickami ( no bo jakie realne szanse ma Karawan z Nazem czy Skoią? dokładnie takie jak taczki z Mercedesem!). Akurat mnie to nie rusza, ale inni?
Hej wszystkim :)
1) Bitew - bitw - obie wersje są dozwolone :)
2) Nie jesteśmy Trybunałem. Trybunał funkcjonował w innym składzie i na innych zasadach. Również nie chcemy, by przylgnęła do nas łatka Trybunalska, bo nie jesteśmy specjalistami, lecz jedynie ochotnikami z wiedzą i doświadczeniem. Katalizatorem pomiędzy tym, co będzie, a tym, co było.
3) Szczegółowe informacje zostaną ustalone pomiędzy członkami po OTWARTEJ DYSKUSJI jaką jest ta powyżej. Prosiłbym, by prócz Karawana, któremu dziękujemy za opinię, pojawiły się inne głosy - wiemy, że zainteresowanie Bitwami stanowi trzon Opowi.
Dziękujemy za głosy :)
Do listy sędziów dodaliśmy Alfonsynę - pomyłka piszącego podczas dodawania posta.
Ale po cholere to konto? Dla mnie spam i trolling
Jaki spam i jaki trolling? Konto do wstawiania ocen, ot co. A gdzie ty tu trolling widzisz? Znasz pojęcie trollingu?
Dodatkowo informujemy, że wszelkie komentarze ze strony użytkowników o wiadomej sławie na Opowi będą ignorowane.
Ciekawie się patrzy na to, jak bitwy literackie wracają. Ciekawie też patrzeć na taki skład, z którego - bądź co bądź - zadowolonym można być nie raz i nie dwa.
Innymi słowy - o ile matura nie będzie mnie za bardzo ścigać, chociaż to za półtora roku, to na pewno udział wezmę, a co do sędziowania - zostawię to innym bardziej doświadczonym Opowiczom.
Keep on rollin'
Zgłaszam pod rozwagę zastrzeżenie – oceniający nigdy nie biorą udziału w Bitwach. Pierwsze.
Drugie: oceniacie anonimowe prace. Nie możecie wiedzieć, że oceniacie kumpla z Opowi do cholerki...
PS
Dowiadujecie się po ocenie, że to był mój ziomek.
Czyli wasz ziomek. Paskudnie wygląda ocenianie znajomych przez znajomych.
BAJ
Ja się zgłaszam do bitewki, o.
Dalej ja wymyślam temat, jak się okaże że wygrałem, czy wielki trybunał wymyśla?
"Temat Bitwy ustala ostatni wygrany Bitwy Literackiej, jednak temat dodatkowy leży po stronie Składu"
Jesli sie tego bezwglednie trzymaja w takim nawet wypadku, to prawdopodobnie Ty
Okropny, zdaje się, że ta informacja została w poście powyżej.
Zastrzeżenia Neurotyka osobiście uważam za jak najbardziej słuszne, choć przedstawione one zostały w dość niefrasobliwej manierze.
Dodatkowo, pragnę zaznaczyć, iż cała inicjatywa w swym założeniu wydaje się inicjatywą sensowną, lecz, jak to zwykle rzeczy się mają, dopiero praktyka zweryfikuje prawdziwy rezultat omawianego projektu.
Pozdrawiam i kłaniam się nisko.
Numizmat.
Choć prawdą pozostaję, że anonimowość autorów ze względów technicznych będzie trudno osiągnąć. a zwłaszcza po którymś z kolei już razie.
Tak sobie myślę, że osoby dłużej piszące i czytające innych - w większości przypadków poznają po stylu, błędach itp. kogo oceniają. To ma być dobra zabawa i trochę zaufania jest mile widziane.
Niekoniecznie. Styl można w wielkim stopni naginać. Tutaj zresztą była chyba taka seria anonimowych wrzutek, gdzie zdarzało się naprawdę dużo zaskoczeń.
Ausek nie ma racji. Numi ma rację. Zaufanie jest piękne, a zabawa będzie wtedy, jak jury nie będzie znałą danych autora. To będzie zabawa!
Pomyśl ausku, malkontencie mały:)
Ślepy ma nie wiedzieć, że ocenia moje opko. Jeśli tak nie będzie, nie mam zamiaru uczestniczyć w tej zabawie.
Neurotyk, czemuż to?
Neurotyk, to ma być dobra zabawa. Jeśli pragniesz dowiedzieć się, jakie masz umiejętności, to wyślij prace na dowolny konkurs - tam otrzymasz, to o czym tak marzysz.
Drżączka, dla ZASADY. Wiesz, co to jest zasada? Możemy się lubić, ale mamy zasady.
ausek jestem innego zdania. BAJ
Ausku, dla ciebie dobra zabawa jest wtedy, gdy twoja praca nie jest anonimowa, dla mnie - gdy jest.
BAJ
B
A
J
B
....A
........J
:)
Neurotyk tupie nóżką
Kolejny wymóg:
Nigdy w Składzie tak niekompetentnych osób jak Shiroi.
Kolejny wymóg:
Nigdy w Składzie tak niekompetentnych osób jak Shiroi.
Nic osobistego. Wiecie sami, że to był błąd.
Neurotyk, o co chodzi z Shiroi?
Sileth, sama przyznała, że nie powinna się zgadzać, bo nie umie, nie ma kompetencji, aparatu, by analizować. Pozdrawiam Shiroje i zakończmy ten temat.
Neurotyk ja sobie akurat ceniłem Shiroi jako oceniającą, miała jak każdy z nas swoje mocne i słabsze strony ale w ogólnym rozrachunku, bardzo na plus. Jednak to tylko moje zdanie, może ja również nie powinienem się udzielać... hmmm...
Neurotyk Skład decyduje o tym, czy osoba nadaje się do oceniania, czy nie i czy będzie członkiem Składu. Życzyłbym sobie bez wjazdów personalnych i wycieczek.
Nazareth co do decydowania przez akurat Neurotyka, kto się nadaje a kto nie...
Tak jest, brawo Arysto
Nuncjusz każdy ma prawo własną opinię mieć i ją wypowiadać. Co do faktycznego podejmowania decyzji, to już wie Pan, na dwoje babka, wie Pan...
Neuro, ponosi Cię już. Miały być konstruktywne oponie, a nie spam w komentarzach, pamiętasz? ;)
Drżączka, masz naprawdę zajebisty nick :D
Numi, muszka Neurotyka :)
myszka :)
Numizmat, dzięki :F
mój przyjaciel Słowak śmiesznie mówi po polsku i myszka mówi: "myszku". U:)
Dobra, już się domyślam, czemu wolisz, żeby Twoja praca była anonimowa.
Drżączka, nie tylko moja. Każdego. Nie chcę, Ślepy wiedział, że ocenia Akwusa. A Naz, że Ślepca.
Zaorane XDDD
Miech wszyscy będą Ślepi.
Tamida jest ŚLEPA
Temida
Hm, jedne i te same osoby w składzie, więc ciągle to samo spojrzenie (punkt widzenia), a gdyby jedno miejsce bylo ruchome (?) - typu wygrany bitwy wchodzi do skladu na następne ocenianie, kolejna bitwa, i kolejny wygrany, który wchodzi na jego miejsce. Luzna sugestia ;)
Popieram wszystkim kończynami.
Niektórzy wygrani mogliby nie chcieć być oceniającym, w końcu to sporo roboty lub po prostu tego nie potrafią. Nie każdy dobrze piszący się nadaje do oceniania.
To wtedy odmawia i luz
Bardzo ciekawie brzmi ta luzna sugestia, moj mozg jest za.
Ritha, w taki sposób byłoby okej, pod tym się podpisuję.
Sileth nie no, bez przymusu, raczej forma nagrody, na przykład:)
Jakby ktoś chciał, fajny pomysł ;)
,,- Między konsekutywnymi Bitwami MUSI zostać zachowany minimum 7 dni przerwy.'' - tego nie bardzo rozumiem. Przerwa po czym? Po dodaniu ocen?
Ogólnie bardzo się cieszę, że ktoś jeszcze ma ochotę na poświęcenie czasu, by reaktywować Bitwy - tu kłaniam się nisko wszystkim, którzy poza Opowi. pomyśleli o tym, zebrali się i stworzyli COŚ. Coś uważam wielkiego, co w konsekwencji przysłuży się nie tylko biorącym udział, ale i obserwatorom, bo uważny czytelnik (nie biorący nawet udziału) może duuuużo się nauczyć, śledząc choćby same oceny końcowe.
Ja chętnie wezmę udział. Może otworzą się moje szare (już chyba czarne) komórki i pozwolą mi wydukać z siebie jakiś tekst :) Na dzień dzisiejszy wszystko jest na nie, ale może, kiedy zobaczę temat, coś drgnie i pobudzi moją Wenę :)
Propozycja Rithy mi się podoba. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie to ocena porównywalna do Składu, ale bardziej od serca, ale zawsze to inne, dodatkowe spojrzenie.
Propozycja Neurotyka też jest sensowna. Pozwoli piszącym na pewien komfort. Choćby taki, że jak coś zawalą, nie wstawią jej pod swoim nikiem po dodaniu ocen, ale dowiedzą się, jakie popełniają błędy.
Tyle ode mnie, jak coś (dużo tych cosiów) jeszcze przyjdzie mi do głowy, napiszę za dnia :) Pozdrawiam :)
Bierzemy je pod uwagę :) Postaramy się znaleźć konsensus. Pisz śmiało - jesteś jedną z najważniejszych osób na tym portalu i Twoje zdanie zawsze będzie brane pod uwagę.
Co do przerwy - po dodaniu ocen tydzień przerwy przed następną bitwą. Niech ludzie trochę zatęsknią, nabiorą nowych pomysłów, odzyskają siły ;)
Arysto, dziękuję za odpowiedź i tak, ta przerwa ma sens, przyznaję :)
Zaiste wielkiej naiwnosci trzeba, by wierzyc, ze ktos tu nie pozna stalego uczestnika bitw po samej narracji i stylu. Wrzucanie z anona nie ma sensu, wiekszosci skladu juz bitwy sedziowala, a uczestnicy zwykle podobni - Karole poznam ze 100 km, Ausek tez, Efrie, Karawana, 60 tez bez problemu. Nie wiem czemu sedzia nie mialby uczestniczyc sporadycznie, po wynikach poprzednich bitew widac bylo, ze sedziowie nie zawsze sa na podium. Niektrorzy tu chyba mysla, ze jak ktos z nas widzi Arysto, Naza, Ef itd. To zaraz "ey, to ziomek.z trybunalu, pkt. +5 albo nieee, + 10 od razu "
Phi, skoro, Jaredzie, nie jestes za czyms naturalnym jak czysty tekst bez niepotrzebnej wiedzy, kto jest jego autorem, to nalezy tylko ubolrwac nad twoja kondycja mentalna.
Moge napisac tekst w kazdym stylu - absurd w Virgilu i basn.
Sa nowi userzy, zaloze sie ze czesc ma podobnie do mnie,
Na razie widze tylko, ze szerzysz, jak to ty, zbedny ferment i boldupienie. Zobaczymy jak bedzie, i tak kandydaci musza sie zglosic najpierw, zeby oszacowac ile czasu zajmie ocena. Jak sie zglosi kandydat Neuto, to niech sie inni zajmuja ocene, jak z chamami nie wspolpracuje, a juz na pewno im komentarxy pisal nie bede ;)
Jared opinie o ktore prosil Arysto to ferment?
Jared, serio?
Neurotyk Baj
Juz Ci ktos wyzej wypomnial jaka roznica miedzy konstruktywna opinia a buractwem
Sraj
Cześć!
Jako że dołączyłam do Składu, to mam troszkę propozycji, które zadowolą myślę względem ukrywania tożsamości. Rzucanie było od dawna, ale nikt nie wpadł na to, aby swoje, nowe konto założyć tylko do bitew literackich. My również mamy swoje do oceny, a jeśli ktoś chce się ukryć: zostawmy to jego decyzji, nie piszmy za wszystkich, a dajmy szansę. Proponuję rzecz prostą i nieskomplikowaną, bo de facto raz na miesiąc (nawet więcej trochę) można wrzucić jeden utwór i nie przyznawać się kim się jest. To zagwarantuje wam anonimowość, jest to prosty sposób i zależy jedynie od uczestnika jak go wykorzysta: spali, czy jednak będzie naprawdę przeznaczał na funkcje bitew literackich.
Anonimowość nie jest problemem i nigdy nie była. Nikomu po prostu nie chciało się kombinować, a jedynie muskać gdzieś tam i mącić w komentarzach.
Każdy z nas ma inne spojrzenie na Skład, każdy by chciał czegoś innego, ale bez generalizacji nie ma to sensu, jeśli ktoś ma obiekcje, które w prosty sposób można rozwiązać, niech podwinie rękawy i bawi się z nami. Tak, bawi. Dosłownie, bo bitwy nie mają skali światowej, są zabawą na podwórku Opowi, nie przechodzą na inne portale, nie mają reklamy, czy też nie ruszają z finansowaniem, by wkrótce stać się konkursem.
Są pomysły, które mi się spodobały, są takie, którym niestety mówię nie, jednak ja jestem jedna. Moja opinia dopiero po starciu z innymi ma szansę wygrać, ale nie musi. Ponieważ i tak będziemy uśredniać.
Tak se czytam i se myślę; 1/ Anonimizacja - czemu to ma służyć? a/ ukryciu twarzy? b/ ukryciu braku zaufania do oceniających?
2/ Mam bardzo wysokie o sobie mniemanie i nie będzie mi byle ... oceniał idiotycznie mojej wspaniałej twórczości. No tak - to jest powód. Proponuję utworzyć Klub betti i niech tam ci, z wielkim ego, się stowarzyszą.
3/ Autorowie albo chcą opinii Czytelników, a więc i krytyki, albo piszą i nie nie dopuszczają krytyki. W drugim przypadku nikt przecież nie zmusza do wzięcia udziału w bitwach.
4/ Poza wszystkim odnoszę wrażenie, że część osób zna się osobiście i niezbyt lubi się nawzajem. Może by i napisały ale stare animozje i emocje "nie pozwalają zniżyć się do poziomu. Na Ich miejscu zastanowiłbym się czy złośliwie nie wystąpić pod przebraniem w nowy nick i nie udowodnić, że jestem naprawdę dobry.
Uff. Znowu upałek zaczyna dowalać. Pozdrawiam (jak mawiał teść) "wsiech plennych i nas wojennych"! ;)
4/ Okropny przez chwilę bawił się w podobną inicjatywę, która w mojej ocenie nie do końca wypaliła, bo brak było oceniających po za Nim. Zabawa jednak była i to całkiem niczego sobie!
4/
I podbijecie, jeśli można, temat w górę!!
Nie jestem za anonimowością, bo to zbędne kombinowanie, aczkolwiek kumoterstwo będzie się szerzyć i tego nie unikniemy. Jeśli wezmę udział w bitwie to żadna siła nie przekona mnie, że taka Skoia wejdzie na wyżyny obiektywności i oceni mnie tak jak swoich ziomków, którzy zawsze wychwalają jej super profesjonalizm. Anonimowe prace wykluczyły by problem koleżeństwa, to fakt, aczkowiek jest nas garstka i po stylu każdy każdego pozna raczej na stówę.
Ritha Kumoterstwo nigdy nie istniało w szeregach obecnego Składu. Istnieje jedynie w Waszych głowach - to raz, dwa - nigdzie nie jest potwierdzone. Kumoterstwo jest jedynie założeniem w domyśle, więc proszę, nie wypowiadajcie się, jakby było pewną i niepodważalną rzeczą. Raz, że to godzi - w moją dumę i poczucie uczciwości, które zawsze starałem się na Opowi utrzymywać, dwa, że w samą Inicjatywę. Jeśli nie macie zaufania do Sędziów na tym poziomie, to równie dobrze można pobawić się w Anonimowość - w którą, jeśli dobrze czytam - sami nie wierzycie. A wybaczcie, z natury jestem pragmatykiem i praktykiem, nie lubię się bawić w pozory.
Skład Oceniający Bitwy Przepraszam, nie przelogowałem sie - Arysto z tej strony.
Skład Oceniający Bitwy spoko mówię jak jest, jesteście tylko ludźmi i trudno wykluczyć czynnik emocjonalny, naświetlam tylko problem, raczej do przemyślenia niż rozwiązania go, bo to raczej niemożliwe.
Ritha spoko, doceniam poruszoną kwestię. Nie jestem za tym, by ukrywać myśli, wolę konfrontację niż trzymanie urazy. Nie mniej jeśli czynnik emocjonalny istniał, to jedynie w górę - ode mnie zawsze wymagali ludzie więcej, tak samo od Nazaretha albo Jareda. Po prostu. Nie twierdzę, że Skład jest w pełni obiektywny, ale obiektywność jest warunkowana na zasadzie skrzyżowanych opinii MINIMUM trzech sędziów. Więc raczej o zmowce nie ma mowy.
Jakkolwiek niektórzy nam działają na nerwy, tak nie zamierzamy ich odtrącać, nękać lub ganiać. Ostatecznie liczy się dzieło. Sapkowski to też buc, ale Wiedźmin to u mnie 8/10 i nie zamierzam nękać dzieła przez to, kto je napisał.
Arysto apeluję po prostu o maksimum obiektywności. Moja niechęć wynika z rozbieżności, gdyż kiedyś gdzieś pod jakimś tekstem, gdzie kilkanaście mega pozytywnych ocen czytelników kontrastowało z jednym w/w oceniającej, gdzie mój krótki tekścik i ja zostałam zmieszana z błotem, przez niby obiektywną osobę, a wynikało to jedynie z konfliktu między nami, więc nie dziw się, że wiem jak będzie to wyglądać w bitwie. Zmów nie podejrzewam, nie dajmy się zwariować :)
Ritha Ja - jak również inny członkowie Składu - dbamy o możliwe maksimum obiektywności. Akurat podany przykład nie bije u mnie w żaden dzwon, a uznanie publiczne nie jest jednoznaczne z uznaniem przez Sędziów. Nie praktykujemy grania pod publikę. No i naprawdę potrzebowałbym twardych dowodów na to, że rzekomo tak "to będzie wyglądać w bitwie" - w obecnej chwili to dalej jest niepoparte niczym twardym przypuszczenie.
Akurat z obecnego składu nie WIDZĘ ANI JEDNEJ OSOBY, którą można by posądzać o jakiekolwiek niesnaski.
Ritha, prosiłaś o ocenę opublilowanego gówna (tak, to był tekst bez poziomu), no to dostałaś ocenę adekwatną. Nie możesz na tej podstawie zarzucać kumoterstwa, bo przecież jeden tekst nie robi pisarza, a wtedy jeszcze nie znałam żadnej twojej twórczości, rety.
Gówna:)
Jeśli ktoś sądzi, że któreś z poniższych:
- Jared
- Skoiastel
- Nazareth
- Ja
- Efria
- Alfonsyna
oceniało innych pod względem tego, czy się lubią/nie lubią, jakie są między nimi relacje i czy są członkami starego Trybunału (NIE JESTEŚMY TRYBUNAŁEM, PRZYPOMINAM), to proszę przypomnieć sobie ile razy Trybunał NIE WYGRYWAŁ (byłem wyjątkiem, ale wybaczcie - walka była uczciwa, a mi się też za błędy oberwało). Wśród powyższych emocje i odczucia względem osoby nigdy nie przeszkodziły w możliwie obiektywnej ocenie dzieła i posądzanie ich, że było inaczej, bez jednoznacznych dowodów, jest po prostu pomówieniem i próbą dyskredytacji.
Rozważymy dzisiaj kwestię anonimowości i oceniania. Informuję, że weźmiemy również pod uwagę wszystkie zgłoszone tutaj sugestie, by opracować możliwie najlepszy konsensus. W międzyczasie proszę dyskutować dalej.
Zabawa w demokrację? Proszę bardzo; referendum: kto za anonimizacja ,a kto przeciw? Ja przeciw! No kto? Neuro za! kto dalej?
Po przemyśleniu popieram Neuro (obiektywnie, gdyż też drę z nim koty) i jestem za anonimowością.
Dalej nie jestem przekonana czy anonimowość się sprawdzi. Brałam udział w kilku bitwach i nie mam podstaw, by kogokolwiek podejrzewać o kumoterstwo. Oceny, chociażby w ostatniej bitwie, w której brałam udział, były tak zróżnicowane, że sama nie mogłam wyjść ze zdziwienia. Nie ma co się obrażać, tylko trzeba na spokojnie przemyśleć argumenty oceniających. Przecież nikt nie każe zgadzać się ze wszystkimi uwagami. Wszystkie wytknięte błędy nie spotkały się z moją aprobatą. Ale warto poznać odmienny punkt widzenia, bo to pomaga w obiektywnym spojrzeniu na swój tekst.
Ps. Nie jestem za anonimowym wstawianiem prac.
ausek psps. Nie popierasz anonimowego wstawiania prac?
Okropny, jakoś nie mam z tym problemu. Czytałeś ocenę mojej pracy napisaną przez Skoię? Suchej nitki na mnie nie zostawiła. Inny członek trybunału (zaznaczam, że była to całkiem obca dla mnie osoba) docenił to, co podała w wątpliwość. Przemyślałam to sobie i poprawiłam, zmieniłam niektóre rzeczy, zachowując przy tym moją wizję i styl, nad którym pracuję. Więcej - pokazałam tekst innym osobom i wiem, że oceny otrzymane w bitwach są dobrą szkoła dla autora. Biorąc udział w warsztatach nie dostałam takich rzeczowych komentarzy i informacji, jak tu. Tam nikt nie pokazywał mi na przykładach, co mam poprawić. Otrzymujesz tylko informację, np.: popraw tekst, dopracuj tekst, bo to nie jest jeszcze to, co można wyciągnąć z niego. Nikogo nie interesuje fakt, że mi zajmuje to dużo więcej czasu, niż innym. Pewni zauważyłeś już, jakie błędy potrafię robić. No, ale z dys-pieroństwem nie wygrasz. :P
Nie widzę powodu, dla którego miałabym wstawiać pracę z anonima. Założę się, że większość osób, choćby ty, i tak rozpozna mój tekst. Nie boję się takiej krytyki. Owszem boli, ale i mobilizuje.
I ja też jestem przeciw :) Bitwy od zawsze były jawne i według mnie nie ma potrzeby tego zmieniać.
Przypominam o innej kwestii: czy ktoś chce/jest w stanie/byłby skłonny być częścią Składu?
Ja się mogę zgłosić, JAK JUŻ SERIO będziecie zdesperowani. Potrafię "nie patrzeć na gębę, tylko na rap".
Tylko kto by chciał, żebym mu tekst oceniał, i, w końcu mógłbym brać udział?
Okropny Te kwestie są jeszcze do rozwiązania i ustalenia. Damy znać. W gębę i rap wierzę.
Arysto ale nie patrz na gębę, tylko na rap
Okropny ja bym chciał żeby Okropny ocenił mój tekst, bo nie patrzy na gębę tylko na rap ;)
Ja to już przeżyłem i o dziwo żyję. Zakładam, że "człowiek to brzmi..." i wystarczy. Moja ocena oceniających zawsze była i będzie nadal subiektywna. Wystarczy , ze o tym pamiętam, a gdy mam "wątpie" to próbuję poznac zdanie drugiej strony i sprzedaję "wątpie" na targowisku jako rarytas dla kolekcjonerów-sceptyków.
Mam gdzieś cieplutkie zarzuty o domyślne kumoterstwo, którego nikt nigdy nie wskazał palcem, szczerze mówiąc. Ci, którzy mnie znają z sieci bądź "w realu", wiedzą, że grubą kreską oddzielam robotę od relacji poza nią. Oceniałam teksty znajomych, innych oceniających z WS-a, pracowałam że stażystami i jakoś nikt się nie obrażał, gdy pisałam "Znajomku, twój tekst tęskni za rozumem", ale i nikt z wysoką notą nie czuł się połechtany za to, że kojarzyłam buźkę czy nick. Przede wszystkim dlatego, że wszystkie oceny to ciastko z nadzieniem z argumentów.
W każdym razie moje ocenkowanie to moja robota, chociaż tutaj za frajer, i życzę sobie szacunku, jeżeli mamy się dalej/znowu bawić razem. Wisi mi i powiewa, czy ktoś będziecie wysyłać teksty z anonimków, czy podpisze się własnym nickiem, imieniem, czy będzie miał ładny avatar przy okazji, czy też nie.
Chętnie przekonam się w bitwie :>
To "życzę sobie szacunku" jest jak kawał paździerzu w miejscu okna, yo
A czym jak nie brakiem szacunku do czyjejś pracy jest zarzucanie poważnego zarzutu bez pokrycia? Nie wiem, na jakiej zasadzie część autorów traktuje oceny, ale zwykle za betę i pełną opinię (nieraz kilkunasto -kilkudziesięciostronicową) tekstu się płaci, a tutaj (bądź na WS) poświęcam wolny czas (bardzo dużo wolnego czasu) dla kogoś, nie dla siebie i nie biorę za to ani grosza. Kto zna moje oceny, nie tylko na Opowi, wie, że traktuję to dość poważnie i chociaż ocena często jest pisana w stylu luźnym, lekkim, to do roboty podchodzę maksymalnie skupiona i "na serio", dla autora, a nie żeby poheheszkować na czyjąś niekorzyść. Dlatego chcę, by ten wolontariat docenić, albo wracam sobie na swoje podwórko. Proste.
Skoiastel, ty się nie obrażaj od razu, ale kojarzysz mi się teraz z jedynym w gminie szambiarzem, który zanim podepnie pompę i wyciągnie nieczystości z zakontraktowanego dobrowolnie zbiornika, stoi naburmuszony i czeka, aż wszyscy domownicy przyjdą okazać szacunek.
Za dużo się napisałam w życiu i naczysciłam, żeby ten przykład był trafny, sorry.
Mówisz, że pleban lepszy?
Okropny, ale o co akurat tobie chodzi, huh? Ugodziłam cię czymś?Wziąłeś coś za bardzo do siebie, że w ogóle dyskutujesz o tym, co tu napisałam? Napisałam coś złego? Żeby twoja uwaga jeszcze wniosła coś ambitnego w rozmowę, żebyś przyczepił się czegoś konstruktywnie... Ale takie pieprzenie, żeby sobie popieprzyć, doczepić, żeby nabić komcia, to sobie daruj, bo nic nie wnosisz, idź na forum, na "pitolenie".
Skoiastel, zwyczajnie odnoszę się do twojego, hm, nastawienia, które tu prezentujesz, pozwoliłem sobie na komentarz, a Ty już po mnie skaczesz. Może to Ty masz coś do mnie?
"W każdym razie moje ocenkowanie to moja robota, chociaż tutaj za frajer, i życzę sobie szacunku, jeżeli mamy się dalej/znowu bawić razem. " ROBIĘ WAM TO ZA DARMO, DOCENIAJCIE TERAZ I ZAWSZE I NA WIEKI WIEKÓW, AMEN.
Paździerz taki, no
Okropny, ale ja to nadal odniosłam do kwestii braku szacunku związanego z niepokrytymi oskarżeniami. Nic poza to, rety. Szukasz dziury w całym.
Mnie się jak najbardziej pomysł z reaktywacją Bitew podoba i sama całe lato wyczekiwałam wiadomości z nimi związanymi. Pomimo tego, że nie jestem od kilku miesięcy, aktywna na Opowi to chętnie wezmę udział, tym razem konsekwentnie jak już raz się zdeklaruję, to tekst wrzucę. Proponowana zmiana systemu oceniania też bardziej do mnie trafia. Co do zarzutów o kumoterstwo, nie jestem tu zbyt długo, ale z przeczytanych przeze mnie Bitew, jak i ich ocen nie rzuciło mi się w oczy, by ktokolwiek oceniał kogoś tylko ze względu na znajomość. Mam szczerą nadzieję, że akcja dojdzie do skutku.
Zgłaszsm Niemampojęcia96 do Składu, takie wywody i przemyślenia jakie dziewczyna pisze mogą być cenną wskazówką co do treści tekstów na Bitwach, podejścia do tematu itp. Potrafi wczuć się, wczytać w tekst, wyłapuje błędy.
Ja nie, kochanie, chociazby przez brak stalego I miczym nie utrudnianego dostepu do Internetu, czy tez laptopa na chwile obecna. Chociazby.
Nie jest, wg mnie mozliwym, by posiadajac
Mozg
I pewne zaplecze znajomosci siebie nawzajem osoba a nie poznala, iz to osoba b napisala dany tekst.
Neurotyk ma problem, coz za nowosc. Nawet I zrobmy jak chce, w sumie: co za roznica, praktyka oceni najszczerzej ktoz ma racje w temacie. Cos tu sobie raczysz twierdzic, ze mozesz napisac w takim stylu, a mozesz w calkiem innym. Tak, ale nie zapominaj, ze to zawsze napiszesz T Y, pewne sprawy, zwlaszcza w slowie pisanym sa nad wyraz charakterystyczne, zwlaszcza, gdy czyta to ktos, kto juz x razy lazl z Toba na przelaj po Grabinie.
Nie czytałem całości komentarzy, tylko wyrywkowo, co poniektóre i zauważyłem, że główny problem, to problem Neurotyka. Dlaczego mnie to nie dziwi? (Pytanie retoryczne)
Jojczenie jest super wygodne, macie zrobić tak jak ja chcę bo inaczej nie będę sie z wami bawił! No pogróżka godna piaskownicy...
Ale mniejsza.
Mam zatem pytanie. Jak mianowicie rozwiązać to tak technicznie, by faktycznie wszystkie prace trafiające do Składu Budowlanego, pozostały anonimowe? Przesyłać na emaila, czy jak? Skupmy się na stronie technicznej przedsięwzięcia, to zweryfikuje, co można a co nie.
Pozdrawiam
Najlepszym i najbardziej efektywnym rozwiązaniem prawdopodobnie będzie stworzenie przez każdego użytkownika chcącego pozostać anonimowym dodatkowego konta na Opowi. Trwa to, bagatela, do 10 minut maksymalnie.
Myślimy jednak o możliwych alternatywach.
No jest to rozwiązanie :)
Chciałam pozostać biernym obserwatorem, ale jednak się wtrącę ;) Nie byłabym przekonana, czy dodatkowe konto się sprawdzi, ponieważ kwestia anonimowości tyczy się tylko procederu oceniania przez Skład. Spodziewam się, że po opublikowanych już wybniach pan/pani X będą chcieli pochwalić się swoim dziełem. Pisanie jako gość/anonim uważam za nieco sensowniejszy koncept, bo mało kto będzie chciał pozostać bitwenym incognito forever. Wydaje mi się, że w tym pies pogrzebany.
Lub, tak jak zarzucił Nunek - chcący wziąć udział wysyłają swoje prace na stworzonego przez Skład maila, przez Skład publikowane (jeśli piszecie się na dodatkowy obowiązek). Przynajmniej w takim wypadku wszyscy będziemy mogli być obiektywni i unikniemy również gównoburzy w komentarzach ;)
RubyCrystal opublikowanych już wynikach*
RubyCrystal albo np wykorzystać, jedno wspólne konto, tak jak to było w Niepowtarzalnym Stylu. Kwestia tylko hasła i e maila
Nuncjusz Jeśli Skład będzie pilnował prawidłowego użytkowania tego konta (każdy uczestnik będzie miał dostęp do edycji tekstów pozostałych - a widzę, że kwestia zaufania jest aktualnie mocno niestabilna), to też jest interesujące wyjście z sytuacji.
RubyCrystal Takie rozwiązanie z góry odrzucamy. Powodów jest kilka.
1) Możliwość szkodników do namieszania w tekstach i pracach.
2) Blokowanie konta poprzez próbę zmiany hasła
3) Nadzór z naszej strony zajmie zbyt dużo naszego czasu.
Nic nie stoi ns przeszkodzie, by tekst został usunięty z konta Bitewnego. Cały myk polega jednak na tym, by i teksty i oceny były publiczne. Ich autor już nie musi.
Nie skłaniamy się również do wstawiania tekstów z maila. Pracujemy, mamy inne zobowiązania a formatowanie różne figle płata. Każdy uczestnik musi być sam odpowiedzialny za wrzucenie tekstu.
Cóż, nie ma złotego środka na tę boloczkę, aczkolwiek miałam dobre intencje :)
RubyCrystal Nikt nie twierdzi, że nie miałaś :) Dziękuję za wzięcie udziału w dyskusji i jakbyś miała jeszcze jakieś pomysły, to śmiało! :)
Arysto Mam jeszcze pytanko - kwestia dociekliwości. Dlaczego temat poboczny wymyśla skład? Ma on, stricte, duży wpływ na temat główny oraz jego odbiór. Czy wygrany może kwestionować decyzję Składu?
Wow, ale poważne dysputy.
Może coś dodasz od siebie?
Arysto Tak dodam, jak wczytam się dokładnie we wszystkie wypowiedzi. Chwilowo nie mam czasu, ale wieczorkiem wszystko przestudiuję.
Violet Super, dzięki :) Poprzedni koment nie miał być szpilą, jak coś, niestety, emotka mi się zagubiła :P
Cholercia uciekł mi komentarz. Arysto ma duzo racji.
Bitwy są dobrą zabawą dla autorów i oceniających, a może coś dla czytelników? Wyzwania do pojedynków tematycznych i może pozwolić również, głosować czytelnikom. Uatrakcyjniłoby ten portal dla osób nie tylko publikujących swoje teksty, a już wstawiających zachęciło do aktywności i doskonalenia umiejętności.
Nie do końca rozumiem - czytelnicy mogą cały czas głosować na dzieło, bo będzie publiczne :) A jak miałyby wyglądać wyzwania?
Ogłaszany jest temat, ewentualnie autorzy wybierają i wyzywają konkretne osoby, po czym zgłaszają teksty do jury. Teksty są publikowane i oceniane przez czytelników, którzy mogą dodatkowo zgadywać który utwór jest czyjego autorstwa. Można też dołączyć ocenę i zwycięzcę wyłonionego przez jury, dla porównania wyboru czytelników i szacownego gremium sędziów.
Ze swojej strony chciałabym tylko życzyć powodzenia inicjatywie i wszystkim, którzy się zdecydują wziąć w niej udział!
Sama się nie podejmę ani zgłoszenia pracy, ale mam nadzieję, że wszystkim przyniesie sporo frajdy.
(tak, chcę tylko nabić statystyki)
Mam Opowi. w swoim komputerze zapamiętane i nie mam pojęcia, czy można na przykład zmienić hasło dostępu, bo gdyby tak, można by założyć konto Bitwy Literackie podać wszystkim piszącym hasło, a po wstawieniu go zmienić, by nikt nie edytował, a na następną edycję podać nowe hasło. Nie wiem tylko, jak to się ma do rzeczywistości :(
Karola, słabo, bo cały czas wymagałoby to:
1) Podawania hasła - na zawołanie
2) Zmiana hasła - na zawołanie
3) Podanie kolejnego - na zawołanie
4) A pewności i tak nie ma, że ktoś nie namiesza.
Dlatego wspólne konto do Bitw jest poza opcjami.
Ja bardzo chętnie wrócę do Bitew:)
Super! :)
Arysto; wiesz... widzę jakiś odzew wśród użytkowników tego portalu i to chyba jest najważniejsze co by tu się działo odnośnie (nic nowego nie proponujesz i zapewne tak pozostanie), natomiast wszelakie nowinki i tak sprowadzają się do tych samych formatów zarządzania. "Kolektyw" budzi mój absmak i teges, no "szybkie trójki' także już przerobiono. Ta anonimowość, to także złudzenie optyczne i bardzo ambiwalentne.
Najlepiej będzie jak zwyczajnie podasz nowy temat Bitwy; czyli zabawy, a reszta tak jak zwykle sama się wyartykułuje w jakichś mękach odrodzenia. Bo co byś nie chciał, to już zapewne i tak już było. Pzdr. ;)
Nie widzimy nic zdrożnego w próbie nawiązaniu dyskusji z uczestnikami. Fakt, że wiele rzeczy już było, ale o to chodzi, by wybrać to, co działało i sprawić, by powstało z tego coś nowego :)
Dyskusja trwa dzisiaj do 23:59. We wtorek zbierzemy wszystkie uwagi i ustalimy regulamin i założenia, po czym je opublikujemy.
Następne zajmiemy się Bitwą :)
Jest jeszcze osiem minut, ale ja już chyba niczym ie zabłysnę :(
Regulamin czeka już na akceptację moderatora. Jeszcze dzisiaj ogłosimy temat i terminy pierwszej bitwy ;)
Czekamy, i mamy nadzieję, że minimum naszych sugestii obróciliście w zapisy regulaminu:)
POZDRAWIAM I CAŁUJE
Czekamy, i mamy nadzieję, że minimum naszych sugestii obróciliście w zapisy regulaminu:)
POZDRAWIAM I CAŁUJE
Neurotyk Dziękujemy za całusy i zapraszamy do wątku :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania