Pokaż listęUkryj listę

Refleksja 2 (wersja poprawiona)

na ile w wiecznym niebycie

na tyle w wiecznym bycie

 

istniejemy

 

w chaotycznym zgiełku wygasłych potrzeb

unosimy milczące ciała odziane w szaty

trzepotem ptasim układane niczym pióra

dla zmylenia duszy drżącej w odwłoku ciała

 

poza czasem

 

tchnieniem Absolutu z niebytu wyłonieni,

promiennym blaskiem w niemocy obracamy

przepastną otchłań, której chłodny powiew

rozsiewa w myśli dreszczu mglistych kropli

 

otchłań niebytu w niemocy

 

w pełni miłości i mocy Najwyższego trwamy

wbrew odpryskom ziemi wirujących w powietrzu

w żebraczym skłonie, w miarę sił, wypatrujemy

porzuconych śladów życia na martwej skorupie

 

Tego, który jest bez imienia

 

w Bogu trwamy poza czasem

w blasku Jego chwały

ciemność otchłani rozświetlającej

 

dzięki Jego mocy

 

w Bogu bez imienia

a nieskończone dzieła pochodzą z Niego

przeciw nicości

 

przywołane Jego mocą

 

dzieła, które nie są Nim samym

lecz pochodzą z Niego

 

Absolut bez imienia

 

a Jego moc przeciw niemocy

w nieskończonym bycie

Majestat, którego blaskiem Jego miłość

 

imieniem Jego — Ten, który Jest przeciw niebytowi

w nieskończonym Majestacie miłości i mocy

Następne częściRefleksja

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Marzena 2 miesiące temu
    O czym to jest
  • Marzena 2 miesiące temu
    Wojna światów
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Ciekawe rozważania o bycie, niebycie i absolucie - Bogu.
  • Yuki 2 miesiące temu
    🧡🧡🧡
  • Bernadetta12345 2 miesiące temu
    Nie bardzo rozumiem ten wiersz😉
  • Yuki 2 miesiące temu
    wiersz jest filozoficzno-mistyczną refleksją o tym, że człowiek żyje na granicy nicości i istnienia, ale jego prawdziwe źródło znajduje się w Absolucie. Bóg, choć niewyrażalny i bez imienia, jest źródłem bytu, miłości i mocy, które przeciwstawiają się nicości i nadają sens istnieniu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania