Refleksje orbitalne
Dosyć mnie irytują
Ci co myślą
Że to
I to, i to i tamto tam w rogu
Że to jest bałagan
Nieprzemyślany chaos
Kurwa, nieprawda
Patrz, co znalazłam
Dzięki, kurwa
Teraz idź to odnieś
To powinno wisieć, a nie stać
Taa, fajnie, fajnie
Naprawdę się cieszę, że wiesz lepiej
A to?
Co?
Ten szron w zamrażarce?
A miałby może być w piekarniku?
I potem znowu to głupie ich gadanie
Doprowadza mnie do...
Lodówki.
Wsiadam do niej
I odlatuję.
Orbituję, otoczony gwiazdami
Wśród mrożonych brokułów
I szpinaku
Rany, jak tu pięknie
I cicho. Jak nigdzie indziej.
Co? Nie, nie gniewam się.
Ja? Ja się przecież nie mam o co denerwować
Nie, spoko. No, dobra. No, no, no...
A ja szybuję...
Otoczony przez kabanosy
Przynajmniej jest bezludno
I przyjemnie chłodno
O.
Komentarze (14)
Kolejny tekst o... artykułach spożywczych. Czy ty może na jakiejś diecie jesteś?
Jeżeli twoi czytelnicy myślą, że piszesz o artykułach spożywczych... To wiedz, że coś się dzieje.
Dzięki za piątki, anonimki skurwisynki.
You're welcome.
alfonsyna zostałaś anonimką?
Okropny, jak widać. ;)
alfonsyna :'(
Okropny, się nie smuć, minie mi to kiedyś... albo nie.
Nie zapraszaj ludzi do siebie, nie dość, że Ci zrobią bałagan, wyjedza pół lodówki to jeszcze narzekac będą.
Łatwo Ci mówić...
"A ja szybuje, otoczony przez kabanosy..." - jeee, też chce! Ja jak mam bałagan to po prostu wychodzę z domu :) I wtedy sprzątają go za mnie krasnoludy, uaktywniające się przy kurzu powyżej pół centymetra. Pozdro i 5 :>
Odlot lodówką fajny, ale przedstawiony w porywający sposób. Ode mnie 3 tym razem - przewidywalnie od początku do puenty, że chłodno. Szczera opinia, mam nadzieję, że cenisz.
Cała ta sytuacja jest nieporywająca, niestety
# nie porywający
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania