Rel: Trzy powroty
Zakładasz buty – już prawie.
Wracasz po klucze.
Wracasz po telefon.
Wracasz po to, czego nie pamiętasz.
Wychodzisz w końcu – spóźniony, ale konsekwentny.
rel
Zakładasz buty – już prawie.
Wracasz po klucze.
Wracasz po telefon.
Wracasz po to, czego nie pamiętasz.
Wychodzisz w końcu – spóźniony, ale konsekwentny.
rel
Komentarze (28)
. 😉
Ja już chwilẹ mieszkam w Niemczech. Haha
Problem będzie gdy nastąpią wyjątki 🫣
Uciekasz z klatki.
Uciekasz ze snów.
Wspomnienia bolą, lepiej jest zapomnieć.
Wracasz do klatki, zasypiasz.
Giniesz.
światło ucieka do mroku.
Ostatni Lampion zgasł.
W pionie próbujesz stać ale padasz.
Nie ma żadnej podpory.
W grobie jest ciasno, wiem to bo tam bywam.
Zamykają mnie co noc.
Na milion Lat, na kwadrylion.
Chcę uciec więc po co wracam?
Może nie mam gdzie pójść?
Lepszy ciasny grób niż próżnia kosmosu.
Bo ja nie mam domu.
w lesie też raczej nie chcę być.
Nie chcę już istnieć?
Kto ma prawo mnie karać i czemu.
Cóż ja uczyniłem komu?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania