Relanium

od kiedy świat zatracił ostre ranty

zabrakło szans

by wyciągniętą ręką skaleczyć się

o krawędź życia

 

wszędzie niezmącona cisza

 

ktoś wykarczował lęk

obdzierając z cienia i domu

pająki

a ja nie lepsza

złodziejka

 

otulam się pajęczyną

gdy łóżko zbyt miękkie

by zmorzył mnie sen

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (74)

  • befana_di_campi miesiąc temu
    Znam te stany dlatego daję 5.

    :)
  • Angela miesiąc temu
    Uf, mnie chyba żadne stany nie dotyczą : ( I jak tu pisać?
    Wiersz jest chyba takim wyrazem frustracji.
    Dziękuję pięknie.
  • yanko wojownik 1125 miesiąc temu
    Psychiatria zarzuca sieć, lepką. Zmień świat, nie siebie zmień. Co zmień? Weź lek, kreuj.
  • Angela miesiąc temu
    Właśnie nie, Janko. Jestem zbyt stabilna i spokojna, a to strasznie utrudnia pisanie. Normalnie
    zaczynam marzyć, by skaleczyć się o życie i ciut być nieszczęśliwą. Głupie, co nie?
    Dzięki że wpadłeś : )
  • yanko wojownik 1125 miesiąc temu
    Angela, Głupie, niekorzystne, twórcze, nieodwracalne.
  • laura123 miesiąc temu
    Byłoby nawet bosko, gdyby nie ''krawędź życia'' i ''drzewa lęków''
    Weź to jakoś zwyczajnie określ, bo wiersz na tym traci.
  • yanko wojownik 1125 miesiąc temu
    Życia krawędź, lęki drzew.
  • yanko wojownik 1125 miesiąc temu
    Fobię bierz, miej, nieś
  • Angela miesiąc temu
    Usunę drzewa pozostawiając wykarczowany lęk, ale krawędź życia zostawię, bo tak czuję. Zobaczymy
    jak będzie.
    Dzięki za konstruktywny komentarz.
  • laura123 miesiąc temu
    Angela zrób, lęki wykarczowane - świetny pomysł. Ale krawędzie życia... musisz coś z tym zrobić, dla dobra tego wiersza.
  • Angela miesiąc temu
    yanko wojownik 1125 nie mam fobii. Zastanawiam się, czy dało by się jakieś nabyć.
  • yanko wojownik 1125 miesiąc temu
    Angela, Da się, zacznij walczyć ze snem.
  • Dekaos Dondi miesiąc temu
    Angela↔Ładnie napisałaś. Nawet całość na tak:))
    Bo trochę nieszczęścia jest potrzebne chyba.
    Jak do słodkiego deseru sól i pieprz.
    by o niebo lepiej smakował,
    gdy bez przypraw jesz.
    Pozdrawiam:)↔5
  • Angela miesiąc temu
    Tak DD, w jakimś serialu było, że dobrze jak nie za dobrze. Muszę się z tym zgodzić,
    Śliczne dzięki.
    Pozdrawiam : )
  • laura123 miesiąc temu
    Nie, sama krawędź i same drzewa wystarczą. Moim zdaniem.
  • Trzy Cztery miesiąc temu
    otulam się pajęczyną
    gdy łóżko zbyt miękkie
    by zmorzył mnie sen

    - w tej strofce słowo "gdy" zawęża pole interpretacji. Jakbyś wywaliła "gdy", miałabyś tu i zwykłe miękkie łóżko, i... miękkie łóżko z pajęczyny. A to daje przynajmniej dwie różne możliwości odczytania puenty.

    otulam się pajęczyną
    łóżko zbyt miękkie
    by zmorzył mnie sen
  • Angela miesiąc temu
    Zastanawiałam się nad tym "gdy", kiedy wstawiałam. Nie wiem jeszcze, bo jak zwykle nie dałam
    mu poleżeć.
    Pewnie jeszcze coś z nim zrobię.
    Dzięki piękne.
    Pozdrawiam.
  • Ellie Victoriano miesiąc temu
    Jak dla mnie dobrze, jeśli zostawisz jak jest, podoba mi się obecna wersja. Środek szczególnie mi się podoba. Pięknie.
  • Ellie Victoriano miesiąc temu
    No nie, drzewa usunięte 😔
  • Angela miesiąc temu
    Dziękuję Ci pięknie, ale sama nie mam do niego przekonania.
    Zerknę znowu za dzień czy dwa.
    Kłaniam się.
    Pozdrawiam.
  • Angela miesiąc temu
    Ellie Victoriano już nic nie usunę.
  • Wrotycz miesiąc temu
    Przedostatnia strofa - wg mnie najlepsza. Jak można czynić zło - pająkom? :)
    Ech, tęsknota za intensywnością. Ryzyko, które czasami się opłaca.
    5.
  • Angela miesiąc temu
    Tęsknota. Siedzenie w ciepłym kokonie przyjemne, ale mało produktywne.
    Dziękuję serdecznie.
  • Trzy Cztery miesiąc temu
    Angela , jednak dobrze, że nie zabrałaś "gdy".
  • Wrotycz miesiąc temu
    Kokon doceniamy, gdy w burzy zbyt długo lawirujemy wśród błyskawic:)
  • Angela miesiąc temu
    Wrotycz pewnie tak, ale mnie aż skręca, żeby na przykład cegłę na nogę sobie upuścić.
    Nieszczęśliwa być choć trochę, bo wtedy pisanie lepiej idzie : )
  • Angela miesiąc temu
    Trzy Cztery dlaczego? Pytam bo nadal nie mam pewności.
  • Wrotycz miesiąc temu
    Angela, racja, kiedy człowiek jest szczęśliwy, wenie trudno coś dobrego spłodzić.
  • Trzy Cztery miesiąc temu
    Angela ze względu na tytuł. Relanium uspokaja, więc nie może być pajęczyną, która nie daje zasnąć. Łożko jest zbyt miękkie, żeby "odlecieć", a Ty dodajesz do tej miękkości sztuczną pajęczynę odlotu - sen po relanium. np. dlatego .
  • Shogun miesiąc temu
    Kurcze, dawnom nie widział tak ładnego wiersza pod względem formy, użytych metafor i przesłania. Magiczny wręcz.
    Pająki dobre stworzonka, nie trzeba kraść. Zapytać warto, z pewnością pajęczyną podzielą się ;)
    Naprawdę bardzo dobry wiersz i ślicznie utkane obrazy. Może z pajęczyny tej, która pozostała, po stworzeniu "twardszego" łóżka? ;)
  • Angela miesiąc temu
    Dziękuję Shu. Szczerze to bardzo jestem zdziwiona tak pozytywnym odbiorem. Wychodzi na to, że im
    mniej mi się wiersz podoba, tym bardziej podoba się innym.
    Kłaniam się nisko : )
  • Shogun miesiąc temu
    Angela
    kłania się pani
    wzleciało stado myśli
    prawda rzeczona

    ;D
  • Angela miesiąc temu
    Shogun Ooo, jak pięknie :)
  • Shogun miesiąc temu
    Angela ;)
  • Marek Adam Grabowski miesiąc temu
    Dobry wiersz, zwłaszcza końcówka. Pozdrawiam 5
  • Angela miesiąc temu
    Bardzo dziękuję.
    Pozdrawiam.
  • Celina miesiąc temu
    Ależ to nudne i dekadenckie.
  • Angela miesiąc temu
    To fajnie : )
  • pasja miesiąc temu
    Bardzo osobisty wydźwięk na samotność i poniekąd bezsenność życia. Lekarstwem są nasze tylko myśli, by wyzwolić się od lęków.

    Pozdrawiam
  • Angela miesiąc temu
    Nie, Pasjo, tu niestety brak lęków, zostały wykarczowane i zrobiło się aż nazbyt spokojnie.
    Dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam.
  • 00.00 miesiąc temu
    Pajęczyna niczym hamak. 😉
    Zawieszenie jest czasami bardziej uciążliwe, niż ciągły ruch.
    Mam odczucie, że jest to nie tylko przekład na samo miejsce spoczynku, ale na ogólną sytuację również za oknem.
  • Angela miesiąc temu
    Tak, pęd zdecydowanie lepszy od zawieszenia. Nie lubię tego stanu, równie dobrze mogłabym hibernować.
    Dziękuję za przeczytanie.
    Pozdrawiam.
  • Tjeri miesiąc temu
    Można powiedzieć tak źle i tak niedobrze...
    Człowiek ceni stagnację tylko po ostrych życiowych perturbacjach. A że stworzony do wyzwań i trudów, to ciężko znosi całkowity spokój. Zdobywamy najwyższe szczyty, narażając życie, szukamy adrenaliny i mocnych przeżyć. Wtedy cisza smakuje lepiej...
    Dobry wiersz.
    Żeby "krawędź życia" mniej raziła, proponuję zamaskować ją przerzutnią.
    Np. tak:
    "od kiedy świat zatracił ostre ranty
    zabrakło szans by wyciągniętą ręką
    skaleczyć się o krawędź
    życia"

    Pozdrawiam!
  • Tjeri miesiąc temu
    Albo pokombinuj coś jeszcze, bo jak teraz patrzę na swoją propozycję, to trochę wieje melodramatyzmem... :))
  • Angela miesiąc temu
    Tjeri fajnie by było wypośrodkować, ale nie zawsze mamy tyle szczęścia. Ech : /
    Szczerze, to jeszcze nie mam pojęcia jak wiersz przerobić, boję się, że przekombinuję.
    Dzięki piękne. Kłaniam się : )
  • Szpilka miesiąc temu
    Krawędź życia, pajęczna i wykarczowany lęk, bardzo poetycko 👍😉
  • Angela miesiąc temu
    Tylko zbyt nudno i spokojnie, ale co zrobić : )
    Dzięki śliczne.
    Pozdrawiam.
  • Trzy Cztery miesiąc temu
    Ja Twojego wiersza nie oceniam, tzn. nie dodaję mu gwiazdek, ani jednej, ani pięciu, ale napiszę, co w nim zobaczyłam.
    Wczoraj nie miałam czasu, dziś mam.

    Najpierw zastanowiłam się, czym jest 'krawędź życia". Krawędź życia to życia brzeg (otoczka), czyli - za krawędzią już życia nie ma. Krawędź wyznacza koniec. Śmierć.

    Gdy czytam:

    od kiedy świat zatracił ostre ranty
    zabrakło szans
    by wyciągniętą ręką skaleczyć się
    o krawędź życia,

    to rozumiem te słowa tak:

    Leżę w trumnie. Świat już nie ma krawędzi, ostrych rantów, nic mi nie zaszkodzi, jestem martwa.

    Czytam dalej (i jest konsekwentnie):

    wszędzie niezmącona cisza.

    A później... Później to już... Nosferatu:)

    Nosferatu potrzebuje przygód.
  • Angela miesiąc temu
    Strasznie spodobał mi się Twój komentarz, a szczególnie ostatnie zdanie. Nosferatu potrzebuje przygód -
    tak zdecydowanie : )
    Co do reszty, odnosi się bardziej do tego, że wszystko stało się zbyt gładkie, miękkie, a to uwiera i drażni : )
    Dziękuję ślicznie za zastanawianie się nad tekstem.
  • Narrator 2 tygodnie temu
    To niesamowite, że potrafisz czytać tak głęboko, jakbyś była jasnowidzką. Widzisz w tym studnie, a ja nic tylko płaską kartkę papieru. Poezja jest strasznie subiektywna, te same słowa można odbierać na setki sposobów. Nieustanne bujanie w obłokach, dlatego w rzeczywistości poetek należy się wystrzegać jak ognia!
  • absynt 2 tygodnie temu
    śliczne komentarze i ckliwe odpowiedzi... miałem się tu nie angażować, wstawiać teksty i milczeć, ale... gdzie ja jestem? to jakiś jarmark dominikański? Pewnie zostanę obsypany samymi jedynkami, ktoś się nawet odważy podeptać, ale to nic, liczy się chwila - wyregulowany oddech w teatrze lalek. Co do wiersza to "niezmącona cisza" i "ktoś wykarczował lęk"... "otulam się pajęczyną" i nicość. Jak mówi moja siostrzenica: "Słabo wujek"....
  • Angela 2 tygodnie temu
    Oj tam : ) Wszyscy niejako jesteśmy tu dla zabawy i tych wojenek, więc i Ty się angażuj i baw.
    Co do tego że słabo, cóż, tak czasem bywa : )
    Pozdrawiam serdecznie.
  • absynt 2 tygodnie temu
    A jednak milutka jesteś, ciekawe jak długo:)))
  • Angela 2 tygodnie temu
    Chcesz to koniecznie sprawdzić?
  • absynt 2 tygodnie temu
    Nie mam odwagi
  • Angela 2 tygodnie temu
    absynt to czemu się zastanawiasz? Odważ się, nie gryzę, a nawet jak się zdarzy, to jestem szczepiona :D
  • absynt 2 tygodnie temu
    Ja też, ale ...
    słaby jestem z matematyki i nie szukam wspólnego mianownika...
  • Angela 2 tygodnie temu
    absynt to mi ulżyło...
  • Angela 2 tygodnie temu
    absynt acha, zapomniałam dopisać, to nie była próba znalezienia wspólnego mianownika, a wyzwanie: spróbuj mnie zirytować, niewielu się to udało ;))
  • absynt 2 tygodnie temu
    nie po to tu wszedłem... OK, sorry. Uciekam i nie wracam. Miłego:)
  • Angela 2 tygodnie temu
    absynt wystraszyłam Cię? Nie Ciebie pierwszego XD Odpowiedziałam jedynie na delikatne sugestie, że nie zawsze jestem miła.
    Miłego ;)
  • absynt 2 tygodnie temu
    Oki:))) ale nie wystraszyłaś, nie lubię miłych ludzi, więc...
  • laura123 2 tygodnie temu
    Angela bajki opowiada... z samego rana. Ale jaja...
  • Angela 2 tygodnie temu
    laura123 że co, że ja niby niemiła? Wolne żarty ;D
  • laura123 2 tygodnie temu
    Nie, ty nie jesteś niemiła, ty jesteś tylko chamska. Taka delikatna różnica. Ale to pewnie kwestia wychowania i środowiska, w jakim dorastałaś... w sumie nie twoja wina. hahaha
  • Angela 2 tygodnie temu
    laura123 oj laurko,teraz to ty pokazałaś klasę i to, że mam zdecydowanie więcej ogłady ;))
    Z Bogiem dziewcze drogie :)
  • laura123 2 tygodnie temu
    Angela masz, masz, bo czemu nie... w marzeniach na pewno. A marzenia som pienkne... dzięki za rozbawienie. Lubię to. Nie zmieniaj się chociaż.
    Dobrego dnia!
  • Angela 2 tygodnie temu
    laura123 paradne, jak taki mały piesek może tak głośno ujadać. Gardełko nie boli?
    Ty też się nie zmieniaj, chociaż może to wyszło by wszystkim na dobre.
    Dobrego dnia. Buziaczki :)
  • laura123 2 tygodnie temu
    Angela nie możemy obie wchodzić wszystkim w cztery litery, bo za ciasno się zrobi, ja tłoku nie lubię, poza tym tobie dobrze to wychodzi... więc nie ma sensu czegokolwiek zmieniać.
    Róbmy swoje... papatki! 😁
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Trzeci raz się żegna...😁
  • Angela 2 tygodnie temu
    Ale wreszcie poszła😁
  • laura123 2 tygodnie temu
    Weźcie może relanium albo co... lżej wam będzie. Hahaha
  • pansowa ponad tydzień temu
    Nie ma nic głupszego niż to ciągłe ha, ha, ha.
    Widać komu leki potrzebne.
  • laura123 ponad tydzień temu
    Hahahaha

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania