Remedium na ostatni dzień

Nie pamiętam przeszłych dni.

Jedynie formę czucia — delikatnie utopioną w odmętach czegoś, co nazywamy jaźnią.

Zapach żywicy, która przywarła do palców, łącząc je w jedność. Chrzęst leśnej ściółki. Półmrok dotykający oczy. Szum pobliskiej rzeczki, leniwie podążającej w sobie znanym kierunku.

Czas nie miał sekund ani minut. Nie miał określonej struktury ani formy.

Istniał, choć to istnienie wydawało się echem.

Wolnym krokiem dążyłem do celu. Pierwszy zrobiłem jako młodzian. Tu, niedaleko, na polance. Rude loki opadające na czoło. Kropelki potu uczestniczące w gonitwie — na końcu wsiąkające w ziemię.

Cisza przerywana głębokim westchnieniem.

Drugi to próba pokonania własnych demonów. Ktoś mawiał, że demon ma postać szkarady z rogami na głowie. Nie — to nasza natura jest naznaczona słabością. Pragniemy czuć, pragniemy doświadczać, a nade wszystko pragniemy wierzyć. Za tym wszystkim idzie doświadczenie.

Trzeci nazwałbym dojrzałością. To utożsamiam z górską wędrówką. Trudy wspinaczki, woda i widok wobec którego możesz otworzyć serce.

Jedno słowo — przepraszam.

 

Został ostatni.

Chciałbyś usłyszeć? Nic nie mówisz?

Wiesz... wciąż marzę o tej ławeczce, wiesz której, tej przy jeziorze, nieopodal chaty.

Możemy usiąść i porozmawiać.

Tak zwyczajnie, po ludzku. Albo popatrzeć na własne odbicie w tafli wody. Ponoć to remedium na pychę.

 

Bądź mi towarzyszem.

Ten jeden, ostatni raz.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (32)

  • Grafomanka 10 mies. temu

    Czwarty nazwałabym dorosłością, próbą zmierzenia się z tym, co głęboko ukryte, co wciąż boli... a tylko dorosłość na to pozwala, bo za nią idzie odpowiedzialność, prawda.

    Lubię Ciebie czytać, zmuszasz do zastanowienia, a nawet do zmierzenia się ze swoimi lękami, pokazujesz, że można, trzeba, żeby iść dalej... 👏

  • Grafomanka 10 mies. temu

    Niby trzeci to dojrzałość, więc czwarty - odpowiedzialność... no chyba że jest coś jeszcze, ale mi umyka...

  • Sufjen 10 mies. temu

    Grafomanka Myślę, że to dobry trop.

  • Sufjen 10 mies. temu

    Cieszy mnie, że odnajdujesz coś dla siebie w tym wszystkim. Moment zadumy nad tekstem to najcenniejsze, co można u czytelnika wywołać.

  • Grafomanka 10 mies. temu

    Sufjen, może w każdym jest jakieś poczucie winy, że można było inaczej, ale to później przychodzi, z rachunkiem sumienia i chęcią naprawy, wytłumaczenia, niejako narzucenia swojego spojrzenia, żeby ktoś zrozumiał i jeśli możliwe wybaczył. Tylko nie wiem, czy nie trzeba wcześniej wybaczyć sobie... No i widzisz, poczytam i swoje widzę...

  • Sufjen 10 mies. temu

    Grafomanka Piszę dla ludzi, którzy chcą przy tekście podumać - i zobaczą przy tym coś "swojego".

  • Grafomanka 10 mies. temu

    Sufjen, czyli dla mnie... może dlatego wchodzę jak do siebie

  • drzewo herbaciane 10 mies. temu

    A, może już byście, moie kochane dziadziusia, przestali pierdolić 3 po 3 o niczym ?

  • Grafomanka 10 mies. temu

    Też cię kocham, drzewko... nie płakusiaj

  • Sufjen 10 mies. temu

    Cześć, drzewko - to już odpowiadać na komentarze od czytelnika nie można? 😂

  • drzewo herbaciane 10 mies. temu

    :) no przecież wiem

  • Grafomanka 10 mies. temu

    co tam u ciebie, zdrowy jesteś, drzewku?

  • drzewo herbaciane 10 mies. temu

    A, nie chcecie odgrzebać jakiejś masakry, np. chójowe wiersze, na temat :
    - Moniuszko w kosmicznym teatrze zielonej Tary
    - Herbert v Słowacki, wiersze o wieżowcach
    ...

  • drzewo herbaciane 10 mies. temu

    👻

  • TseCylia 10 mies. temu

    Wszystkie 3 pierwsze, to poszukiwania czegoś, co nada sens. Czwarty to kontemplacja znalezionych odpowiedzi; to spokój dzielony z; to wreszcie rozumienie najprostszego i jakby zatoczenie kręgu do początku.
    Tak mi się...
    Pozdrawiam. 5

  • Sufjen 10 mies. temu

    Dziękuję za odwiedziny i pochylenie nad tekstem. :)

  • TseCylia 10 mies. temu

    Sufjen wszystko chybilam? ;))

  • Sufjen 10 mies. temu

    TseCylia Szanuję inteligencję czytelnika, więc cenię swobodę interpretacji. Co do tropu - myślę, że idziesz właściwą ścieżką.

  • @snierzna 10 mies. temu

    https://youtu.be/yQnNY8zMihs?si=f6gKtHJdMYQo0AQC

  • @snierzna 10 mies. temu

    🦸‍♀️

  • Grisza 10 mies. temu

    Inicjacja.
    Poszukiwanie.
    Doświadczenie.
    Spełnienie/wyciszenie...

  • Sufjen 10 mies. temu

    Otóż to. Dziękuję za odwiedziny i zagłębienie w tekst.

  • il cuore 10 mies. temu

    /Nie pamiętam przesłych dni./ – przeszłych
    /pragniemy doświadczać, a nader wszystko/ – nade wszystko
    /Za tym wszystkim idzie doświadczanie./ – a może – doświadczenie?

  • Sufjen 10 mies. temu

    Dziękuję za lekturę i zwrócenie uwagi na te przeoczenia.

  • NinjaC 10 mies. temu

    Najmocniejsze: żywica, ściółka, ławka przy jeziorze. Najsłabsze: „demony” i „dojrzałość” — tam jest bardziej mówione niż przeżyte. Finał działa.

  • Sufjen 10 mies. temu

    To pokazuje jak rozmaite jest czucie konkretnego człowieka. Dla jednego dany środek będzie "przegadany", dla drugiego "wyjątkowy". Dlatego cenię każdego czytelnika i indywidualny odbiór danego tekstu.
    Dziękuję za odwiedziny i zagłębienie.

  • JagVetInte 10 mies. temu

    Usiądźmy, porozmawiamy. Bilans, a raczej raport. Spis bardziej uczuć, niż wspomnień. Co daje moim zdaniem piękniejszy obraz.

    Super.

  • Sufjen 10 mies. temu

    Uczucia zawsze będą dla mnie górowały. Dziękuję za odwiedziny.

  • droga_we_mgle 10 mies. temu

    Poziom równy z poprzednimi. Przy tej ławeczce na końcu od razu wyskoczył mi w głowie "Forrest Gump". 🙂

    Pozdrawiam~

  • Sufjen 10 mies. temu

    Dziękuję Ci za opinię i zagłębienie w ten tekst. :)

  • Przeszłych dni* chyba, że tak ma być.
    Powroty do miejsc z przeszłości są nacechowane takim uczuciem, jakby z planu filmowego.
    Nakładają się klatki z ujęć.

  • Sufjen 4 mies. temu

    Dziękuję za wskazanie przeoczenia i odwiedziny. A zwłaszcza za podzielenie się wartościową refleksją.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania