Poprzednie części: repasaże panieńskich wianków
Repasaże panieńskich wianków
Maria jak ikonostas, drewniana w rozpiętej sukience,
mogła się modlić, żeby nikt nie wszedł do pokoju.
Niezabezpieczona przed czekaniem na list.
Anna chciała się spotkać po zmroku, porozmawiać w śpiewnym dialekcie.
Prowadziła rozchełstana, w polichromii pełni księżyca gotowa na wszystko,
czym opalamy pod słońcem.
Komentarze (13)
Facet, zastanów siẹ czemu Afganki proszą o pomoc ludzi z innych krajów o pomoc a potem czep siẹ kultury.
Zrób sobie zimny okład, zmień dilera mądrości itp, itd.
Ikonostas składa siẹ z wielu połączonych ikon, czasem na wysokość paru metrów I szerokość też taką. Przynajmniej ja znam taki z dzieciństwa. Coś piẹknego, kolorowy jak bajka. Oki
Jeśli Maria jak I to spełnia jakiś warunek.
Niezabezpieczona przed listem Nie, przed czekaniem
Aha!
Zrób sobie zimny okład, zmień dilera mądrości itp, itd. Naucz się czytać.
Ty nie wiesz co to ikonostans co?
Ikonostas
A co bylo jej duszno w zapiẹtej?
Była listonoszem , a , drewnianą skrzynką.
Tak może być dla ludzi innych kultur, ale wypada znac kultur panstwa, w ktorym sie jest.
Tak chocby z kultury.
Zrób sobie zimny okład, zmień dilera mądrości itp, itd. Naucz się czytać, spróbuj pomyśleć. Wykorzystałaś swój czas.
,, Żadna ilość argumentów nie przekona idioty” M. Twain
Grain
No jasne.
w sam raz na jesienne onanizmowanie
nie przesadź
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania