Robaczek

Szedł robaczek stromą drogą,

Kopnął kamyk lewą nogą.

Wędrowniczek z niego wielki,

Wszak już zwiedził pół butelki.

Widział dzisiaj sporo chmurek,

Wczoraj potknął się o sznurek,

I do mózgu wrony wnikał,

I na trawę się wysikał.

Zajrzał także pod skrzydełka,

A używszy tam mydełka,

Czuł się jakby już w koronie

Zasiadając w zacnym gronie.

Grono właśnie się zerwało,

I na niego pospadało,

Uderzając dumną głowę,

Budząc przy tym wielką sowę.

Zerwał szybko się na nogi,

Zrobił z czułek śmieszne rogi,

I udawał, że jest wielki,

Po czym uciekł do butelki.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Angela 07.03.2016
    Po prostu nie mogłam się nie uśmiechnąć, ale nurtuje mnie pytanie, co było w tej butelce którą zwiedzał? : ) 5
  • KarolaKorman 07.03.2016
    Świetnie, cudownie, zabawnie i nie wiem co jeszcze, ale mi się bardzo podobało, a robaczek zyskał mój sentyment, 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania