ROLA
Śpiące aleje, nieznane.
Noc, szepty latarni...
Śpisz, kołyszesz. Cisza...
Bujani pocałunkiem...
gwiazd. Mrok. Pomruk.
Gdzie? Biec! Tylko biec.
Jesteś? Szukam. Gonię...
okna, dachy. Biec, tylko...
biec! Szelest, usta.
Znów. Znów ty?
Nieważne. Mętny cień,
skruszona róża, wytarte,
zepsute pianino.
Komentarze (2)
Pomimo, że utwór przypomina fragmenty ze snu, takie na jeden oddech, jest w nim coś ciekawego i dlatego zostawiam 5.
Bardzo fajny, jakby ktoś przeżywał koszmar senny z którego próbuje sie obudzić 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania