Rola poety, także na forach internetowych.
Który skrzywdziłeś
Czesław Miłosz
Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,
Choćby przed tobą wszyscy się kłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze dzień jeden przeżyli,
Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.
Proszę nie komentować. To jest mój ostatni post. Nie zostało mi zbyt dużo czasu, chcę go jak najlepiej wykorzystać.
Komentarze (26)
Tradycja
Stare zwyczaje czci,
Nowe – odpycha z pogardą.
Musimy się przyzwyczaić że nikogo już nie ma.
Nawet gwiazdy przytakują życzeniom, dobrej woli
której nigdy nam nie zabraknie
we wszechświecie zdarzeń
kwiaty i bez nas będą piękne, również i woda łagodnie
popłynie, ktoś podarował nam siebie i byliśmy
przyzwyczajeni do chwil, do darowania czasu
może to właśnie jest największym prezentem, kiedy
dziękujesz za obecność.
Kiedy możesz dotykać moich nasion, spójrz jak kiełkują
niewzruszone naszym smutkiem,
Musimy się przyzwyczaić że nikogo już nie ma.
Nie czujemy głodu, to dobrze
ktoś podarował nam siebie i byliśmy według dobrej woli
której nigdy nam nie zabraknie,
Czy ty już całkiem rozum straciłaś, czy nigdy nie go nie miałaś?
Jak można wstawić wiersz znanego poety i nie dać go w cudzysłów? Jakim prawem publikujesz u siebie jego wiersz? Może znowu Amerykę odkrywasz, myśląc, że nikt nie zna wierszy Miłosza?
Dostawałaś merytoryczne komentarze, zanim zaczęłaś odpowiadać chamstwem... Uznałaś, że masz monopol na obrażanie innych, ale żalisz się, jak ofiara, gdy ktoś zwróci ci, a nawet niekoniecznie, uwagę na twój brak wiedzy.
Wspomagałaś się AI, nawet się tym chwaliłaś, dopóki Piliery nie zaczął ci pisać, że to żadna poezja, że trzeba po swojemu, a nie iść na łatwiznę i sztucznością jechać. Jak odpowiadałaś?
''- gamoniowata kreaturo,
- padlinożerny szczurze,
- śmierdząca padlino
- bezmózgowa gnido''
To twoje odpowiedzi, przy czym nikt ciebie nie wyzywał. Ale ty uznałaś, że masz prawo obrażać ludzi.
Twoje wszystkie wypowiedzi na niepochlebne opinie są pełne jadu i wycieczek osobistych, nawet do rodziny się odnosząc.
A dzisiaj przychodzisz jak ofiara czyichś prześladowań. Żebrzesz o wsparcie.
Można i tak, ale czy to ludzkie?
Mimo wszystko wstawiam ten wiersz dla Ciebie. A ten wiersz Miłosza budzi we mnie wspomnienia. Dobre wspomnienia.
I ok. To jest kiepski wiersz, ale Czy Milosz, nie mogl pisac kiepskich wierszy?
Bettina.
To jest tak, ja pisze realne przesłania
Ale to niektórym myślenie zasłania.
Miłosz napisał tez przesłanie, choć z rymami niepełnymi
Jednak ze względu na treść, znawcy na Nobla go ocenili.
LidiaDel .Nie opuszczaj nisko głowy
Bo nienawistnik przekreślić cię gotowy
>Alleluja i do przodu<, to Ojca Tadeusza zawołanie
I niech w twoim życiu tak się stanie.
Nie warto "myśleniem zbytnim głowy psować"
Lepiej dla Boga chwałę zachować.
realista Jak miałbym pisać takie idiotyzmy, jak ty, to wstawiałbym cytaty z Biblii zachęcając ludzi do dyskusji.
Taaak? Wiersz, powstal w okresie nieentuzjastycznym, taaak, ale nie życia, tylko okresu poezji.
Pozdrawiam
B.K.
Na każdym forum można przeczytać podobne porady, którą i ja powtórzę:
Rób swoje, pisz i nie zwracaj uwagi na niektóre komentarze.
Pozdrawiam.
"Swoje" - podkreślając.
Ten bezpaństwowy cap, bo przecież nie Litwin, ani tym bardziej Polak, mimo że pisał po polsku, Nobla dostał wyłącznie za to, że opluł Polaków w wierszu Karuzela, a Polski nienawidził.
O? Bogumił, super!!! No a może mi odpowiesz na pytanie, dlaczego Herbert zdecydowanie pisał wierszy o starożytnej Grecji i Rzymie niż o Polsce?
więcej
Wielu, używało tego wiersza jako zasłony. By ukryć własne ułomności i winy. Rozdęte ego, urażona ambicja, niestety, potrafią stworzyć fałszywy świat i poczucie krzywdy, która nie istnieje a "usprawiedliwia" obelgi, wyzwiska i odwracanie kota ogonem.
Użycie tego wiersza (który kojarzy się z bardzo konkretnym miejscem), akurat w dniu dzisiejszym, jest też, swego rodzaju nadużyciem, pani Lydio vel Leokadio.
Drzewiej to za plagiat tu były lincze, niech Buczybór przypomni.
I Bogumił też oberwał i skasowano mu.
Wg definicji plagiat, to przywłaszczenie autorstwa lub części cudzego utworu, polegające na wykorzystaniu cudzej twórczości jako własnej, z naruszeniem praw autorskich. Może on przyjąć formę jawną (bezpośrednie podszycie się pod autora) lub ukrytą (zmodyfikowanie cudzego dzieła przy zachowaniu jego sensu).
To nie jest plagiat, bo został podany tytuł i autor wiersza.
no autora napisała. Jedynie co cudzysłowu brak. No i oczywiście taka forma publikacji jest zupełnie bez sensu, no ale cóż... Niech admin się tym zajmuje, jeśli chce
Artemisia, Buczybór rzekł - czytaj.
Ojej...
Zastanawia mnie, skąd tak silna potrzeba udowodnienia autorce, że nie potrafi pisać. Przecież patrząc na jej teksty z merytorycznego punktu widzenia, trudno znaleźć coś naprawdę rażącego. A nawet jeśli są jakieś niedociągnięcia – to przecież normalne, bo praktycznie w każdym utworze da się coś takiego znaleźć, jeśli tylko odpowiednio się go „rozbierze” na czynniki pierwsze. Poza tym wiersz to nie tylko poprawność – to też własna logika obrazów, sposób budowania przekazu, kompozycja i język. Każdy autor ma w tym swoją drogę.
Ciekawe, skąd bierze się potrzeba obrony userki ( w tym przypadku nie autorki, bo to nie jej tekst)? Nie robiłaś analizy ani jednego jej tekstu. Twoja wypowiedź to powtórka komentarza, z którego wycięłaś istotne w tym momencie zdanie: "Twoje riposty robią wrażenie, przyznam, że umiejętnie bronisz swoich wierszy." Naprawdę robią na Tobie wrażenia wyzwiska i agresja? Naprawdę nie dostrzegasz jej błędów ( i faktu, że czasami nie rozumie tego co pisze?)? Naprawdę akceptujesz lekceważenie zasad gramatyki? Bronisz, jakbyś nie czytała komentarzy pod jej tekstami i nie dostrzegała agresji wobec niemal każdej uwagi. A agresja, w jej wypowiedziach, występuje nawet w sytuacji, kiedy komentator chwali tekst (tautogram) ale pochwała, zdaniem userki, nie jest wystarczająca. Jakaś ta Twoja obrona, nieprawdziwa. Mam wrażenie, jakbyś spłacała dług.
piliery Nie wiem, czy właściwie jest tu czego bronić. Czytałam jej wiersze — może nie analizowałam ich bardzo dogłębnie, ale skupiłam się na treści. Przyznałam, że w przypadku trioletu forma nie została zachowana zgodnie z zasadami, a same utwory są dość mocno nasycone metaforami. Taki jednak obrała styl. Czy nie wie, o czym pisze? Chyba wie, bo potrafi całkiem sensownie argumentować. W niektórych komentarzach może wypowiada się zbyt dosłownie.
Ale być może zbyt długo podkreśla swój sposób na wyrażenie siebie i artystyczną niezależność.
Nie mówię, że się z tym całkowicie zgadzam, ale wiele osób tutaj też używa mocnych słów.
Chce eksperymentować z formą i stylem — i to jej prawo. Jeśli komuś to nie odpowiada, zawsze może przestać ją czytać. Wydaje się, że nie szuka pouczeń, tylko idzie własną drogą.
Jeśli ktoś odbiera to jako arogancję, to może po prostu różnie interpretujemy jej postawę.
Janka To nie są eksperymenty. Triolet, sonety itd. Zobacz, jakim są językiem napisane. Sztuczny, niemal dziewiętnastowieczny. To jakby pisała maszyna, nie człowiek. Forma (klasyczna) raczej zachowana ale właśnie język, problematyka, sposób w jaki ją rozwija - to wszystko jest nieprawdziwe. Niemal kopie niektórych utworów romantycznych. Jej ostatni wiersz, który tu opublikowała, bardzo przypomina jeden z wierszy angielskiej poetki, w tłumaczeniu Barańczaka. Naśladownictwo? Przeróbka? Nie zawsze rozpoznaje prawidłowo terminologię, której używa (co wychodzi w komentarzach). I niestety kłamie, wypiera się własnych słów, przypisuje je innym. Dobrze, że bronisz ale czy w słusznej sprawie? ( Skąd znam Twój styl?)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania