Rosyjska ruletka
Milczała wpatrując się w ludzi. Obdarte, pobrudzone krwią i kurzem ubrania wyglądały jak z horroru.
Nieludzki ryk dzieci odrywanych od ciał rodziców, bezsilność i przerażenie ocalonych.
Nad głowami jeszcze szum bojowych samolotów. Odleciały, by za kilka godzin uderzyć z nową, większą siłą. Tymczasem trzeba pozbierać trupy i zanieść do wspólnego grobu. Nie ma czasu na płacz i pożegnania. To dopiero wtedy, kiedy zakwitną kwiaty na skwerach i odrosną drzewa.
Szkielety kominów sterczą dumnie nad ruinami, domy bez drzwi i okien, tylko gdzieniegdzie uwolnione strzępy firanek wieją wolnością.
To nie Warszawa, a jednak obrazek podobny.
Samotne krzyże składają ręce do modlitwy, oblicze Jezusa przepełnione bólem.
Lecz piekła nikt się już nie boi, jest tutaj. Tkwi w każdym, kto widzi i czuje.
Rosyjska ruletka.
Milczała wpatrując się w ludzi.
Trzeba umyć malutkie, brudne rączki i buzie. Nakarmić, przytulić.
Znaleźć słowa i położyć jak plaster na otwarte rany.
Komentarze (18)
Świetny, naprawdę bardzo dobrze napisany tekst. Byłem tam (przez chwilę) widziałem te obrazy.
Dziękuję.
Zastrzeżenie mam do tego zdania:
Tymczasem trzeba pochować trupy, zebrać je w całość i zanieść do wspólnego grobu. W sytuacji, którą nakreśliłaś, raczej nikt nie ryzykowałby chowaniem ciał (mówię o częstotliwości bombardowań). Pewnie odciągaliby gdzieś w jedno miejsce i tyle... To taki drobiazg wiarygodnościowy. A jeśli chowanie ciał do wspólnego grobu ma być i już, to może pomyśl nad usunięciem "w całość"? - mam nadreaktywną wyobraźnię i widzę tu lepienie z tych ciał jakiegoś truposzowego golema (wybacz).
Ale poza tym ładnie i obrazowo.
Kiedyś o czymś takim, co mówi Tjeri Clive Baker w jednej z Ksiąg Krwi pisał. Nie pamiętam której, ale klasyka.
Canulas. Baker to dopiero ma nadreaktywną wyobraźnię :D.
Tjeri ''zebrać w całość'' czyli razem ze wszystkimi członkami ciała, które leżą rozrzucone, a grób cały czas otwarty, wystarczy pozbierać i zanieść.
Dziękuję za przecztanie.
Iwona, jak się sama przyznałam, moja wyobraźnia jest nadreaktywna, ale Ty jej trochę pomogłaś liczbą mnogą (zebrać je w całość). :D
Tjeri zadbałam o Twoją wyobraźnię, mam nadzieję, że już jest lepiej.
Witam
Wojna zawsze niesie ze sobą śmierć. Obraz nakreślony przez ciebie można odnieść do każdej wojennej zawieruchy.
Tytuł jest bardzo adekwatny do treści. Ryzyko?
Pozdrawiam i miłej nocy
ryzyko nie, raczej gra, w której stawką jest życie.
dziękuję, że przyszłaś pod ten okruch. pozdrawiam
Świetna miniatura. I trzy dobre teksty na początku bytności na opowi. Super.
Pozdrawiam serdecznie!
dziękuję.
Witam, Wspaniałe. Widzę i czuję wszystkie obrazy, które niesie tekst. Wspaniałe i bardzo prawdziwe.
Pozdrawiam
dziękuję.
Dobry tytuł, dobra treść. Duże pięć.
Pozdrawiam :)
dziękuję i również pozdrawiam.
Małe tach-aid:
"Tymczasem trzeba pochować trupy i zanieść do wspólnego grobu." - ze zdania wynika, że najpierw pochować, bo trzeba, a potem zanieść do wspólnego grobu", gdyby było zapisane odwrotnie, czyli najpierw zanieść, z potem pochować, byłaby jasność sytuacji. Może zostawić:
"Tymczasem trzeba zanieść trupy do wspólnego grobu."?
Tak na szybko.
Pozdrawiam ;)
dziękuję za sugestię. poprawiłam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania