Poprzednie częściRower okno na...

Rower to...przyjaciel

ścieżki rowerowe

 

wysokie trawy poboczy

przetkane wyspami

czerwonych maków

i innych

pełnych kolorów roślin

budzą zachwyt

 

akacje pożegnały się

z bielą kwiatów

ich jasna seledynowa zieleń

chowa się wśród jaśminów

brzóz sosen dębów…

 

przy drodze błękitem

cieszą bławatki

 

zapach lasu przypomina ciebie

jadącą rowerem

uśmiechałaś się do siebie

lasu i mnie

 

wpatrzona w otaczjace piękno

chłonęłaś

eliksir młodości

 

6.2025 andrew

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Zdzisław B. 7 miesięcy temu
    Oo... mimo że rzadko czytam wiersze wolne, ten mi się spodobał. Może ze względu na przyjemności związane z wycieczkami rowerowymi... tak i ja od dziesiątek lat czynię :)
    Jest też napsiany dobrze, trochę w stylu bukolików Wergiliusza.
    Zrób spację po trzech kropkach w tytule.

    PS. Jakiś truteń z opowi zdążył już Ci wstawić dwie "jedynki" w ocenie - ale sam sobie wystawił ocenę. Taki/tacy nawet nie czytają, tylko patrzą "kto napisał"? Olewam takich i tak też czyń i Ty. (Mój rekord sprzed lat - do długiego opowiadania, na czytanie którego potrzebne było około kwadransa, w ciągu minuty po opublikowaniu - tak, MINUTY! - dostałem 8 /słownie osiem/ "jedynek" od trolla-wielonickowca. Poczytuję to sobie za osiągnięcie) :)
    Pzdr.
  • andrew24 7 miesięcy temu
    🌻

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania