Rozbierz mnie

Rozbierz mnie słowo po słowie

rozpracuj myśl po myśli

co we mnie mrokiem spowite

niech ci najjaśniej się przyśni.

 

Rozcałuj niedomówienia

sekrety rozszarp na strzępy

przytulaj moje westchnienia

losem bądź podłym przejęty.

 

A potem zamilcz beztrosko

i nie myśl o mnie w ogóle

wszystko co cenne podeptaj

odepchnij gdy się przytulę.

 

Sekrety schowaj w kieszenie

westchnienia rozdmuchaj śmiechem

i za mną się nie oglądaj

wszak stałam się twoim grzechem.

 

Rozbierz mnie słowo po słowie

i ubierz w niedomówienia

rozchyl mi usta oddechem

i ugaś milczeniem pragnienia.

 

Odłóż na półkę jak książkę

i zajrzyj kiedyś po latach

dłonią kurz ze mnie odgarnij'

i wróć do mojego świata.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Sucre godzinę temu
    Boże, jaki delikatny i zwiewny jest ten liryk, a właściwie już erotyk. Jak powiew delikatnej nadmorskiej bryzy muskającej skórę. Piękne.
  • viola arvensis
    Bardzo, bardzo dziekuję.
    Ukłony 🙂
  • Orkan11 godzinę temu
    Piękny tekst.
  • viola arvensis
    Serdecznie dziekuję i ciepło pozdrawiam 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania