Rozbierz mnie
Rozbierz mnie słowo po słowie
rozpracuj myśl po myśli
co we mnie mrokiem spowite
niech ci najjaśniej się przyśni.
Rozcałuj niedomówienia
sekrety rozszarp na strzępy
przytulaj moje westchnienia
losem bądź podłym przejęty.
A potem zamilcz beztrosko
i nie myśl o mnie w ogóle
wszystko co cenne podeptaj
odepchnij gdy się przytulę.
Sekrety schowaj w kieszenie
westchnienia rozdmuchaj śmiechem
i za mną się nie oglądaj
wszak stałam się twoim grzechem.
Rozbierz mnie słowo po słowie
i ubierz w niedomówienia
rozchyl mi usta oddechem
i ugaś milczeniem pragnienia.
Odłóż na półkę jak książkę
i zajrzyj kiedyś po latach
dłonią kurz ze mnie odgarnij'
i wróć do mojego świata.
Komentarze (4)
Ukłony 🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania