Resztki piany

Dwa – Dwa – Cztery.

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Roma 5 miesięcy temu
    Jak już pewnie wspominałam - lubię styl, w którym piszesz.
    A to "jakoś" - takie najdłuższe, zawsze przeciągane o kolejne coś...
  • NinjaC 5 miesięcy temu
    To „jakoś” chyba mamy wszyscy na abonament – zawsze się da jeszcze trochę rozciągnąć, zamiast powiedzieć wprost. Dzięki, że dalej Ci się chce wchodzić w te moje rozcieńczone końcówki ;)
  • Roma 5 miesięcy temu
    NinjaC jasne, że mi się chce, bo warto :)
    Ostatnio zbyt pochłonęły mnie konkursy i zabawy, to teraz nadrabiam. Z przyjemnością.
  • JagVetInte 5 miesięcy temu
    Prozaiczny gest rozcieńczania szamponu staje się tu metaforą rozcieńczania relacji, słów i sił.

    Wszystkiego, co kiedyś było pełniejsze, każdy ruch w łazience odsłania pęknięcie: zostaje już tylko piana, wymówki i próba dotrwania do jutra.

    Klasa.
  • NinjaC 5 miesięcy temu
    Ktoś tu czyta ze zrozumieniem ;)
  • il cuore 5 miesięcy temu
    Nie pamiętam w tej chwili autorki ale świetne książki, u niej było coś w sensie, że największym wynalazkiem po ogniu i kole jest piwo w puszkach, no więc dylemat, ponieważ butelki mają wcześniejszą datę urodzenia, wciąż są znajdowane w różnych miejscach, czasem pełne, bo nie zawsze /nasi tu byli/...
  • NinjaC 5 miesięcy temu
    Butelki to archeologia, puszki to logistyka – reszta to już tylko „kto tu był pierwszy" ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania